Strona 1 z 1

Wspólne wybiegi.

: pn 09 lip, 2007
autor: Goliard
Wiem, że niektórzy hodowcy, dla obserwacji mrówczych wojen łączą czasem wybiegi 2 gatunków.

To zaś mi podsunęło pomysł: co jeśli zrobi się duży wybieg dla kilku gatunków? Np. 3-4 gatunki mrówek żerujące na tym samym niewielkim terenie, tak jak się zdarza w naturze?

Chyba nie jest możliwe, żeby jedno mrowisko totalnie zdominowało (zniszczyło) równocześnie kilku przeciwników, więc może to jest sposób na wymuszenie oszczędnej ekonomicznie, pokojowej koegzystencji? Ewentualnie - relatywnie bezpieczny i naturalny sposób ograniczenia liczebności?

Re: Wspólne wybiegi.

: pn 09 lip, 2007
autor: Mrówkolew
3-4 gatunki to chyba za dużo. Jeśli połączysz ze sobą Formice cinereę i Tetramorium caespitum, to będę żyć ze sobą pokojowo. Czasem cinerea będzie podkradała poczwarki tetramorium ;)

Re: Wspólne wybiegi.

: pn 09 lip, 2007
autor: Goliard
Co masz na myśli mówiąc za dużo? Jakieś patologie w zachowaniu?

Re: Wspólne wybiegi.

: pn 09 lip, 2007
autor: Jeremi
3-4 gatunki potrzebują już sporego wybiegu... Dla areny to będą po prostu mrówki z kolonii która rozwija się 3-4 razy szybciej i jeżeli dasz arenę np. 0.18 m2 to szybko może zabraknąć miejsca.

Re: Wspólne wybiegi.

: pn 09 lip, 2007
autor: Ghandi
Mrówkolew pisze:Jeśli połączysz ze sobą Formice cinereę i Tetramorium caespitum
och, podoba mi się na przyszłość :] moja cinerea ma już larwy, a tetrasek masywny pakiet jaj, no ale to jak już się kolonie rozwiną :]

czy tetras nie jest zbyt agresywny?

Re: Wspólne wybiegi.

: pn 09 lip, 2007
autor: Jeremi
Ghandi pisze:czy tetras nie jest zbyt agresywny?
Jeżeli kolonia jest duża to możesz sam przetestować - połóż dłoń obok wyjścia z gniazda tetrasa.

Re: Wspólne wybiegi.

: pn 09 lip, 2007
autor: Ghandi
chodziło mi raczej o agresję wobec raczej większego dużo mrówka jakim jest cinerea..

Re: Wspólne wybiegi.

: pn 09 lip, 2007
autor: Jeremi
Dużo większej mrówki? Chodzi ci o rozmiar pojedynczej robotnicy? Z tego co widziałem to tetras się nie boi żadnego owada, który naruszy jego terytorium - wtedy zawsze wybiera opcje ataku i uśmiercenia.

Re: Wspólne wybiegi.

: pn 09 lip, 2007
autor: Ghandi
dlatego zapytałem czy nie jest zbyt agresywny do
Mrówkolew pisze:Formice cinereę i Tetramorium caespitum, to będę żyć ze sobą pokojowo

więc jak?

Re: Wspólne wybiegi.

: wt 10 lip, 2007
autor: __voodoo__
Mrówkolew pisze:Jeśli połączysz ze sobą Formice cinereę i Tetramorium caespitum, to będę żyć ze sobą pokojowo.
Ale to na 100% czy tak tylko może się stać ??? Bo mam te oba gatunki i tak mi dał ten Twój wpis do myślenia by może je połączyć ;) Ale czy nie zaczną się wojny i nie dojdzie do uśmiercenia jednej kolonii ???

Hmm...A ja miałem darniowca za spokojny, małokonfliktowy gatunek ;) bo te królowe co mam takie spokojne i wogóle ;) tetraski nie są aż takie duże. To sie ucieszyłem bardzo słysząc o ich waleczności. Czyli tetraski są silniejsze niż F.cinerea ??? Ja myślałem że na odwrót.

PS: Miałby ktoś do oddania F.cineree ? Bo czytałem że mogą myć kolonie monogeniczne lub poligniczne. Więc fajnie by było gdybym miał chociaż dwie królowe. Cieszyłbym się ;]

pozdrawiam

Re: Wspólne wybiegi.

: wt 10 lip, 2007
autor: gn
Obserwowałem parę dni temu walkę pojedynczych mrówek: Tetramorium caespitum - Manica rubida. Kto wygrał? Była to walka 1 mrówka na 1 mrówkę więc wygrała ta większa. Wzięła ją w szczęki, podwinęła odwłok i żądliła. Murawka po tym poruszała się jak otumaniona.. Myli się ten który myśli, że mrówki są względem siebie neutralne. Walki terytorialne trwają tylko my nie mamy czasu na obserwowanie tego.

Dziś widziałem natomiast najazd Tetramorium caespitum na gniazdo tego samego gatunku znajdujące się pół metra dalej. Szczególnie ciekawie wygląda okrążanie jednej przez kilka mrówek. Wolałbym, żeby moje mrówki w domu nie musiały między sobo o nic walczyć bo byłoby mi ich szkoda. Jak już to można obserwować w naturze miejskich chodników i trawników.

Re: Wspólne wybiegi.

: wt 10 lip, 2007
autor: Ghandi
sam nie jestem fanem mrówczych wojen i ich opisów.. bardziej interesuje mnie współżycie [względnie życie obok siebie] gatunków, co pozwoliłoby na jakieś nowe, ciekawe interakcje. stąd dopytuję.

nota bene, niedawno obserwowałem jak na jednym drzewie spacerowały pojedyńcze rufibarbusy między sznureczkami kartonówki :?

Re: Wspólne wybiegi.

: wt 10 lip, 2007
autor: Mrówkolew
Tetramorium w relacjach z F. cinereą ma to do siebie, że jest obojętny. Oczywiście jeżeli zapewnisz im odpowiednio duży wybieg i miejsce do żerowania. Może dochodzić między nimi do krótkich starć, ale generalnie mrówki będą się ignorować. W naturze bardzo często obserwowałem, że mrowisko darniowca, niemal nakłada się na mrowisko cinerei.

Jeśli ktoś uważa, że darniowiec jest spokojną mrówką to grubo się myli! Tetramorium jest terytorialny, prawie tak jak L. niger. Po za tym to, że mrówki są bardzo małe to ich atut. Jak wiadomo, jedna robotnica się nie liczy, liczy się całe ich społeczeństwo. Dlatego właśnie nie można oceniać siły gatunku po walce 1 na 1, tylko kolonia na kolonię. Tetramorium szybko sie mnoży, dlatego zazwyczaj przeważa liczbnością nad przeciwnikami. Dużo większy gatunek nie ma wtedy szans. Robotnice Tetramorium przyczepiają się do wszystkich odnóży, czułków i innych kończyn przeciwniczki i powoli je wykańczają.

Re: Wspólne wybiegi.

: wt 10 lip, 2007
autor: Ghandi
Wniosek jest taki: spory wybieg, dostatek pożywienia i te dwa gat żyją w ciekawej acz niegrożącej śmiercią jednej z kolonii relacji? Teraz powstaje pytanie: jak duży wybieg? Czy terytoria tych dwóch gat nie mogą i nie będa się nakładały [poza gniazdami rzecz jasna]? Jak duże kolonie należałoby łączyć i czy jednocześnie wpuszczać na wybieg czy zasiedlić jeden a potem dopiero drugi?

Re: Wspólne wybiegi.

: wt 10 lip, 2007
autor: Mrówkolew
Ghandi pisze:jak duży wybieg?
Może być np. 30x50 albo 50x70. Obojętnie jakie gatunki łączysz, wybieg musi być większy.
Ghandi pisze:Czy terytoria tych dwóch gat nie mogą i nie będa się nakładały [poza gniazdami rzecz jasna]?
Mogą się nakładać, ale dopilnuj żeby najdalej od siebie jak się da.
Ghandi pisze:Jak duże kolonie należałoby łączyć i czy jednocześnie wpuszczać na wybieg czy zasiedlić jeden a potem dopiero drugi?
Lepiej zasiedlić dormicarium dwoma już rozwinietymi koloniami. Tetramorium po roku o założenia gniazda ma już kilkadziesiąt robotnic, natomiast cinerea czasami nie ma żadnej! Dlatego stosunek kolonii powinien być w tym przypadku ok. 1:5. Czyli na sto robotnic cinerei, przypada 500 robotnic Tetramorium. Jeśli kolonia cinerei byłaby mniejsza, możliwe by było, że Tetramorium znalazło by łatwy łup i wyniszczyło kolonie cinerei jako pokarm.

Do tych dwóch gatunków możesz jeszcze wpleść spokojnie Leptothorax.

Możesz zrobić jeszcze kółko wzajemnej adoracji i zrobić hodowle łączoną strachliwych mrówek. Czyli:
- Camponotus fallax
- Formica fusca
- Leptothorax sp.

Re: Wspólne wybiegi.

: wt 10 lip, 2007
autor: Jeremi
Można zrobić też tak, że zrobisz gniazda po obu stronach formicarium, a na środku wstawisz szybę, płytę, cokolwiek co by uniemożliwiło tym dwóm koloniom spotkanie się. W takim przypadku możesz wpuścić dwie bardzo młode kolonie i poczekać, aż się rozwiną. W razie potrzeby przyśpieszyć rozwój jednej z nich.

Re: Wspólne wybiegi.

: wt 10 lip, 2007
autor: Ghandi
to cenne wskazówki, dziękuję :)

Re: Wspólne wybiegi.

: czw 12 lip, 2007
autor: Goliard
A nigery z wścieklicami?

W naturze widziałem mrowiska pod starymi dachówkami, które leżały nie więcej jak kilkanaście centymetrów od siebie.

Re: Wspólne wybiegi.

: czw 12 lip, 2007
autor: Ghandi
ja wczoraj widziałem korytarz w glinie którym spacerował sznur nigerów z jednej dziury do drugiej i z powrotem, a obok tego, w odległości 10 cm jakieś 30 wścieklic zażerających dżdżownicę, zero interakcji.

Re: Wspólne wybiegi.

: czw 12 lip, 2007
autor: Mrówkolew
Goliard pisze:A nigery z wścieklicami?
Można. Jednak relacje tych gatunków są tak nieprzewidywalne, że nie potrafię określić co się będzie tam działo. Ma to też taki plus, że możesz zaobserwować wiele ciekawych rzeczy.

Pozdrawiam!