Strona 1 z 2

problem

: sob 21 lip, 2007
autor: patyczak1000
Mam pewien problem i zarazem pytanie. W moich "krokach pierwszych" na korku pojawiła się pleśń . Wiem , że nie jest ona przeszkodą w większych formikariach , ale interesuje mnie to , czy pleśń może zaszkodzić królowym z jajami , z których niedługo powinny pojawić się larwy .

pozdrawiam

Re: problem

: sob 21 lip, 2007
autor: Jeremi
Dopóki jest na korku to nie powinien stanowić zagrożenia. Jeśli się przeniesie na martwego konika polnego, czy inne białko to będziesz musiał najlepiej przenieść królową.

Re: problem

: pn 23 lip, 2007
autor: __voodoo__
Póki królowa i larwy nie wezmą kawałka pleśni do ust (nie zjedzą), to nie ma się co martwić. Pilnuj, by pleśń nie pojawiła się na jedzonku, które podajesz. A i na przyszłość także - nie podawaj za dużo jedzenia, bo wtedy mrówki zaczną magazynować pożywienie (czyli przenosić do formi), a potem na nim może zrobić się pleśń, czego TY i mrówki zapewne nie chcecie ;) Pozdrawiam

Re: problem

: pn 23 lip, 2007
autor: patyczak1000
Dzięki za rady

Re: problem

: pt 02 lis, 2007
autor: n0b0dy
Pare dni temu otrzymałem kompackik.
Dzis podczas obserwacji zauwazyłem pleśń na korku. Muszę przenosić królową z jajami do probówki czy nie?! Z odpowiedzi wyżej wynikałoby że nie.
W takim razie mrówki będą żyły w zgodzie z pleśnią? Pleśń zniknie sama?

Mam jeszcze problem z zaparowanym gniazdem. Główny korytaż im wytarłem, ale jak dostać się do bocznych?!

Re: problem

: pt 02 lis, 2007
autor: PIOTR
Witam :)
Mrówkom ta pleśń z korka nie powinna zaszkodzić - to pleśń żerująca na martwym drewnie a nie organizmach żywych - ważne aby arena formicarium była suchutka a i problem z zaparowanymi szybkami powinien ustąpić. Powodem parowania szyb jest prawdopodobnie kiepsko ustawione ogrzewanie.

Re: problem

: pt 02 lis, 2007
autor: n0b0dy
U mnie w pokoju jest podłogówka a formi stoi na biórku. W pokoju mam około 24*-25*
Arena jest sucha. A Mrówki odizolowały miejsce gdzie siedzą z krolowa. Naznosiły piasku i zbudowały coś w rodzaju tamy. Nie wiem jak one to robią ale od momenty kiedy powsatała tama i komorze nie paruje szybka i nie dostaje się pleśń. Cóż za cwane stworki :D

Re: problem

: pt 02 lis, 2007
autor: PIOTR
Ile jest robotnic ?
Jeżeli kolonia jest w miarę liczna - wszystko będzie dobrze - potrzeba jedynie trochę czasu :)

Re: problem

: pt 02 lis, 2007
autor: n0b0dy
2 niestety ale jest sporo jajeczek i nawet już parę larw.

Re: problem

: pt 02 lis, 2007
autor: PIOTR
Poradzą sobie ;)

Re: problem

: pt 02 lis, 2007
autor: n0b0dy
No to dobrze bo już się martwiłem :)

Re: problem

: pt 02 lis, 2007
autor: n0b0dy
Acha i jeszczejedno pytanko.
Czy mam im troche dogrzewać arene teraz (zależy mi na dosyć szybkim rozwoju, bo mam tylko 2 robo) jeżeli tak to jak to zrobić?!

Re: problem

: pt 02 lis, 2007
autor: PIOTR
Lampką biurkową skieruj promień światła na dalszą część areny tak aby punkt grzewczy znajdował się jakieś 2cm od przeciwległej gniazdu ścianki a termometr (ułożony w tym punkcie na arenie) wskazywał te 28-30stC.

Re: problem

: pt 02 lis, 2007
autor: ogon__
Nie ma po co. Dla polskich gatunków temperatura około 25 stopni jest bardzo dobra dla rozwoju. Nie ma co kombinować. Każda kolonia zaczynała się od jednej mrówki, Minie 6-8 tygodni i się ich nie doliczysz.

Re: problem

: pt 02 lis, 2007
autor: n0b0dy
:D kk to poczekam spokojnie :)

A one tą pleśń wywalą czy już tak zostanie?!

Re: problem

: pt 02 lis, 2007
autor: bzyx1
Pleśń na korku po jakimś czasie sama schodzi gdy zje to co mogła, korek zmięknie i mrówy będą w nim mogły drążyć komory :)

Re: problem

: pt 02 lis, 2007
autor: n0b0dy
O! To bardzo sympatycznie :D
Teraz właśnie chce im wprowadzić mech z ogrodu do formi bo czytałem, że lubia sobie po nim spacerować no i formi wyglada naturalnie :)
Właśnie się osusza kawałek jaki przyniosłem z ogródka, jest troche mokry bo padało. Zauważyłem w nim parę skoczogonków. Nie wiem czy się cieszyć ale wiem, że one lubują sie w mchu i jest ich w nim cala masa. Nom zobaczymy co na to mrówy...

Re: problem

: pt 02 lis, 2007
autor: ogon__
Ja również zainstalowałem sobie mech w formikarium i razem z nim doszło wiele darmowych dodatków, takich jak kilka gatunków skoczogonków, mały ślimak, czarne roztocze z czerwonymi nóżkami i brązowe żuczki wielkości głowy nigerki. Mrówki zazwyczaj na całą tę menażerię nie zwracają uwagi, bo te drobiazgi nie są godną uwagi zdobyczą, a przy tym nie jest łatwo je załatwić - skoczogonki są zbyt szybkie, roztocze chowają się w niedostępnych "krzakach" a ślimak i żuczki mają mocny pancerz. Właśnie wczoraj jedna z nigerek złapała takiego żuczka żywcem i zaniosła do gniazda. Jej umiejętności rzeźnickie okazały się jednak gorsze od łowieckich - tak długo kombinowała, jak żuczka zarżnąć, aż ten w końcu się znudził i zwiał, cały i zdrowy. W każdym razie wszelkie roślinki i zwierzątka wzbogacają mini-ekosystem formikarium i sprawiają że obserwacja mrówek może być jeszcze ciekawsza :)

Re: problem

: pt 02 lis, 2007
autor: Jeremi
Ja pociąłem drobnie mech i podałem mrówkom na kapseku przed wejściem do gniazda. Wzięły sobie trochę do środka, a teraz-po dwóch miesiącach-ładnie rośnie w gnieździe, tam gdzie posadziły.

Re: problem

: pt 02 lis, 2007
autor: n0b0dy
Nie rozrósł im się za bardzo?! Nic się nie dzieje z tym mchem?!

Re: problem

: pt 02 lis, 2007
autor: Jeremi
Rośnie sobie w stronę źródła światła i to też tylko z jednej strony, jak im nie będzie pasowała to go wytną, a jeśli mi nie będzie pasować to go ususzę lampką.

Re: problem

: pt 02 lis, 2007
autor: n0b0dy
Z mchu wylazla jakaś gąsienica nie zrobi nic mrówą?!

Re: problem

: pt 02 lis, 2007
autor: bzyx1
Nie, nie zrobi ;]
Tylko żeby im robale do części gniazdowej nie właziły :)
Ja bym tą gąsienicę ukatrupił i dał mrówom do jedzenia ]:->

Re: problem

: pt 02 lis, 2007
autor: n0b0dy
A jak im przez noc wlezą to się coś stanie czy mrówy je wygonią?

Re: problem

: pt 02 lis, 2007
autor: ogon__
Jeżeli to nie jakieś specjalne szpiegowskie robale ze sprzętem maskującym, to raczej nie wejdą, a jeśli jakoś im się uda, to zostaną przepędzone lub zlikwidowane :)