Strona 1 z 1

Porażka...

: śr 19 wrz, 2007
autor: Kalach
Wychowałem w probówce małą kolonię F.cinerea (1 pokolenie) po jakimś czasie przeprowadziłem je do formicarium typu kompakt. Do dzisiaj została z tego 1 robotnica i królowa i nie widzę jakoś jajek. Co może być przyczyną? Jak zatrzymać tą czarną serię zgonów?

Poprawił Geremy.

Re: Porażka...

: śr 19 wrz, 2007
autor: Jeremi
Podstawowe pytania:
- karmiłeś?
- poiłeś?

Re: Porażka...

: czw 20 wrz, 2007
autor: Kalach
Karmić karmiłem, co do pojenia to nawilżałem gniazdo

Re: Porażka...

: czw 20 wrz, 2007
autor: bzyx1
Może nawilżając gniazdo było ono zbyt mało wilgotne, aby mrówki mogły z niego pić?
Może zafundowałeś im szok termiczny?
Ja proponowałbym przezimować królową :)

Re: Porażka...

: czw 20 wrz, 2007
autor: asak
:bye:
Sam robiłeś formicarium? Mogło je coś otruć, np nie zaschnięty silikon.

Re: Porażka...

: czw 20 wrz, 2007
autor: Kalach
Formi od Curtusa

Re: Porażka...

: pt 21 wrz, 2007
autor: patyczak1000
Nie jestem specjalistą ale może byś spróbował im podrzucić trochę poczwarek i po tym jak wykluje się więcej robo przezimować.

Re: Porażka...

: pt 21 wrz, 2007
autor: Albert
Nie zimować.

Miałem podobną sytuację z fuscą. Moim zdaniem wysoka śmiertelność pierwszego pokolenia u Serviformic jest spowodowana podatnością na stres, tu wystepującym podczas przeprowadzki.

Rada: Następnym razem przenosimy kolonie poprzez wstawienie probówki do formicarium i długim czekaniu.

Podawaj miód, zarówno płynny jak i scukrzony, martwe owady (komary, jętki i takie zielone błonkoskrzydłe o duzych skrzydłach) i czekaj... Nie zaszkodzi dogrzewać codziennie - włączasz wstając, wyłączasz idąc spać.

Poprawił Geremy.