Problem z l. Niger
: czw 25 paź, 2007
Witajcie
Od niedawna mam małą kolonię lasius Niger i formikarium... Czytałem o mrówkach dużo, przez jakiś czas obserwowałem forum, jednym słowem myślałem że zdobyłem jakąś wiedzę. Kupiłem mrówki i wyrzuciłem je na arenę. Wszystko ok, mrówki przeszły grzecznie do wężyka (łączącego formikarium z areną) mieszkały tam jakiś czas i zaczęły WYMIERAĆ! Padło kilka ok. 5 po czym mrówki zostawiając królową zabrały jajka i poszły do formikarium. Fala śmierci zataczała coraz większe kręgi i gdy zostało już 5 mrówek królowa poszła do formi i była tam wraz z mrówkami przez jakieś 3 dni. Przestały zupełnie zajmować się jajkami i po pewnym czasie przewędrowały wraz z królową spowrotem do wlotu wężyka. Sytuacja ta trwa już z 5 dni. Formi było wilgotne, owady dostawały, karmę+ małe stworzenia (komary, muszki owocówki itp). Co robić? Pomóżcie proszę! Tak mi szkoda tych biednych mrówek!
Od niedawna mam małą kolonię lasius Niger i formikarium... Czytałem o mrówkach dużo, przez jakiś czas obserwowałem forum, jednym słowem myślałem że zdobyłem jakąś wiedzę. Kupiłem mrówki i wyrzuciłem je na arenę. Wszystko ok, mrówki przeszły grzecznie do wężyka (łączącego formikarium z areną) mieszkały tam jakiś czas i zaczęły WYMIERAĆ! Padło kilka ok. 5 po czym mrówki zostawiając królową zabrały jajka i poszły do formikarium. Fala śmierci zataczała coraz większe kręgi i gdy zostało już 5 mrówek królowa poszła do formi i była tam wraz z mrówkami przez jakieś 3 dni. Przestały zupełnie zajmować się jajkami i po pewnym czasie przewędrowały wraz z królową spowrotem do wlotu wężyka. Sytuacja ta trwa już z 5 dni. Formi było wilgotne, owady dostawały, karmę+ małe stworzenia (komary, muszki owocówki itp). Co robić? Pomóżcie proszę! Tak mi szkoda tych biednych mrówek!