Strona 1 z 1

piasek i glina

: pn 05 lis, 2007
autor: gn
Nie wiem czemu ale wasze formikaria jakieś takie monomaterialiastyczne są :D
W większości wykonujecie je z zastosowaniem korka (czasem też korzystacie z gipsu), a przecież są też inne materiały i to bardziej naturalne niż korek techniczny. Myślę, że już czas zacząć promować piasek i glinę to z czym mrówki mają w naturze częściej do czynienia.

Spróbujmy zebrać tu informacje na temat tego jak przygotować piasek i glinę, umieścić w formikarium i użytkować tak żeby mrówki czuły się jaknajlepiej.

Na poczatek dodam od siebie, że jest dość ciekawy sposób na przygotowanie piaskowo-glinowego wyposażenia areny - można z piasku z niewielkim dodatkiem gliny ulepić różne ciekawe koonstrukcje. Suszy się to przez parę godzin a potem daje do wyprażenia to w piekarniku. Efekt - konstrukcja jest trwała i można ją postawić mrówkom na arenie. Próbowaliście? :D

Re: piasek i glina

: pn 05 lis, 2007
autor: bzyx1
Ja próbowałem miskę z gliny dla węża zrobić, ale na starej gliniance gliny nie znalazłem, a nie wiem gdzie kupić ;p
Przecież glina słabo chłonie wodę! Po co więc robić z jej (dodatkiem) gniazdo?

Re: piasek i glina

: pn 05 lis, 2007
autor: Maximus
dla lepszej konsystencji (chyba ) :wink:

Re: piasek i glina

: pn 05 lis, 2007
autor: Miniu
ja mam jedno gniazdo piaskowe nawadnia się łatwo i się nie rozlatuje.Chyba dzieki temu że wszystko starannie ubiłem podczas robienia. :)

Re: piasek i glina

: pn 05 lis, 2007
autor: Maximus
ta ja na początku zmoczyłem potem piach jest zwarty jak wyschnie :)

Re: piasek i glina

: pn 05 lis, 2007
autor: PIOTR
Pomijam kwestię zdobycia gliny ;)
Mieszanka, której używam we własnych formicariach(Rki) to 1glina/5piasek (drobniutki, przesiewany).
Glinę najpierw suszę "na pieprz", jako taką rozbijam na grudki a następnie ścieram na pył w moździerzu i w tym stanie mieszam z piaskiem. Można proces mieszania przeprowadzić trochę na odwrót - zmieszać piasek z mokrą gliną a dopiero potem po podeschnięciu rozdrobnić na grudki a po całkowitym wysuszeniu rozetrzeć i przesiać - w obu metodach chodzi o otrzymanie suchego, pylistego od glinki piasku, który po wsypaniu do komory formicarium, ubiciu i zwilżeniu, da naturalne i bardzo plastyczne dla mrówek złoże. Zaletą takiego złoża jest to, że glinka usztywnia piasek i wykopane komory są bardzo trwałe, szczególnie po podeschnięciu górnych warstw cechuje je wspaniała wytrzymałość na przenoszenie całości z miejsca na miejsce. Niestety ma również zasadniczą wadę - zawarta w złożu glinka bardzo skutecznie utrudnia obserwację tego co dzieje się w korytarzach i komorach gniazda - aby uzyskać w miarę dobrze widoczne korytarze, stosuję maksymalnie wąskie gniazda glinkowo/piaskowe, gdzie robotnice są zmuszone do wybierania każdej drobinki znajdującej się pomiędzy szybami w celu umożliwienia królowej swobody ruchów.
Co do użytku na arenie - glina nie musi być wypalona aby być trwałą częścią wystroju, ważne aby była całkowicie sucha - w takiej grudzie mrówy zwykle nawet nie próbują ryć ;)