Strona 1 z 1

Klej na gorąco (?)

: pn 26 lis, 2007
autor: Goliath
Witam wszystkich pasjonatów :)
Bardzo się cieszę ze znalazłem to forum - jak na razie jest to moja jedyna kopalnie wiedzy ;)

Ale do rzeczy... Mam pomysł na zrobienie bardzo ciekawej areny. Wiem, że nie wszyscy są tutaj zwolennikami pleksi ale właśnie tego materiału chciałbym użyć. Pytanko: Czy mogę użyć kleju tzw. "na gorąco" - taki z pistoletu? Akurat taki mam pod ręką. Czy nie zaszkodzi mrówką po względem "toksyczności" ?

Dzięki z góry za podpowiedzi.

P.S. Wiem ze najlepszy jest sylikon ale pytam się o alternatywę (mam to w domu pod ręką) ;)

Re: Klej na gorąco (?)

: pn 26 lis, 2007
autor: ogon__
Na arenę plastik jest jak najbardziej w porządku, jedynie w przypadku szybki do obserwacji jest znacznie gorszy od szkła, ze względu na jego tendencję do utraty przejrzystości z czasem. Klej nie zaszkodzi, jeśli do końca wyschnie - przynajmniej większości normalnych klejów to dotyczy, przeczytaj na opakowaniu, czy producent grozi śmiercią w razie spożycia po wyschnięciu. Jeśli nie, to w porządku. Nie należy tylko kleić niczego w formikarium już zamieszkanym.

Re: Klej na gorąco (?)

: pn 26 lis, 2007
autor: PIOTR
Witam :)
Pominę kwestią plexi :D
W każdym razie boję się, że klej termiczny, o którym mówisz, nie sprawdzi się w przypadku gładkich materiałów. Nie jest on toksyczny, stygnie bardzo szybko, niestety to nie jest klej tak na prawdę - jego przyczepność polega na wpływaniu w pory materiału (np. drewna) i po wystygnięciu "zazębieniu" się w nich - plexi, szkło, metal nie są materiałami które można by nim na stałe zespolić.
Wydaje mi się, że do plexi już lepszym rozwiązaniem był któryś z klejów beztlenowych np. kropelka czy superglu, z pewnością jednak są kleje specjalnie do plexi i takich sugerowałbym poszukać.
Silikon się niezbyt nadaje w tym wypadku.

Re: Klej na gorąco (?)

: wt 27 lis, 2007
autor: SmoodeR
PIOTR pisze:niestety to nie jest klej tak na prawdę - jego przyczepność polega na wpływaniu w pory materiału (np. drewna) i po wystygnięciu "zazębieniu" się w nich
tak zupelnie na marginesie to zjawisko, ktore opisujesz nosi nazwe adhezji (albo kohezji- zawsze mi sie myla :P )
ale jak juz mowilem to tylko na marginesie ;)

Re: Klej na gorąco (?)

: wt 27 lis, 2007
autor: gn
Klej termiczny nie nadaje się do łączenia plexy, korka, szkła, metalu, rurek. Jedyna jego zaleta to możliwość ponownego podgrzania np. zapalniczką.

Użyłem kiedyś tego kleju ekperymentując na kasecie magnetofonowej:

http://gn.opole.pl/mrowki/index.php?tit ... etofonowej

oraz w gnieździe kompaktowym:
http://gn.opole.pl/mrowki/index.php?tit ... eplexi.jpg

Jeśli zależy ci na estetyce nie klej tym klejem.

W miarę użyteczny jest hermol gdy klei się elementy do których nie będzie miała wilgoć dostępu, a jeszcze lepsze są kleje typu "kropleka".

Najlepsze jest jednak szkło i odpowiedni do niego silikon a sposobów zrobienia formikarium jest wiele. :)