Strona 1 z 1

telefon- ach ten dżojstik

: czw 27 gru, 2007
autor: Rudzielec
Od dawna posiadam telefon na gwarancji. Nawala w nim dżojstik( nie wiem jak to się pisze:D) Mam pytania:

-Czy jeśli dam telefon na gwarancji i miło się uśmiechnę :twisted: , to czy facet wymieni mi takie cuś?
-Gdzie dać taki telefon? Do salonu w którym go kupiłem czy do salonu firmowego?
-Czy taki facet, no dobra niech będzie babka, wymieni mi sam uszkodzony element czy caaały telefon :lol: ?

Re: telefon- ach ten dżojstik

: czw 27 gru, 2007
autor: bzyx1
Rudzielec, najpierw idź do salonu gdzie kupiłeś telefon. Powiedz im tam że ci nawala itp.
Powinni ci tam przyjąć i oddać do serwisu, ale mogą cię odesłać. Jeśli tam gdzie cię odeślą również cię zbędą powiedz że chcesz rozmawiać z przełożonym, szefem-jak zwał tak zwał. Jeśli i szef cię spławi to rzuć mu textem w stylu "chyba pozostaje sąd konsumencki" :lol: To zazwyczaj działa. Ja tak miałem z butami ;] Sprzedawczyni myśli se "Taki gówniarz mi bedzie pyskował", a ja do niej "Przepraszam a mógłbym dowiedzieć się jak się pani nazywa i kiedy będzie szef to ja z tatą przyjdę". Ale miałem polew jak mi powiedziała, ze przyjmie je jeszcze raz i postara sie o wymianę :lol:
Najprawdopodobniej wymienią sam jojstick a nie cały fon.
Ale nie zrobią ci tego na miejscu, zabiorą ci telefon (pamiętaj żeby ci wystawili kwitek ze go mają!) i pójdzie do rzeczoznawcy, z tego co wiem to chyba mają max. 2 tygodnie na opinie czy to twoja wina czy wada telefonu :)
No bo jeśli rzeczoznawca zobaczy ze jojstick cały zapiaszczony to ci nie wymienią :)

Re: telefon- ach ten dżojstik

: czw 27 gru, 2007
autor: Rudzielec
W tym wypadku nawet czyszczenie nie działa. Pozatym bardzo dbałem o niego. Z tego co słyszałem to dżojstik psuje się najszybciej ze wszystkiego w telefonie :evil:

Teraz mam nowy telefon se w200i( gwiazdka, te sprawy :twisted: :wink: :D ) ale dżojstik chodzi topornie i martwię się, że zara mi padnie. Wnerwicy można dostać od tych telefonów!!!

Proszę o odpwiedzi :wink: i ewentualne komentarze :mrgreen:

Re: telefon- ach ten dżojstik

: pt 28 gru, 2007
autor: ehx-ray
rozwiązanie jest proste: nie kupować telefonów z joystickiem!
Każdy mój znajomy który miał taki telefon po jakimś czasie żałował.

Re: telefon- ach ten dżojstik

: pt 28 gru, 2007
autor: Mr.Q
ehx-ray, dokładnie :D Jest tyle fajnych telefonów bez joysticka.

Re: telefon- ach ten dżojstik

: pt 28 gru, 2007
autor: Miniu
Ja mam jedną rade nie kupować SE (każdy model nawala :? ).Ja od bodajże 6 lat mam tylko NOKIE (różne modele :lol: )
Moi prawie wszyscy kumple mają SE i wszystkie padają po góra roku.
A ja delektuje się sprawnym dżojstickiem(też niewiem jak napisać) mojej NOKI :rotfl:

Re: telefon- ach ten dżojstik

: pt 28 gru, 2007
autor: n0b0dy
SE nie wszystkie nawalają. Ja od dwóch lat mam K750i i nic mi się z nim nie dzieje :D
Zawsze wcześniej miałem nokie, muszę przyznac, że są dobre.

Ale:
Primo: nie kupować nokii z klapką (zawsze się psuje)
two: Większość jest paskudna z wyglądu
trzy: Większość z nich wygląda identycznie...
4. Ptarz pkt 1,2i 3 :D:D:D

Re: telefon- ach ten dżojstik

: pt 28 gru, 2007
autor: Mrówkolew
Najlepiej kupić model bez jakichkolwiek bajerów! Ja z takiego założenia wychodzę i mam sprawną komórkę, z której co najważniejsze można dzwonić :)

Re: telefon- ach ten dżojstik

: pt 28 gru, 2007
autor: Rudzielec
Kiedyś miałem sagema i nadal mam i byłem i jestem z niego na maksa zadowolony, jenak przez całe 3 lata gapiłem się na nowinki techniki i wcinała mnie zazdrość :evil:

Później miałem nokię 3310- telefon nie do zjechania. Jest on niezniszczalny! :D

Niedaleka przeszłość- se t310- fajny tel ale czegoś mi brakowało :(

Teraz mam se w200i i boję się o niego :P

Szlag mnie trafi! Jak się miało stary tel to można było nawet na nim usiąść a i tak szkody nie było :oops: Trudno, staram się dbać o niego i polegam na gwarancji...chlip.

Święta racja! Nie kupujcie telefonów z dżojstikiem( choć trudno taki znaleźć z bajerami) oczywiście wychodzą takie telefony jak se k550i bez tego świństwa :brawo:

Re: telefon- ach ten dżojstik

: sob 29 gru, 2007
autor: PIOTR
No i muszę się zgodzić z Mrówkolwem - telefon jest do dzwonienia i tak należałoby traktować podobny zakup. Gdy komuś potrzebny aparat - wybór tanich modeli na rynku jest ogromny a i tak będą lepsze niż ten badziew w komórce. Zakup palmtopa to obecnie również niewielki wydatek - prosty a funkcjonalny telefon z dobrą baterią, cyfszak 3.0Mpix, tani palmtop z wytrzymałym akumulatorkiem, to z pewnością lepszy zakup niż "super/hiper/komótrko-laptop", który wysiada po kwartale i nawet nie opłaca się go naprawiać.

Re: telefon- ach ten dżojstik

: sob 29 gru, 2007
autor: bzyx1
Ja wychodzę z założenia, że najlepsze są średnie telefony ;]
Jakieś stare nokie to bateria trzyma 2 dni, nie łapią zasięgu itp. Dlatego fajne są średnie modele np. 3510i itp :)

Re: telefon- ach ten dżojstik

: sob 29 gru, 2007
autor: ehx-ray
ooo tak nokia 3310. Nigdy nie zapomnę zwiazanych z nią zakładów.
Gramy w hokeja 1h i zadzwoni? Kto nie wierzy?
Nie wiem jak to jest możliwe ale były niezniszczalne.

Re: telefon- ach ten dżojstik

: sob 29 gru, 2007
autor: bzyx1
ehx-ray pisze:były niezniszczalne.
niezniszczalne.

Re: telefon- ach ten dżojstik

: sob 29 gru, 2007
autor: Miniu
bzyx1 pisze:
Mam 2 jeszcze :mrgreen:

Re: telefon- ach ten dżojstik

: ndz 30 gru, 2007
autor: bzyx1
ehx-ray pisze:Gramy w hokeja 1h i zadzwoni? Kto nie wierzy?
Nie wiem jak to jest możliwe ale były niezniszczalne.
Spróbuj w tenisa :D

Re: telefon- ach ten dżojstik

: ndz 30 gru, 2007
autor: n0b0dy
To może od razu zróbmy olimpiade?! :D:P

A codo telefonow to jeszcze nokia 6230 jest genialna :) Nic się z nią nie dzieje :)

Re: telefon- ach ten dżojstik

: ndz 30 gru, 2007
autor: Miniu
A może tak jak w chinach (albo japoni ) zrobimy zawody w rzucaniu telefonem w dal :P

Re: telefon- ach ten dżojstik

: ndz 30 gru, 2007
autor: gn
miniu993 pisze:zrobimy zawody w rzucaniu telefonem
Skoro macie w nadmiarze telefonów to pewnie macie też sporo nieużywanych ładowarek. :-)
Ładowarki do tych starych nokii mają na wyjściu 1,3W (3,7V 355mA), można je użyć do zasilania kilku LEDów lub dostarczenia ciepła bezpośrednio do części gniazda. Odrobina znajomości fizyki, cieniutki drucik odpowiednio rozłożony tuż pod szybką i można mieć podgrzewanie gniazda bez skroplin utrudniających obserwację.

Re: telefon- ach ten dżojstik

: ndz 30 gru, 2007
autor: Miniu
mam dwie ładowarki i dwa formi więc....


porzucamy komórkami :rotfl:

Re: telefon- ach ten dżojstik

: pn 31 gru, 2007
autor: Scytal
miniu993 pisze:Ja mam jedną rade nie kupować SE (każdy model nawala :? ).Ja od bodajże 6 lat mam tylko NOKIE (różne modele :lol: )
Moi prawie wszyscy kumple mają SE i wszystkie padają po góra roku.
A ja delektuje się sprawnym dżojstickiem(też niewiem jak napisać) mojej NOKI :rotfl:
bzdura, se padaja fakt ale wzialem dla mamy nokie 6130 i dwa miesiace wytrzymala, na dniach idzie na gwarancje
teraz takie czasy ze wszystko zaczyna trącic niskimi kosztami i szajsem

a co do 3310 to smieszy mnie pisanie jaka to ona pancerna, bo wystarczy wziac niemalze dowolnego "rowiesnika" tej sluchawki innej firmy i bedzie tak samo pancerny, wiec imo ten telefon niczym sie nie wyroznial

Re: telefon- ach ten dżojstik

: pn 31 gru, 2007
autor: Jeremi
W sumie w telefonach funkcjonuje ta sama zasada co w każdej innej elektronice... im bardziej prosty tym lepszy. Dla porównania ms dos i windows 98. Kiedyś było mało użytkowników komputerów trudnych do obsługi, ale ich wiedza była o komputerach była większa. Dziś mamy wielu użytkowników komputerów, a wiedza mała... Systemy stały się bardziej proste dla przeciętnego użytkownika, zaś strunktura systemu bardziej zawiła stąd wiele błędów(hardwarowych i softwarowych).

Re: telefon- ach ten dżojstik

: pn 31 gru, 2007
autor: Maximus
bzyx1 pisze: Spróbuj w tenisa :D
HArdCore :P