Strona 1 z 1

Strachliwe mrówki

: pt 15 lut, 2008
autor: idmaniak
Moje mrówki na początku nie reagowały na ruch, praktycznie można je było dotykać. Teraz, gdy popełniłem błąd i wrzuciłem im żywego robaka do gniazda, wystarczy odsłonić gniazdową część formi, a biorą jajeczka i uciekają do rurki; czy to minie gdy będą miały spokój? Czy mają być zasłonięte (by się nie stresowały) czy odsłonięte (by się przyzwyczaiły i w przyszłości nie utrudniały obserwacji)? Jak zmusić je do opuszczenia rurki?

A może zainwestować w czerwoną szybkę? :idea:

Re: Strachliwe mrówki

: pt 15 lut, 2008
autor: Scytal
jezeli "odslonic" oznacza wystawienie czesci gniazdowej na swiatlo, to przyzwyczaja sie

Re: Strachliwe mrówki

: pt 15 lut, 2008
autor: ogon__
Do normalnego dziennego światła w mieszkaniu się przyzwyczają, tylko nie wystawiaj bezpośrednio na słońce, zbyt silne światło zawsze będzie im przeszkadzać. Mrówki bardzo często uznają rurkę za najbezpieczniejsze miejsce do gniazdowania (to argument przeciwko konstrukcjom z rurkami). Utrzymuj odpowiednią wilgotność we właściwym gnieździe (na pewno nie zechcą zamieszkać w suszarni ani w parku wodnym) i daj im parę tygodni czasu, jak będą długo miały spokój to w końcu się rozgoszczą. A na drugi raz jedzenie podawaj z dala od gniazda.

Re: Strachliwe mrówki

: pt 15 lut, 2008
autor: idmaniak
Dzięki, odsłoniłem je, zgasiłem lampkę. Jedzenie wystawiam tuż przy wyjściu z rurki, od strony areny; dobrze?

Btw. dlaczego na zwiady wychodzi królowa skoro są dwie robotnice robotnice i jedna... w sumie nie wiem co to jest: jest o wiele mniejsza od normalnej robotnicy i przezroczyste. W każdym razie sądzę, że to małe coś powinno wychodzić na zwiady bo ewentualna strata o wiele mniejsza. :lol:

Btw 2. rozwijająca się mrówka wygląda niesamowicie... białe jajeczko w kształcie malutkiej, śpiącej mróweczki... :wink:

Re: Strachliwe mrówki

: pt 15 lut, 2008
autor: ehx-ray
A jaki gatunek masz? Mojej królowej manicy zdarzało się wychodzic na polowanie mimo, że miała 10 robo już. Ale u L.Niger to chyba nie często praktykowane.

Re: Strachliwe mrówki

: pt 15 lut, 2008
autor: Reeno
idmaniak pisze: Btw. dlaczego na zwiady wychodzi królowa skoro są dwie robotnice robotnice i jedna... w sumie nie wiem co to jest: jest o wiele mniejsza od normalnej robotnicy i przezroczyste. W każdym razie sądzę, że to małe coś powinno wychodzić na zwiady bo ewentualna strata o wiele mniejsza. :lol:
To małe coś to świeży mały mrówek :), wczoraj też mi sie wyklula pierwsza moja wychodowana dziecina (L. niger) ;D Taka malutka srebrno przezroczysta i nieporadna. Caly czas chce gdzies lazic i sie co chwila przewraca uciekajac w rozne miejsca przed siostrami, a one biegaja za nia łapią ją w pyszczek i zanoszą spowrotem w ciepłe miejsce i tak co chwila :D

Także lepiej żeby królowa chodziła na zwiad a tamte robo niech opiekują się jajeczkami i tym małym łobuzem ;)

Re: Strachliwe mrówki

: pt 15 lut, 2008
autor: Miniu
Reeno pisze: wczoraj też mi sie wyklula pierwsza moja wychodowana dziecina (L. niger)
Gratuluje! :o

_________________________
To jest mój 300 post :P

Re: Strachliwe mrówki

: pt 15 lut, 2008
autor: Jeremi
ogon__ pisze:tylko nie wystawiaj bezpośrednio na słońce, zbyt silne światło zawsze będzie im przeszkadzać.
Oczywiście przeszkadzać w sensie temperatury, gdyż przez szkło promienie słoneczne mogą nieźle przygrzać mrówkom.

Gratuluje! Surprised

_________________________
To jest mój 300 post Razz
Może i trzy setny post, ale ile z nich było wartościowych...? Bywały dni, gdzie były dwa nowe posty na forum: "fajne" i "ładne" i obydwa Twoje.:D

Re: Strachliwe mrówki

: pt 15 lut, 2008
autor: idmaniak
Mam Myrmice (ale nie wiem które).

Re: Strachliwe mrówki

: pt 15 lut, 2008
autor: ogon__
U wszystkich wścieklic (Manica i Myrmica) taka aktywność młodej królowej jest często spotykana. Jeśli już zakładają samotnie kolonie, to nie robią tego w sposób klasztorny, jak większość mrówek, ale czasem wychodzą, żeby coś upolować dla swoich młodych. Robotnice zastąpią królową w wyprawach dopiero po pewnym czasie, gdy poczują się dorosłe.
Jedzenie wystawiam tuż przy wyjściu z rurki, od strony areny; dobrze?
Ja ze swoimi początkującymi koloniami robiłem tak, że najpierw dawałem mrówkom karmnik niedaleko wyjścia, żeby nie musiały szukać długo, ale potem w następne dni stopniowo odsuwałem, żeby sobie jednak musiały trochę pochodzić i żeby im się całkiem w d... nie poprzewracało od tego dobrobytu. Od czasu do czasu jeszcze do tego zmieniam położenie karmnika, żeby obserwować jak szybko uczą się nowej drogi :)

Re: Strachliwe mrówki

: pt 22 lut, 2008
autor: idmaniak
Cały czas przenoszą jajeczka do komór, a gdy tylko się zbliżę - wnoszą spowrotem do rurki... czy one mają oczy? ^^

Re: Strachliwe mrówki

: pt 22 lut, 2008
autor: ogon__
Oczywiście, wszystkie polskie mrówki, nawet gatunki całkowicie podziemne, mają oczy :) Chociaż mało prawdopodobne, że reagują na ciebie, może po prostu nie są jeszcze zdecydowane. Ale skoro już przenoszą tam jajka choćby tymczasowo, to znaczy że uznały już gniazdo za bezpieczne i pewnie kiedyś w końcu zdecydują wyprowadzić się z rurki na stałe.