Strona 1 z 1
Sprawa wyboru
: sob 12 kwie, 2008
autor: ysio
Który z gatunków jest ciekawszy w obserwacji? który jest większy/mniejszy i bardziej polecacie kupic.
Do wyboru mam:
1. Lasius flavus
2. Myrmica scabrinodis
3. Formica fusca
Narazie posiadam l.niger 20 robotnic.
Re: Sprawa wyboru
: sob 12 kwie, 2008
autor: bzyx1
Dla początkującego najlepsza będzie F. fusca-jest dosyć duża i ogólnie ciekawa.
Myrmica brudzi, a flavusy to podziemnice

Re: Sprawa wyboru
: sob 12 kwie, 2008
autor: Zordon
1. Lasius flavus
Niby spokojne ale potrafią zadziwić. Uważać trzeba, żeby nie utopić w jedzeniu i podawać maleńkie krople. Nawet w korku wyglądają ładnie.
2. Myrmica scabrinodis
Piasek, korek lub nawet formikarium sterylne nadaje się do hodowli. Z tym brudzeniem to raczej bujda. Po prostu zbyt wilgotne miejsca zasypują. Nie zauważyłem, żeby w stosunku do innych mrówek formikarium gorzej wyglądało.
3. Formica fusca
U mnie to najbardziej leniwe mrówki

Poza gniazdo wychodzi ledwie kilka robotnic. Ciekawsza z formic jest cinerea - sprytniejsza!
Re: Sprawa wyboru
: ndz 13 kwie, 2008
autor: ogon__
Ja bym polecił Formica fusca, ponieważ z tych trzech są po prostu największe, a więc i najłatwiej obserwować poszczególne osobniki. Natomiast co do zachowania, to poszczególne kolonie tego samego gatunku mogą się czasem różnić! F. fusca, chociaż najmniej agresywne z całego rodzaju Formica, są, podobnie jak swoje kuzynki, dobrymi i zręcznymi myśliwymi. Zordon, a może im za dużo żarcia dajesz i za dobrze im? Jak mrówki mają dobrobyt to tylko siedzą i w d... się drapią, bo po co mają się wysilać, takie głupie to one nie są...
Re: Sprawa wyboru
: ndz 13 kwie, 2008
autor: Miniu
Ja bym proponował Myrmice scabrinodis , ponieważ jak na myrmice nie są takie agresywne, ale nie bedzie Ci brakowało widowisk jeżeli chodzi o zbieranie jeszcze ruszjącego sie pokarmu szczególnie w liczniejszych koloniach

Re: Sprawa wyboru
: pn 14 kwie, 2008
autor: Albert
U mnie fusca wypełza licznie i zawsze ubijają mącznika...
Re: Sprawa wyboru
: pn 14 kwie, 2008
autor: Zordon
ogon__ pisze:a może im za dużo żarcia dajesz i za dobrze im?
Karmię co tydzień. Częściej nie potrzebują. Na drugi lub trzeci dzień zabieram to co niezjedzone i daję tyle aby niewiele pozostało.
Re: Sprawa wyboru
: pn 14 kwie, 2008
autor: Maximus
Fusca rządzi !
Re: Sprawa wyboru
: pn 14 kwie, 2008
autor: ysio
żywego mącznika? pewnie sie wierzga jak go gryzą. A świerszcze można dawac?
Re: Sprawa wyboru
: pn 14 kwie, 2008
autor: Miniu
ysio pisze:pewnie sie wierzga jak go gryzą
To sie nazywa rodeo
ysio pisze:A świerszcze można dawac?
Można

Re: Sprawa wyboru
: wt 15 kwie, 2008
autor: Hektor
Tyle że żywy świerszcz w przeciwieństwie do żywego mącznika może więcej wyrządzić szkód w formi i samym mrówkom
Re: Sprawa wyboru
: wt 15 kwie, 2008
autor: Ghandi
zwłaszcza nie polecam w małych koloniach z tym świerszczem. spore żuwaczki i do tego silne.
Re: Sprawa wyboru
: wt 15 kwie, 2008
autor: Zordon
A jakby takiego świerszcza zamrozić a potem połamać na kawałki i dać mrówkom?
Re: Sprawa wyboru
: wt 15 kwie, 2008
autor: Ghandi
tylko po co? rozmrażane mięso się łatwiej psuje, pewnie przez zniszczenie struktury komórkowej przez lód i łatwiejszy dostęp dla bakterii gnilnych.. nie wiem jak się to ma do świerszczów..
ja je normalnie tnę na pół nożykiem do tapet. tracą cały zapał do obrony przed robo po takim zabiegu :>
Re: Sprawa wyboru
: wt 15 kwie, 2008
autor: Zordon
Ale jak się zamrozi to nie ma zabawy z obrzydliwymi flakami.
Re: Sprawa wyboru
: wt 15 kwie, 2008
autor: Ghandi
moje Campo sobie wyraźnie cenią właśnie flaczki

a serio: ostry nożyk na miękkiej podkładce [korkowej np] i nie ma problemu.
Re: Sprawa wyboru
: śr 16 kwie, 2008
autor: Hektor
Zordon nie mam słabego wzroku, ale raczej te "obrzydliwe flaki" to dla mnie taka zwykła papka, bardziej podobna do budyniu śmietankowego:P
Jakbyś zobaczył ludzkie wnętrzności to można by mówić o czymś niezbyt przyjemnym...ale przy świerszczach?
Re: Sprawa wyboru
: czw 17 kwie, 2008
autor: Albert
Hej,
Ostatnio kroiłem szczura <skórowanie, wyflaczanie> na zoologii i wcale to nie jest takie złe... Nic nie śmierdzi <chyba że przetniesz układ pokarmowy> a mięso pachnie jak... mięso!!
Jeśli chcecie lepiej kroić owady to polecam ostre nożyczki i wodę. Wodę lejemy tam gdzie przecięliśmy i wtedy lepiej jest izolować różne narządy.
Re: Sprawa wyboru
: czw 17 kwie, 2008
autor: Hektor
Albert bo śmierdzieć zacznie dopiero jak się miensko będzie psuło:P