Strona 1 z 1

Sny

: pn 28 kwie, 2008
autor: RedX
Kilka słów wstępu:
Poczytajcie sobie trochę o OOBE i LD. To żeby lekko wejść w temat o którym będę mówił.

A teraz do rzeczy. Jako iż nauczyłem się w 100% panować nad snami (2 lata ćwiczyłem) i robić co mi sie podoba, po pewnym czasie zaczęło mi brakować pomysłów. Miałem ich dużo, no ale policzcie sobie: 2 sny * 60 dni (około) ~ 120 snów. A to już dużo. W takim razie proszę was o pomoc drodzy forumowicze. Podajcie mi swoje własne tematy na marzenia senne. Tylko niech nie będzie to coś w stylu: "Mam po tond kasy i kupuje cały świat" itp. tylko jakieś konkretne... nazwijmy to scenariusze. Uprzedzam, że większość z tych które podacie wykorzystałem.

A teraz coś dla tych którym się to spodobało :D (zabrzmi to jak reklama z TV Marketu ;) ) Chcielibyście móc robić to co ja? Pragniecie spełnić swoje najskrytsze marzenia? A może po prostu chcecie panować nad snami? W takim razie ja... was tego nie nauczę... żart ;) Jeżeli chcecie to wam pomogę w większym czy mniejszym stopniu. Kontakt na gg w razie czego (tylko piszcie od razu że z forum i że w tej sprawie, bo mogę nabluzgać!). Jest tylko jeden warunek: wytrwałość. Niektórym uda się po tygodniu prób, innym po kilku lata (patrz: ja i 2 lata starań). Ale uwierzcie mi, naprawdę warto! To uczucie kiedy jesteście we śnie i wiecie że to sen, że macie nad tym całkowitą kontrole, że możecie stworzyć świat idealny jest W S P N I A Ł E

Pozdrawiam itd. itp. ;)

RedX

Re: Sny

: wt 29 kwie, 2008
autor: zielczi
daj mi numer do swojego dilera

Re: Sny

: wt 29 kwie, 2008
autor: Miniu
Zmień zioło bo diler ma stare :lol:

Re: Sny

: wt 29 kwie, 2008
autor: Albert
LD to fajne uczucie, przytrafiło mnie się tylko raz...

Re: Sny

: wt 29 kwie, 2008
autor: MAck
a co jeżeli ktoś w ogóle nie ma snów? dla mnie 1 sen w miesiącu to bardzo dużo ;)

Re: Sny

: wt 29 kwie, 2008
autor: Mrówkolew
a co jeżeli ktoś w ogóle nie ma snów? dla mnie 1 sen w miesiącu to bardzo dużo Wink
Sny masz co noc, tylko rzadko je pamiętasz. I w tym właśnie tkwi cała sztuka :)

Bawiłem się trochę LD. Wątpię, żebyś co noc miał świadomy sen. Możesz trenować i 10 lat, a i tak możesz nie mieć pełnej kontroli nad snami.

A tak a propos zioła, to świadome sny wzmaga zioło Calea Zacatechichi, bądź dopamina. Oczywiście najlepszy jest do tego po prostu trening, ale tak jak pisał RedX - do tego potrzeba wytrwałości i dużo samozaparcia.

Re: Sny

: wt 29 kwie, 2008
autor: RedX
zielczi pisze:daj mi numer do swojego dilera
Wiele osób tak reagowało na moje zainteresowania ;)
Mrówkolew pisze:Sny masz co noc, tylko rzadko je pamiętasz. I w tym właśnie tkwi cała sztuka
Dodam, że ma sie zawsze kilka snów podczas jednej nocy. Ale ile to dokładnie nie pamiętam...
Mrówkolew pisze:Bawiłem się trochę LD. Wątpię, żebyś co noc miał świadomy sen. Możesz trenować i 10 lat, a i tak możesz nie mieć pełnej kontroli nad snami.
I masz racje... chciałem też się trochę pochwalić gdyż jestem bardzo dumny z tego co udało mi się osiągnąć :mrgreen: . Tu przyznaje się: co jakiś czas po prostu tracę kontrole nad snem, i tylko wiem, że śnię. Pewnie wiesz o co mi chodzi.

Ale wracajmy do tematu! Dalej czekam na propozycje

P.S.
Coś czuje że zaraz rozpocznie się tu żywa dyskusja :)

Re: Sny

: wt 29 kwie, 2008
autor: M@teusz
Wyobraź sobie że jesteś robotnicą major i prowadzisz armię na podbój nowych terenów zamieszkałych przez równie groźne gatunki xD

jutro opowiedz nam czy zwyciężyłeś!

Re: Sny

: wt 29 kwie, 2008
autor: Jeremi
To może skorzystaj z mojego LD. (We śnie) ustawiłem wokół siebie moją miejscowość, szedłem przez nią, postawiłem kilka grupek kiboli które się zwalczały, a że byłem fanem Matrixa i Dragon Ball'a postanowiłem shackować prawa fizyki, kilka teleportów i byłem już przy nich, porzucałem ich o ściany, zastosowałem kilka combosów i było poodkurzane. Oczywiście przed tym wszystkim próbowałem przeczytać napis z budynku monopolowego i określić godzinę na moim zegarku... to by było na tyle.

Re: Sny

: wt 29 kwie, 2008
autor: Ghosd
Albo królową podczas rójki, uciekanie przed niebezpieczeństwami(ptaki głównie), zapłodnienie :P i wreszcie założenie własnej kolonii i rozbudowa jej aż osiągnie kolosalne rozmiary i zbuduje ogromny kopiec ;).

Re: Sny

: wt 29 kwie, 2008
autor: Jeremi
Tylko po przebudzeniu nie zmieniaj płci...

Re: Sny

: wt 29 kwie, 2008
autor: RedX
Jeremi pisze:ustawiłem wokół siebie moją miejscowość, szedłem przez nią, postawiłem kilka grupek kiboli które się zwalczały, a że byłem fanem Matrixa i Dragon Ball'a postanowiłem shackować prawa fizyki, kilka teleportów i byłem już przy nich, porzucałem ich o ściany, zastosowałem kilka combosów i było poodkurzane. Oczywiście przed tym wszystkim próbowałem przeczytać napis z budynku monopolowego i określić godzinę na moim zegarku... to by było na tyle.
Oj Fanem DB i Matrix'a też jestem więc temat oklepany :D ale z kibolami jeszcze nie miałem... wykorzystam, ale najpierw
M@teusz pisze:Wyobraź sobie że jesteś robotnicą major i prowadzisz armię na podbój nowych terenów zamieszkałych przez równie groźne gatunki
Na to jeszcze nie wpadłem :P pewnie wyjdzie mi z tego wojna 2 koloni mrówek bo jakoś odtwarzanie różnych gatunków we śnie w ogóle mi nie idzie...
Ghosd pisze:Albo królową podczas rójki, uciekanie przed niebezpieczeństwami(ptaki głównie), zapłodnienie Razz i wreszcie założenie własnej kolonii i rozbudowa jej aż osiągnie kolosalne rozmiary i zbuduje ogromny kopiec Wink
Chyba zrezygnuje. Jakoś nie widzę siebie w roli królowej, a żeby mnie ktoś jeszcze zapładniał... ale może będę pierwszym facetem, królowcem (kojarzycie tą reklamę, nie... :D ) i stworzę małą kolonię.

Swoją drogą to każdy by chciał być królowcem. Jeden facet i tysiące lasek które robią wokół ciebie bez żadnych wymówek itp. :)

P.S.
O to mi chodziło! Więcej takich prosze, oczywiście jeżeli to nie problem :D

Re: Sny

: wt 29 kwie, 2008
autor: Albert
Wyobraź sobie że zdobywasz magistra, doktora i habilitacje w ciągu tygodnia... mmmm marzenia <i nie chodzi wcale o marzenke:P>

Re: Sny

: wt 29 kwie, 2008
autor: Omi
O cieszę się że jest tutaj ktoś z podobnymi doświadczeniami co ja.

Jak by nie spojrzeć ukierunkowany jestem głównie na wyższe stany czyt. "OOBE" ale kiedy nie uda mi się dostatecznie dostroić zaczynam tak czy siak w OSPUO (LD)..a dosyć często nie chce mi się z niego ruszać lub po prostu nie mogę. :)


Co do pomysłu to swego czasu uwielbiałem zatrzymać się na chwilę i tak po prostu napawać się tym stanem patrząc w niebo.Jeśli nie próbowałeś choć wątpię to polecam a zrozumiesz o co mi chodzi.


Ps. Polecam pójść w moje ślady i sięgnąć dalej a mianowicie "OOBE" jeśli kończą ci się pomysły to próby osiągnięcia wyższego stanu mogą być dla ciebie fajnym urozmaiceniem.

Pozdrawiam.

Re: Sny

: wt 29 kwie, 2008
autor: Mrówkolew
A tak swoją drogą to polecam stronę http://www.adambytof.pl/
Można tam poczytać sporo artykułów o świadomym śnieniu. Gość prowadzi też kursy LD i jest w tym podobno kompetentny, więc jak ktoś ma kilkaset złotych w nadmiarze to może w bardzo rozwojowy sposób się ich pozbyć :)

Ja miałem kilkakrotnie coś na granicy LD, które czasami przeradzało się w LD. Za wszelką cenę chciałem być mrówką i po części się udawało.

Jeśli jesteś już tak zaawansowany, to polecam rozmowę z Bogiem. To może być bardzo duchowe przeżycie.

Re: Sny

: czw 01 maja, 2008
autor: Miniu
Po 1 nocy niestety nic ale 2 noc przyniosła krótki swiadomy sen po którym niestety sie obudziłem (7-8sek , chyba ;) )

Re: Sny

: czw 04 gru, 2008
autor: Thom-Ash
Albert pisze:Wyobraź sobie że zdobywasz magistra, doktora i habilitacje w ciągu tygodnia... mmmm marzenia <i nie chodzi wcale o marzenke:P>

Jakbym się obudził i zobaczył że to nieprawda to bym poszedł po środki na sen i budził się tylko coś zjeść...

Re: Sny

: pn 08 gru, 2008
autor: Albert
jej odgrzewany kotlet smakuje najlepiej... mmmniam :P

Re: Sny

: wt 09 gru, 2008
autor: Orn
Nie nabijaj postów Ałbercie bo... na lewatywę! :nurse:

Re: Sny

: wt 09 gru, 2008
autor: Albert
wolno mi :D

Re: Sny

: wt 09 gru, 2008
autor: Orn
Dobrze, będzie wolno skoro tak wolisz :nurse:
:lol:

Re: Sny

: śr 10 gru, 2008
autor: Miniu
:wtf:

Re: Sny

: śr 10 gru, 2008
autor: eryk
hehe jakie tematy poruszane na forum xD Tego jeszcze chyba nie było. żeby juz o lewatywach gadac...skandal ! xD

Re: Sny

: śr 10 gru, 2008
autor: Orn
Jaki tam skandal.
wikipedia :"Lewatywa jest jednym z najstarszych zabiegów leczniczych. Stosowano ją do leczenia zaparć już tysiące lat przed naszą erą w starożytnym Egipcie, Chinach i Indiach. Jej zwolennikiem był Hipokrates – ojciec współczesnej medycyny, ordynujący pacjentom wlewki z wody, roztworów soli, oleju"

Albert to lubi, byle wolno, nawet tu prosił :D

Re: Sny

: śr 10 gru, 2008
autor: Albert
Orn, bo ja sie tam do gdyni przejde i was przeniose do centralnej polski byscie ni morza ni gór nie mieli, insynuancie ty jeden!