Talkohol czy fluon?
: pt 09 maja, 2008
Witajcie
Zadam Wam owo fundamentalne pytanie, gdyż kolonia moich Nigerków nadała sobie takiego tempa prokreacyjnego, iż nie jestem w stanie ich karmić.... Co podniosę róg pokrywki - to one hyc hyc i znikają w podskokach
. Ostatnimi czasy karmienie wygląd raczej na wyścigi ludzkiej przemyślności i zwinności w operacjach pensetą niż dbanie o małe stworzonka. Nie mówiąc już o stratach, które kolonia ponosi przy szybkim zamykaniu pokrywy.
Dlatego postanowiłem pokryć górną część areny warstwą jakiegoś zabezpieczacza (do tej pory zabezpieczeniem jest szczelna pokrywa szklana na całej arenie). Do finału doszły talkohol i fluon jako najbardziej obiecujące formy zabezpieczenia areny. Samodzielnie jednak ostatecznego wyboru dokonać nie potrafię. Więc może pomożecie? Dodam, że oczywiście przeczytałem co się dało i u nas i u konkurencji na temat obu preparatów - ale to jedynie powiększyło mętlik niż w wyborze pomogło.
Dodam jeszcze (jako składowa do decyzji), iż za niedługo podobny problem (z karmieniem i licznością kolonii) będę miał z Formicą Fuscą oraz z Camponotus ligniperdą, więc preparat powinien się dać zastosować dla wszystkich tych gatunków (chodzi jak sadzę o gabaryty robotnic).
Pomożecie?
Pozdrawiam Lecchu
Zadam Wam owo fundamentalne pytanie, gdyż kolonia moich Nigerków nadała sobie takiego tempa prokreacyjnego, iż nie jestem w stanie ich karmić.... Co podniosę róg pokrywki - to one hyc hyc i znikają w podskokach
Dlatego postanowiłem pokryć górną część areny warstwą jakiegoś zabezpieczacza (do tej pory zabezpieczeniem jest szczelna pokrywa szklana na całej arenie). Do finału doszły talkohol i fluon jako najbardziej obiecujące formy zabezpieczenia areny. Samodzielnie jednak ostatecznego wyboru dokonać nie potrafię. Więc może pomożecie? Dodam, że oczywiście przeczytałem co się dało i u nas i u konkurencji na temat obu preparatów - ale to jedynie powiększyło mętlik niż w wyborze pomogło.
Dodam jeszcze (jako składowa do decyzji), iż za niedługo podobny problem (z karmieniem i licznością kolonii) będę miał z Formicą Fuscą oraz z Camponotus ligniperdą, więc preparat powinien się dać zastosować dla wszystkich tych gatunków (chodzi jak sadzę o gabaryty robotnic).
Pomożecie?
Pozdrawiam Lecchu