Strona 1 z 1

Zmiana barw? O_O

: wt 05 sie, 2008
autor: Mrówkolew
Witam!
Mój Messor capitatus zawsze był bardzo czarny. Zauważyłem jednak, że od kiedy zmieniłem mu ziemię na czerwoną rodzą się jaśniejsze robotnice z jasnymi głowami! Na początku myślałem, że to po ptostu jeszcze młode, nieubarwione robotnice, ale od dłuższego czasu nic się nie zmieniło! Pierwszy raz spotykam się z tym, żeby robotnice zmieniły barwę. Czy to możliwe? A może to jakaś choroba, lub brak im czegoś?
Poniżej zdjęcie przedstawiające zwykłą robotnicę major, a obok tą nową. Robotnice są tej samej wielkości i zachowują się tak samo.
CO o tym sądzisz?
Obrazek

Re: Zmiana barw? O_O

: śr 06 sie, 2008
autor: PIOTR
Mrówkolew :)
Im większa kolonia, tym większe różnice między pierwotnymi robotnicami - moje barbaruski z początku też były całkowicie czarne - czyżby bzdet oznaczenia?? - sam sobie odpowiedz :D:D:D

Re: Zmiana barw? O_O

: śr 06 sie, 2008
autor: gn
Karmienie ma wpływ na kolor. Miód rozjaśnia ;-)

Re: Zmiana barw? O_O

: śr 06 sie, 2008
autor: ogon__
Bardzo mnie to zaciekawiło. Ciekawe, czy z którymś z krajowych gatunków też można uzyskać podobny efekt. Próbowałeś dawać tą ziemię innym mrówkom? :)

gn masz jakieś ściślejsze dane na temat wpływu karmienia na kolor?

Re: Zmiana barw? O_O

: śr 06 sie, 2008
autor: gn
ogon__ pisze:jakieś ściślejsze dane na temat wpływu karmienia na kolor?
To są tylko moje domysły. Nie znalazłem konkretnych informacji na ten temat. Sprawdzałem jedynie na nigerze jak się zachowa kolonia karmiona samym miodem. Kolonia rozwija się normalnie i tylko robotnice są jakby bardziej brązowe i można odróżnić, która jest starsza, a która młodsza (czyli sprzed rozpoczęcia eksperymentu). Stąd sądzę, że karmienie może mieć wpływ na chitynę. Gdy miałem myrmice wydawało mi się, że po karmieniu dorosłymi muchami i pająkami młode robotnice były ciemniejsze (larwy był karmione czymś co mogło odłożyć się później w chitynie). Na pewno pokarm trzymany w wolu może dawać różne zabarwienie ale wielkość i kolor młodych osobników może zależeć od karmienia w stadium larwy. Wpływ na kolor z pewnością ma promienowanie słoneczne i powinny być widoczne różnice między mrówkami z formikarium a spotykanymi "w naturze". Nie wiem jednak czy efekt jest rozjaśniający czy też odwrotnie. Na słońcu, pod wpływem promieniowania UV chityna może być twardsza i bardziej zwarta od tej w warunkach wilgotnej komory gniazda.
Można zrobić eksperyment: dwa miesiące karmienia samym miodem, dwa miesiące karmienia "mięskiem". Po larwach widać co jadły ale czy przenosi się to na poczwarki i robotnice? Trudno obiektywnie porównać. Temat na olimpiadę biologiczną. :-)