Strona 1 z 1
jaka głębokość wydrążeń??
: wt 10 maja, 2005
autor: skakun
Witam, dzisiejszy ranek spędziłem na konstrukcji komory do swojego pierwszego formikarium. Mój wybór padł na korek i pleksi.
Chciałem zapytać jak głębokie mają być komory i korytarze, aby L.niger mogła spokojnie tam stanąć na palcach??
dodam, że komora będzie leżała poziomo...
a drugie pytanie: czy ktoś już widział jakieś rójki w katowicach?? jakie? gdzie??
a trzecie pytanie: jak długo trzeba moczyc korek i jak długo czekać aż wypleśnieje (fuj)?
pozdr
Re: jaka głębokość wydrążeń??
: wt 10 maja, 2005
autor: PIOTR
Witam

W sumie to wystarczy jedna komora około 2cm/1cm i prowadzący do niej 5cm korytarz w 6-7mm grubości korku

Kolonia w miarę rozrastania się, będzie sama wgryzać się w korek, tworząc coraz to obszerniej rozchodzące sie tunele i nowe komory o zdecydowanie bardziej naturalnych kształtach, niż byłbyś w stanie samemu to zrobić

Korek najlepiej zalać już wewnątrz formicarium - dzięki temu rozeprze się w nim i sam, sobą uszczelni boki - odparowanie będzie na tyle powolne, że kolonia zdąży się rozrosnąć i samej zająć jego dalszym nawadnianiem

Pleśń pojawi się w przeciągu kilku dni od zalania - mrówki można w sumie wprowadzać odrazu - u mnie przynajmniej, nic sobie z pleśni nie robią

Re: jaka głębokość wydrążeń??
: śr 11 maja, 2005
autor: skakun
ok, korek moczył się juz razem z plexi całą noc.. chyba ma dość.. teraz tylko wyjąć, wsadzić watkę (tak na wszelki wypadek) w specjalną komorę, pojechać dookoła silikonem, podłączyć wężyk do areny i... no właśnie.. i co? ... chyba jajco, bo na razie nie rzuciły mi się w oczy żadne królowe... a wrzucać złapane robotnice chyba nie ma większego sensu? hym?
a może któryś z katowickich hodowców ma wyrodną królową, której chce sie pozbyć i kilka robotnic... czytałem że w zeszłym roku łapaliście po kilkanaście sztuk (rekordzista jakieś 50 miał)... to co? będzie miał ktoś? mogę wziąć na kredyt.. jak złapię swoje, to oddam...
pozdrawiam.