czerwiąca królowa kartonówki
: sob 23 sie, 2008
Moja królowa kartonówki od jakiegos czasu składa spore ilości jaj, są już nawet pierwsze poczwarki, problem polega na tym, że jej orszak składa się z kilkudziesieciu robo lasius niger (wiekszość z dorzuconych kokonów) i 3 robo oznaczonych jako chtonolasius (na 90% nie sa flavusem mimo, że są wyraźnie mniejsze od umbratusa. Próbowałem do tej kolonii dokładac robo umbratusa, ale nigery ciągu kilku dni je zabijały mimo, że dobrze karmiły królową, zastanawiam się czy mrówki w obecnym orszaku bedą w stanie otworzyć kokony kartonówki, do głowy przychodzi mi kilka rozwiazań:
1) Adopcja robotnic kartonówki z pobliskiej dzikiej kolonii (mimo, że nie karmią królowej kokonami powinny się zająć), lasiusy powinny w tym czasie karmić królową.
2) Oddzielenie królowej od orszaku i próba adopcji umbratusów (bardzo ryzykowne)
Niestety nie potrafilem znaleść kokonów umbratusa, a sama kolonia kiedy ostatnio do niej zaglądałem chyba padła ofiarą pobliskich gatunków, ew zakończyła rójke i zeszła niżej pod ziemie.
3) Teoretycznie mógł bym kupić też kokony umbratusa od jakiegos hodowcy, tyle, że jeżeli nigery znowu je wykończą to bedzie porażka zważywszy na cene takich kokonów.
Nie wiem, też czy adopcja lodówkowa nie zabije larw lub poczwarek.
1) Adopcja robotnic kartonówki z pobliskiej dzikiej kolonii (mimo, że nie karmią królowej kokonami powinny się zająć), lasiusy powinny w tym czasie karmić królową.
2) Oddzielenie królowej od orszaku i próba adopcji umbratusów (bardzo ryzykowne)
Niestety nie potrafilem znaleść kokonów umbratusa, a sama kolonia kiedy ostatnio do niej zaglądałem chyba padła ofiarą pobliskich gatunków, ew zakończyła rójke i zeszła niżej pod ziemie.
3) Teoretycznie mógł bym kupić też kokony umbratusa od jakiegos hodowcy, tyle, że jeżeli nigery znowu je wykończą to bedzie porażka zważywszy na cene takich kokonów.
Nie wiem, też czy adopcja lodówkowa nie zabije larw lub poczwarek.