Niestety nie powiedziałbym żeby zawsze i wszędzie każdy gatunek mrówek był pożyteczny i wychwalany. Rzeczywiście wzbudza to kontrowersje, a podam przykład niszczycielskiej ekspansji mrówek na moim terenie działki. Mianowicie od wielu lat obserwuję na terenie działki mrówki gatunków: Lasius flavus, jakaś Myrmica, Lasius niger, Lasius bruneus, a także Formica rufa, Formica polyctena. Te pierwsze dwa są sprawcami. Założyły sobie bowiem gniazda pod pniami, między korzeniami śliw. Drzewa zawsze rosły pięknie itd. aż pewnego roku nagle zaczęły obumierać. Trwało to niecałe 3 lata aż zostały gołe pniaki bez liści, z popękaną korą. Wziąłem się za wykopywanie. Właśnie wtedy namierzyłem oba gniazda. Każdy z korzeni był na wylot przegryziony i wyglądał jak gąbka. Jeśli ktoś oglądał Resident Evil to podziemny kompleks korporacji Umbrella pod Racoon City, wyglądał właśnie tak jak to co ujrzałem hehe

Drzewa nie mogły czerpać substancji odżywczych z gleby i w efekcie obumarły. Pragnę nadmienić iż powyższe straty nie miały dla mnie żadnego znaczenia. Po prostu musiałem usunąć drzewka. Jaki tu pożytek...żaden. Z kolei Lasius Niger uparcie korzysta z mszyc które skutecznie hamują rozwój pewnych roślin. Niby nie szkodzą, a jednak inne rośliny pozbawione mszyc rosną 3 razy większe

A teraz najważniejsza obserwacja skutków ich destrukcji. Ziemia w miejscu gdzie znajdowały się gniazda była super żyzna. Trawa rośnie tam jak szalona! Niestety Lasius Bruneus zaczyna wydeptywać tam ścieżki, więc trawka nie przetrwa długo.
Zatem...ktoś kto przeczyta moją wypowiedź zaraz stwierdzi, że jestem anty mrówczy hehe tymczasem tak nie jest

Ja uważam, że mrówki są pożyteczne. Może nie każdy gatunek, ale wiele na pewno.
Fajny link według mnie zamieściłeś.