Strona 1 z 2
adopcja i przeprowadzka za jednym razem
: ndz 12 paź, 2008
autor: pawelllQwE
Witam!
1. Adopcja:
Dziś chciałbym zróbić adopcję. Chce dołożyć 3 robo L.niger do królowej ( L.niger ) z 1(młodziutką) robo , 3 robo złapałem wczoraj i czy :
a) Czy mogę włożyć te 3 robo razem do lodówki na godzine i królową ( oczywiście osobno , nie z tymi nowymi ) z 1 robo też na godzine do lodówki?
b) Czy potem mogę położyć jedną robo z tych 3 na arene żeby się spotkała z królową na arenie ( nie w probówce ) i z tą jedną młodą robo
c) I czy co pół godziny mogę dodawać resztę robo ( te 2 co zostaną )
Poprawcie mnie jeżeli coś chce żle zrobić
2. Przeprowadzka:
Dziś rano wstałem patrzę a królowa i jedna robo są przy wacie wyjściowej ( akurat wczoraj ją nawilżyłem bo w innym temacie pisałem ,że mi się skończyła woda w probówce) , tak więc mogę je przeprowadzić do nowego domku ( bo jeśli tak siedzą to chyba chcą gdzieś iść bo jest im tam żle ) , ale zostawiła 3 larwy , a może wybrały się tylko po pokarm skoro zostawiły larwy?
a) A mógłbym je schłodzić tak jak pisałem wyżej , ale te 3 nowe zostawić w nowym domku a królową z robo dać na arenę a one same sobie ją zaciągną do nowego domku?
b) A może włożyć już królową z robo do domku a te 3 dać na arenę i niech same ją znajdą ?
c) Dać królową + 1 robo na arenę i te 3 nowe robo też dać na arenę i nowy domek też dać na arenę i niech się spotkają a potem sobie znajdą domek i się wprowadzą tam ( fajnie by było

) ?
d) A może dać królowej te 3 larwy co zostawiła na arenę i dalej scenariusz c) ?
Doradzcie mi co robić
Pozdrawiam
Re: adopcja i przeprowadzka za jednym razem
: ndz 12 paź, 2008
autor: ogon__
Adopcja dorosłych robotnic, szczególnie u tak agresywnych mrówek jak Lasius niger, jest zawsze ryzykowna i chociaż w zasadzie możliwa, to może się udać albo nie. Oczywiście lodówka jest niezbędna, i połączenia dokonaj w probówce - gdy spotkają się na arenie, to uciekną od siebie. Ja jednak na twoim miejscu w ogóle bym tego nie robił, jeśli się pobiją to stracisz pewnie tą swoją robotnicę, królowa też może zostać uszkodzona lub zatruta kwasem i będzie klops.
Możesz im umożliwić przeprowadzkę, skoro skończyła im się woda, to może rzeczywiście zechcą. Jak się przeprowadzą, to robotnica na pewno wróci po larwy.
Radziłbym nie kombinować z adopcją dorosłych robotnic, tylko cierpliwie czekać na naturalny rozwój kolonii. O tej porze roku będzie jednak powolny i być może wkrótce powinieneś je przezimować - wiosną po przebudzeniu królowa powinna zacząć składać więcej jaj i wszystko ruszy szybciej.
Re: adopcja i przeprowadzka za jednym razem
: ndz 12 paź, 2008
autor: geb88
Jeśli jednak chcesz adopcję, to nie dawno odkryłam nowy bezpieczny sposób.
(testowanyn na k.rufibarbis i 5 robo cinerei- jak zaadoptować wszystkie 5 naraz?)
do probówki z królową, na jej wejściowym otworze, doczep podwójnie złożoną gazę ( niewielki wycięty kwadracik 1 warstwy złożony na pół) i przyklej, żeby nie odpadłą.
Do probówki z królową możesz teraz doczepić bezpiecznie drugą probówkę (bądź pojemnik, również z watą z wodą, co by nie padły). Całość wsadzasz do lodówki (ja powyższe gat. wsadziłam na 2-3 dni; dla pewności). Mi się udało.
Dlaczego tak a nie inaczej?:
-mrówki nie mają szansy się pogryźć
-robotnice "nasiąkają" zapachem królowej bez styczności z nią
-można tak adoptować parę robotnic na raz
Zadbaj oto, aby robotnice adoptowane nie mały przy sobie żadnych larw ze swojego pierwotnego mrowiska. A także oto, aby probówka, w której się znajdują, nie miała zbyt dużej przestrzeni do biegania.
Re: adopcja i przeprowadzka za jednym razem
: ndz 12 paź, 2008
autor: pawelllQwE
To L.niger trzeba cały czas przez 2-3 dni trzymać w lodówce a potem zdjąć tą gazę żeby się połączyły?
[ Dodano: Nie 12 Paź, 2008 ]
Ta jedna robotnica już mi zdechła tak więc została mi tylko królowa

Re: adopcja i przeprowadzka za jednym razem
: ndz 12 paź, 2008
autor: geb88
nie wiem.. to był mój pierwszy experyment. tak potem zdejmij gazę
Re: adopcja i przeprowadzka za jednym razem
: ndz 12 paź, 2008
autor: pawelllQwE
ok
[ Dodano: Pon 13 Paź, 2008 ]
Przed chwilą zrobiłem "adopcję" , o ile to można tak nazwać

Wczoraj włożyłem te 3 robo do lodówki o trzeciej po południu . Dziś wyciągnąłem je z lodówki o czwartej po południu , królowej nie schładzałem. 2 wyglądały normalnie a 1 prawie się nie ruszała , więc włożyłem jedną z tych dwóch do probówki z królową , trochę minęło zanim się znalazły , ale jak się spotkały to robo zaczęła uciekać a królowa ją zaczę ła gonić

No cóż , włożyłem tą bardzo schłodzoną , ale królowa spryskała ją kwasem i tyle z tego było

Nie wiem co robić bo nie mam już robo a tych trzech to raczej już nie zaadoptuje , NIESTETY

Co mam teraz robić ? Nie zrobiłem tak jak ty geb88 mi radziłaś , ale nie wiem czy to by też coś pomogło , co zrobiłem żle ?
[ Dodano: Pon 13 Paź, 2008 ]
Jeszcze sprubóje tak jak mi radziłaś geb88 , może to pomoże
Ten sposób geb88 jest na tej stronie :
http://antmania.pl/faq/index.php/Adopcja
a tu jest wiele ciekawych żeczy :
http://antmania.pl/faq/index.php/Strona ... 2%C3%B3wna
Re: adopcja i przeprowadzka za jednym razem
: pn 13 paź, 2008
autor: Zordon
Ale link okrutny o adopcji podałeś. Co za głupi pomysł miażdżyć mrówki!
Lepiej przeczytaj na końcu tutaj:
http://formicopedia.org/mrowki/index.ph ... sius_niger
Na samym końcu, jest sposób na to, aby mrówki same otworzyły dostęp do królowej. Zamiast gazy rurka wypełniona piaskiem, zeby mrówki same przyłączyły się.
Re: adopcja i przeprowadzka za jednym razem
: wt 14 paź, 2008
autor: pawelllQwE
Głupi ale może skuteczny
Dzisiaj idę do lasu , poszukam młodych L.niger i najpierw spróbuję z tą gazą a jak się nie uda to z tym piaskiem
Ale najpierw przeprowadzę moją królową do pudełka po tic-tac , bo nie mam probówki
[ Dodano: Wto 14 Paź, 2008 ]
Chyba jest mrówom za zimno

Parę gniazd formica fusca i tyle
Re: adopcja i przeprowadzka za jednym razem
: wt 14 paź, 2008
autor: geb88
pawelllQwE..... Dlaczego ci się nie udało : miałeś wsadzić do lodówki też królową..........
i przy okazji parę innych zaleceń praktycznych:
-mrówki muszą być podłączane do królowej natychmiast po wyjęciu z lodówki, nie wyjmuj i nie przekładaj z jednej do drugiej, bo cały efekt schładzania pójdzie na marne (mają się zrobić niemrawe). JAk będziesz je usilnie łapał i wsadzał minie trochę czasu i mrówki dojdą w miarę do siebie
-całość musi odbywać się delikatnie! Nie trzęś, nie strasz, nie wciskaj im nic itp itd. JAk królowa lub jakakolwiek robotnic się wystraszy zacznie się rzucać na każdego potencjalnego agresora.. i klops gotowy. same mają przejść do królowej.
Czyli jak powinno wyglądać to, co ci nie wyszło? :
-wsadzasz do pojemnika robo wstawiasz do lodówki.
-Wsadzasz do innego pojemnika królową i do lodówki z nią.
-Czekasz (min. pół h do h, ale dla agresywnych nigerek więcej dla pewności)
-wyjmujesz deeelikatnie iiii ostrożnie nie majtając pojemnikami; natychmiast sczepiasz oba pojemniki ze sobą (lasteliną, taśmą czymkolwiek) i znowu wsadzasz do lodówki. Dajesz im czas, ok. godziny.
-wyjmujesz i przez parę minut obserwujesz co się dzieje:
a) gryzą się - po ptokach
b) nie gryzą się i są razem - na 90% się udało
c) nie gryzą się są rozdzielnie - wsadź je jeszcze na trochę i powtórz obserwacje po jakimś czasie
W taki sposób na 75% się uda
Ale możesz zrobić też to, co mówiłam z tą gazą jak chcesz

(Pamiętaj, mi się udało, ale to był experyment

)
Ogółem cierpliwości i szybkie powoli.
//edit://
i jeszcze jedno! nie kładź mrówek w pobliżu zamrażarki, spytaj się mamy, jak nie wiesz, gdzie w lodówce jest najcieplej i ułóż tam gdzie lodówka ma w miarę umiarkowaną temperaturę

Re: adopcja i przeprowadzka za jednym razem
: wt 14 paź, 2008
autor: pawelllQwE
Dzięki , bardzo mi pomogłaś
Zrobię tak jak napisałaś , całkiem inaczej chciałem to zrobić .
To ja je może wsadzę na 2 h i :
Królwą umieszczę w pudełku po tic-tac z namoczoną gąbką , tak jak w formicarium za 3 zł. ale bez korka lub takich rzeczy , tylko może zasypię trochę piaskiem żeby było mniej miejsca , a w drógim umieszczę robo ale beż niczego , może lepsze warunki jeszcze je skuszą
A właśnie , bo w połączonych pudełkach po tic-tac nie będzie zbyt dużo miejsca , czy to jest dobre rozwiązanie ( nie mam akurat probówek , ale mam nadzieję ,żę się to nada) ?
A ile mogę robo zaadoptować w takich pudełkach ?
I czy mogę wziąść takie dorosłe robo , które chodzą po ziemii ?
[ Dodano: Wto 14 Paź, 2008 ]
A i jeszcze jedno , gdyby zaczęły się gryzć to co zrobić , chodzi mi o to czy je rozdzielić albo coś ?
Re: adopcja i przeprowadzka za jednym razem
: wt 14 paź, 2008
autor: geb88
Lepiej zamiast tic-tac użyj strzykawek (prawie tak jak probówki) najlepiej firmy BD lub Roma (holenderskie) nie kupuj Polfy bo w nich totalnie nic nie widać

. Tic-tac'i niezbyt się sprawdzają.
Ile robo.. no tyle ile wyżej wymieniłam, czyli po jednej (najwyżej dwie) dziennie.
Możesz brać starsze pokolenia robotnic tego gatunku, to nie robi większej różnicy. Najlepiej jakbyś brał z jednego mrowiska.
Jak się zaczną gryźć... pojedyncza mrówka raczej nie ma szans z królową. ale gdyby jednak stało się coś strasznego, no to są drastyczne sposoby ( i nawet wtedy mrówolka nie puści). Jak się gryzą rozdzielić i robo wypuścić lub dać na pokarm dla innych gatunków..
Re: adopcja i przeprowadzka za jednym razem
: śr 15 paź, 2008
autor: pawelllQwE
1 . Aha , ale chodziło mi o to ile tak ogólnie mogę zaadoptować , czyli 5-10 ?
2 . A gdyby zdarzyło się tak , że ze wszystkimi by się gryzła to co wtedy ?
3 . Trzeba podkarmić królową albo robo przed adopcją ?
Re: adopcja i przeprowadzka za jednym razem
: śr 15 paź, 2008
autor: geb88
3 nie dokarmiaj królowej jedynie robo , może łątwiej pójdzie.
2. to zostaw ją w spokoju, jest zbyt agresywna
1. a ile chcesz

praktycznie

Re: adopcja i przeprowadzka za jednym razem
: śr 15 paź, 2008
autor: pawelllQwE
Re: adopcja i przeprowadzka za jednym razem
: śr 15 paź, 2008
autor: Scytal
geb88 pisze:Lepiej zamiast tic-tac użyj strzykawek (prawie tak jak probówki) najlepiej firmy BD lub Roma (holenderskie) nie kupuj Polfy bo w nich totalnie nic nie widać

.
Doookładnie

zawsze się w aptece na mnie patrzą jak na głupa, kiedy pytam jakiej firmy mają strzykawki :P Romy nie znam, BD jest swietne i cały czas używam, Polfa tragiczna i jest jeszcze jakaś firma o podobnej do Polfy nazwie, rownie tragiczna
Zresztą, BD - Bardzo Dobra jak sama nazwa wskazuje :P
Re: adopcja i przeprowadzka za jednym razem
: wt 21 paź, 2008
autor: pawelllQwE
Chciałem kupić strzykawki , ale mieli tylko z Polfy . Więc zrobiłem formi za 3 zł. dla królowej , ale nie miałem korka tak więc wolną przestrzeń zapełniłem gąbką , tak , że zostało trochę miejsca ( nawet fajnie to wygląda , a królowa się już zadomowiła ) . Złapałem 2 robo i schładzam je 2 h , królową też 2 h. Resztę zrobię tak jak radziła mi geb ( tylko bez tej gazy i innych rzeczy , tylko połączę potem taśmą ). Napiszę co się stanie .
[ Dodano: Sro 22 Paź, 2008 ]
Zrobiłem tak jak radziliście ale wogóle się nie spotkały . Najpierw królową i 1 robo schłodziłem w loduwce 2 h, potem połączyłem pudełka po taic-tacach taśmą klejąca , chwilę obserwowałem co się dzieje , ale się nie ruszały z miejsc to włożyłem je jeszcze na 1h do lodówki , a potem wyciągnąłem . Dalej się nie zeszły tak więc zostawiłem je złączone aż do tej chwili , ale dalej się nie spotykają bo królowa siędzi cały czas w środku formi za 3 zł. A robo od czasu do czasu chodzi po pudełku. Co mogę zrobić aby się to udało ?
[ Dodano: Sro 22 Paź, 2008 ]
Nie są w lodówce tylko siedzą na półce , i czekam
Re: adopcja i przeprowadzka za jednym razem
: śr 22 paź, 2008
autor: Szymon
Skleiłeś zwykła taśma klejacą ? Ktoś kiedyś gdzieś mówił,że to odstrasza w jakimś tam stopniu mrówki,nawet robili zabezpieczenia aren z taśmy klejącej...
Re: adopcja i przeprowadzka za jednym razem
: śr 22 paź, 2008
autor: Harnaś
Ja robię zabezpieczenie z taśmy w formi za 3zł ale jest to mało skuteczne bo mrówki i tak uciekają... rogami. ale zaraz potem wracają do "Domku". Nie sądzę że taśma powinna odstraszać mrówy przynajmniej moje się jej nie boją. :P Wiadomo mrówki wyciągnięte z lodówki nie są takie ruchliwe być może będą tak siedziały przez dłuższy czas.
Re: adopcja i przeprowadzka za jednym razem
: śr 22 paź, 2008
autor: pawelllQwE
Najpierw obłożyłem taką folią przezroczystą a potem skleiłem taśmą , bo pomyślałem , że mogłyby się gdzieś pokleić ( mikroskopijne szparki ). To co mam robić , czekać jeszcze czy coś zrobić?
Re: adopcja i przeprowadzka za jednym razem
: śr 22 paź, 2008
autor: geb88
jak skleiłeś tak miej

Żadna taśma nie odstraszy mrówek na tyle aby się nie przeniosły

Chyba,że jakaś wyjątkowo śmierdząca czy toksyczna- zwykła przezroczysta wystarczy.

Re: adopcja i przeprowadzka za jednym razem
: śr 22 paź, 2008
autor: pawelllQwE
Ok , to ile tak mam je trzymać w zamknięciu ( jeżeli się nie będą spotykały ) ?
Re: adopcja i przeprowadzka za jednym razem
: śr 22 paź, 2008
autor: geb88
oO?
GEB pisze:
Czyli jak powinno wyglądać to, co ci nie wyszło? :
-wsadzasz do pojemnika robo wstawiasz do lodówki.
-Wsadzasz do innego pojemnika królową i do lodówki z nią.
-Czekasz (min. pół h do h, ale dla agresywnych nigerek więcej dla pewności)
-wyjmujesz deeelikatnie iiii ostrożnie nie majtając pojemnikami; natychmiast sczepiasz oba pojemniki ze sobą (lasteliną, taśmą czymkolwiek) i znowu wsadzasz do lodówki. Dajesz im czas, ok. godziny.
-wyjmujesz i przez parę minut obserwujesz co się dzieje:
a) gryzą się - po ptokach
b) nie gryzą się i są razem - na 90% się udało
c) nie gryzą się są rozdzielnie - wsadź je jeszcze na trochę i powtórz obserwacje po jakimś czasie
nic dodać, nic ując... arrrr.
wyjmiesz, zobaczysz,że ok to możesz wyciągnąć..
Re: adopcja i przeprowadzka za jednym razem
: czw 23 paź, 2008
autor: pawelllQwE
Czyli co ?
Mam punkt c , to co robić ,bo dalej są osobno ?
Re: adopcja i przeprowadzka za jednym razem
: czw 23 paź, 2008
autor: Marlan
Przecież jest napisane!
c) nie gryzą się są rozdzielnie - wsadź je jeszcze na trochę i powtórz obserwacje po jakimś czasie
Re: adopcja i przeprowadzka za jednym razem
: czw 23 paź, 2008
autor: pawelllQwE
No to ile będe tyle czekał ?