Strona 1 z 1

kilka pytań odnośnie "kompaktu"

: pn 06 mar, 2006
autor: Guttata
witam, kupilem od Pana Piotra kompakcik z małą kolonią Formica fusca 1/3 formicarium (ze strony areny) dogrzewam lampką halogenową do 33*C. Na arenie jest wysypany piasek i mam odnośnie tego jedno pytanie: wiem, że został on wcześniej zalany teraz jest twardy, ale jeśli z czasem zrobi się sypki, to pył z niego może zaykać przetchlinki mrówek? I czy nie jest to za duża temperatura na tej wielkości formicarium? Z góry dzięki za odp. ;)

Re: kilka pytań odnośnie "kompaktu"

: pn 06 mar, 2006
autor: PIOTR
Witam :)
Troche za wysoka temp. - oddal lampkę o jakieś 5cm ;)
Piasek raz zmoczony, juz nie bedzie pylil na tyle, aby zaszkodzić mrowom - to co moglo im szkodzic, jest juz pozlepiane.
Jak dotąd nie musiałem piasku nigdy ponownie moczyć (pomijam sytuacje, gdy byłem zmuszony "dowodnić" pionowe, piaskowe komory w Rkach) ;)

PS. I jestem po prostu "Piotr"... nie "Piotruś", nie "Piotrek" i nie "Pan Piotr" :D Dopuki zachowany zostaje pewien poziom kultury, różnica wieku, nie jest dla mnie problemem, a że nie mam "Dr" przed nazwiskiem - nie mam zamiaru tyłka wyżej nosić, niż jest osadzony ;)

Re: kilka pytań odnośnie "kompaktu"

: pn 06 mar, 2006
autor: Guttata
Dziękuję za to info :) Mrówki na razie zablokowały korkiem wejście do gniazda, dostały miód z cukrem i żółtkiem oczywiście też ubitego mącznika :) Mam nadzieję, że nie będę musiał długo czekać, aż się "odblokują" ;). Widzę też, że są jajeczka :D. Przy jakiej ilości robotnic rodzą się żołnierze? Występują w ogóle u tego gatunku?

Re: kilka pytań odnośnie "kompaktu"

: pn 06 mar, 2006
autor: PIOTR
http://formicarium.pl/open.php?p=gatunki&id=19 - dodam, że gatunek jest monomorficzny, tzn. - nie ma wyraźnych kast, chociaż jak i u innych gatunków z rodzaju Formica, robotnice w zależności od gabarytu, spełniają rówżne zadania w gnieździe ;)

Re: kilka pytań odnośnie "kompaktu"

: wt 07 mar, 2006
autor: Guttata
Dziękuję, czytałem to i zastanawiałem się, czy są właśnie te żołnierze :) a te typy formi też dogrzewać 6-8 godzin dziennie?

Re: kilka pytań odnośnie "kompaktu"

: wt 07 mar, 2006
autor: PIOTR
Witam :)
W naturze gniazdo Formica fusca (nie tylko jej oczywiście), jest z reguły tak usytuowane, iż przez większość roku 8-10h słoneczko w mniej lub bardziej bezpośredni sposób "spogląda" na nie. Biorąc jednak pod uwagę fakt, że w mieszkaniu nie mamy takich skoków tenperatur, jak ma to miejsce na dworze, nie sądzę aby nawet 6h miało mrówom nie wystarczać (kwestia oszczędności energii) - oczywiście, gdy ktoś nie widzi w tym problemu, oświetlać i dogrzewać formicarium można przez cały dzień - wsio w nim będzie się działo z pewnością szybciej ;) Myślę, że tych 8h nocy, mrówom wystarczy :D

Re: kilka pytań odnośnie "kompaktu"

: wt 07 mar, 2006
autor: Guttata
dziękuję bardzo, w końcu mam gatunek, który mogę obserwować cały dzień :D