Formikarium tropikalne dla Odontoponera transversa
: wt 18 lis, 2008
Tak więc od 4 miesięcy zbierałem wszelkiego rodzaju "rupiecie" by zbudować swoje pierwsze "poważne" formikarium tropikalne. Oczywiście doświadczenie przychodzi z czasem i już teraz, mając troszeczkę zaskórniaków rozbiłbym wszystko i zbudował toto od nowa. Jest wiele błędów w konstrukcji oraz niedociągnięć, choć nie do końca wszystkie te felery pojawiły się z mojej winy. No ale po kolei.
Tu jest link: Domowe tropiki
Co chciałem osiągnąć? Mrówczą farmę stabilną pod względem temperatury, wilgotności, świeżego powietrza, z tropikalnymi roślinami dla mrówek. Początkowo myślałem o gatunku Ectatomma, ale tymczasowo z kilku powodów zmieniłem zdanie ...
Dół formi to zbiornik x,y,z 950x500x150mm z grzałką akwariową utrzymującą temperaturę 24,5C.
Pompka wodna do "wodospadu" oraz zbiornika humidifiera (generatora mgły).
Dodatkowo od spodu półki dren do sprawnej wymiany wody.
Półka główna, dolna, to x,y,z 950x400x430mm z ok 70L mieszaniny różnych ziem, gliny, piasku, oraz drobnego granitu, który odprowadza nadmiar wody z dna półki. Po lewel i prawej stronie są wyraźne "wzgórza", które z założenia mają słóżyć jako mrowiska. Jest tam trochę spróchniałego dębu, kamieni (piaskowiec) i różne rośliny tropikalne, głównie bromeliady, kilka tilandis oran tzw. Ant plant, czyli Dischidia nummularia.
Górna półka to x,y,z 950x250x470mm z tilandisami, miejscem do karmienia albo raczej arena do polowań oraz zbiornik z humidifierem i mały"wodospad".
Ziemie kładłem warstwami (ziemia/glina z piaskiem) oczywiście starannie ją przygotowując (gotowanie/suszenie/gotowanie) oraz dodatkowo użyźniona jałową mieszanką kompostu roślinnego. Sama ziemia wraz z kwiatami została pozostawiona na miesiąc przy dogrzewaniu, naświetlaniu i nawadnianiu by nie była (jak to ująć) "wprost z pudełka". Tak więc myślę że wszystko jest już gotowe do startu.
Mrówki powinny dotrzeć jutro i z niecierpliwością oczekują ich przybycia. Paczka miała dotrzeć w 24h, ale chyba się przeciągnie. Oby nie za długo...
Całość formi jest oczywiście zamykana zsuwaną szybą. Skrzyka wykonana z szkła organicznego Perspex 5mm, ramki z krztałtek aluminiowych... Do zdięć celowo zdiąłem płytę zamykającą formi, gdyż niestety mam raczej marny aparat i miałem zawsze prześwietlenia i błyski mimo iż nie używam flasha.
Cała elektryka (na jednym zdięciu widać plątaninę kabli i sterowników) działa automatycznie pokolei włączając i wyłączając poszczególne urządzenia. Temperatura stabilna i wynosi w dzień do 28C w nocy nie spada piniżej 25C. A przy okazji musiałem zakręcić kaloryfery, bo w pokoju więcej ciepła jest dla mnie nie do zniesienia
Oświetlenie 2x25W pasmo szerokie widzialne +UVA, oraz pełne spektrm 2 reflektory po 40W.
Cóż więcej opisać...
Napiszcie co myślicie...
Tu jest link: Domowe tropiki
Co chciałem osiągnąć? Mrówczą farmę stabilną pod względem temperatury, wilgotności, świeżego powietrza, z tropikalnymi roślinami dla mrówek. Początkowo myślałem o gatunku Ectatomma, ale tymczasowo z kilku powodów zmieniłem zdanie ...
Dół formi to zbiornik x,y,z 950x500x150mm z grzałką akwariową utrzymującą temperaturę 24,5C.
Pompka wodna do "wodospadu" oraz zbiornika humidifiera (generatora mgły).
Dodatkowo od spodu półki dren do sprawnej wymiany wody.
Półka główna, dolna, to x,y,z 950x400x430mm z ok 70L mieszaniny różnych ziem, gliny, piasku, oraz drobnego granitu, który odprowadza nadmiar wody z dna półki. Po lewel i prawej stronie są wyraźne "wzgórza", które z założenia mają słóżyć jako mrowiska. Jest tam trochę spróchniałego dębu, kamieni (piaskowiec) i różne rośliny tropikalne, głównie bromeliady, kilka tilandis oran tzw. Ant plant, czyli Dischidia nummularia.
Górna półka to x,y,z 950x250x470mm z tilandisami, miejscem do karmienia albo raczej arena do polowań oraz zbiornik z humidifierem i mały"wodospad".
Ziemie kładłem warstwami (ziemia/glina z piaskiem) oczywiście starannie ją przygotowując (gotowanie/suszenie/gotowanie) oraz dodatkowo użyźniona jałową mieszanką kompostu roślinnego. Sama ziemia wraz z kwiatami została pozostawiona na miesiąc przy dogrzewaniu, naświetlaniu i nawadnianiu by nie była (jak to ująć) "wprost z pudełka". Tak więc myślę że wszystko jest już gotowe do startu.
Mrówki powinny dotrzeć jutro i z niecierpliwością oczekują ich przybycia. Paczka miała dotrzeć w 24h, ale chyba się przeciągnie. Oby nie za długo...
Całość formi jest oczywiście zamykana zsuwaną szybą. Skrzyka wykonana z szkła organicznego Perspex 5mm, ramki z krztałtek aluminiowych... Do zdięć celowo zdiąłem płytę zamykającą formi, gdyż niestety mam raczej marny aparat i miałem zawsze prześwietlenia i błyski mimo iż nie używam flasha.
Cała elektryka (na jednym zdięciu widać plątaninę kabli i sterowników) działa automatycznie pokolei włączając i wyłączając poszczególne urządzenia. Temperatura stabilna i wynosi w dzień do 28C w nocy nie spada piniżej 25C. A przy okazji musiałem zakręcić kaloryfery, bo w pokoju więcej ciepła jest dla mnie nie do zniesienia
Oświetlenie 2x25W pasmo szerokie widzialne +UVA, oraz pełne spektrm 2 reflektory po 40W.
Cóż więcej opisać...
Napiszcie co myślicie...
