Jakie mrówki do formikariu a la terrarium?

To jest forum o mrówkach występujących w Polsce

Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy

Awatar użytkownika
socolovsky
Posty: 390
Rejestracja: sob 21 kwie, 2007
Lokalizacja: Łódź

czw 27 lis, 2008

Tropikalne terrarium, jakie zaprezentował ohmlet ( tutaj), zainspirowało mnie do zrobienia w przyszłym sezonie czegoś podobnego, ale na mniejszą skalę, dla mrówek krajowych. Fajnie by było obserwować mrówki w eleganckim, podświetlanym terrarium, które przypominałoby żywy wycinek lasu/łąki :D . Taki domek w moim odczuciu jest też sposobem hodowli mrówek najbliższym naturze- kolejny walor terra-formi. Bez wątpienia największą wadą jest to, że nie mamy możliwości obserwacji tego, co dzieje się w gnieździe. Zastanawiałem się, jak obejść ten mankament wybierając odpowiedni gatunek mrówek. Oto do czego doszedłem:
-kolonia powinna być duża, bo czym większa liczba mrówek w kolonii, tym więcej robotnic patroluje teren poza gniazdem, tym samy obserwacje są ciekawsze.
-najlepiej, gdyby to była kolonia poliginiczna, gdyż niweluje to problem typu: "Kurczę, a może moja królowa nie żyje, a ja nawet o tym nie wiem"
-muszą być to mrówki aktywne, nie prowadzące skrytego trybu życia (z tych samych powodów co w punkcie 1szym)
Myślę, że do takiego terra-formi z nasyzch krajowych mrówek pasowałaby Myrmica rubra, zauważyłem bowiem, że wśród hodowanych przeze mnie w klasycznym formi polskich mrówek najchętniej opuszcza gniazdo i "rozłazi się" po arenie. Do tego jest poliginiczna i ładnie wygląda :wink: .
Myślałem też o nigerkach, bo są również bardzo aktywne i w łatwy sposób można na krótkim czasie pozyskać sporą kolonię, np zakładając kolonię na drodze pleometrozji przez kilka królowych.
A co Wy myślicie, jakie z krajowych mrówek Waszym zdaniem najbardziej pasowałyby do terra-formi? Czy powinienem się przy ich wyborze kierować czymś jeszcze, o czym nie wspomniałem?
ogon__
Posty: 846
Rejestracja: śr 11 lip, 2007
Lokalizacja: Kraków

czw 27 lis, 2008

W zasadzie każde się nadają, ale najbardziej "ozdobne" są mrówki po prostu duże - a więc Camponotus lub co większe Formica. Jeśli chcesz kolonię poliginiczną to Camponotus odpada, ale w dużym, stabilnym formikarium można się pokusić o hodowlę Formica rufa lub polyctena - te na pewno do leniwych nie należą :)
Awatar użytkownika
socolovsky
Posty: 390
Rejestracja: sob 21 kwie, 2007
Lokalizacja: Łódź

czw 27 lis, 2008

Myślałem raczej o niewielkim terrarium, więc chyba rudnice odpadają, chociaż nie mówię definitywnie nie. Na dzień dzisiejszy skłaniam się jednak do jakiś Myrmica. Wcześniej hodowałem już je w zwykłym formi, ale jak pisałem, zawsze pełno łaziło ich po arenie, najmniejsze drgnięcie formikarium wypłaszało je z gniazda (być może konsekwencja koczowniczego trybu życia w naturze). Na arenie było ich tak wiele, że utrudniało to obsługę, co otworzyłem pokrywę, to kilkanaście zwiewało... W przypadku terra-formi ta aktywność poza gniazdem będzie zaletą :D . Chociaż te rudnice... hmm kuszące :wink: .
Awatar użytkownika
ohmlet
Posty: 183
Rejestracja: ndz 13 lip, 2008
Lokalizacja: Edinburgh
Kontakt:

czw 27 lis, 2008

Brawo. I czuję się dumny że Cię zainspirowałem. Jednak na jedną drobnostkę chciałem zwrócić uwagę. Piszesz, że formi nie duże. Musisz wziąć pod uwagę, że mrówki z terenów Polski muszą hibernować. Tak więc trzeba całe formi, albo gniazdo przenieść do piwnicy, albo lodówki. Z tropikalnymi - ten kłopot odpada.
Ale z dziką radością zobaczę Twój projekt :D
ohmlet to ohmleT. Jaki jest - każdy widzi :|
Awatar użytkownika
socolovsky
Posty: 390
Rejestracja: sob 21 kwie, 2007
Lokalizacja: Łódź

czw 27 lis, 2008

Co do hibernacji, to już drugi rok radzę sobie wystawiając mrówki na balkon. Wiem, że to niebezpieczne, bo temperatura niestabilna itp... Ale już nieraz stosowałem ten zabieg i zawsze efekt był należyty: ilość trupków niestotna statystycznie i wzmożone czerwienie po hibernacji :D . Ważne, żeby śledzić uważnie temperaturę na zewnątrz i słuchać prognozy pogody czy przypadkiem nie szykuje się jakiś niespodziewany przymrozek. I tym samym problem niewystarczającej przestrzeni w lodówce zostaje wyeliminowany.
Awatar użytkownika
SmoodeR
Posty: 400
Rejestracja: ndz 27 sie, 2006
Lokalizacja: ok. Gliwic

czw 27 lis, 2008

socolovsky, a moze tak zbojnice? ja sobie je bardzo cenie ;) mrowka ladna, ciekawa tak jak rudnica, a napewno duzo latwiejsza w hodowli :wink:
Awatar użytkownika
socolovsky
Posty: 390
Rejestracja: sob 21 kwie, 2007
Lokalizacja: Łódź

pt 28 lis, 2008

Zbójnice już mam w innym formi ( tutaj ). F. sanguinea to IMO bardzo dobry pomysł, ale po prostu chciałbym wprowadzić do mojej hodowli pewną różnorodność :wink: .
Awatar użytkownika
SmoodeR
Posty: 400
Rejestracja: ndz 27 sie, 2006
Lokalizacja: ok. Gliwic

pt 28 lis, 2008

Faktycznie ;) nawet cos tam pisalem w tym watku :p
W takim razie wracamy do rudnic :D
Awatar użytkownika
xXLukasXx
Posty: 238
Rejestracja: pn 07 lip, 2008
Lokalizacja: Jawor / Wrocław
Kontakt:

pt 28 lis, 2008

IMO jednak pomyśl nad Campo :) do terrarium wrzuciłbyś jakiś pieniek, i z czasem by się do niego przeprowadziły :)
www.clonk.glt.pl
www.n00bskie-studio.xt.pl
www.gravitysim.glt.pl
serdecznie zapraszam :)

Moje mrówki:[i]Lasius niger, flavus, emarginatus[/i]
Awatar użytkownika
socolovsky
Posty: 390
Rejestracja: sob 21 kwie, 2007
Lokalizacja: Łódź

sob 29 lis, 2008

Tylko ile bym musiał czekać, zanim kolonia Campo urośnie dość duża, aby jej aktywność była widoczna i efektowna w terrarium.... Od czerwca mam królową C. lignipedrus i jak do tej pory ma 2 robotnice, około 6 larw i od 3 miesięcy nic się nie zmienia :( . Ale tak już jest z tym gatunkiem. Mógłbym w sumie kupić jakąś kolonie z, dajmy na to, 100 robotnicami i wtedy byłoby git :D .
Awatar użytkownika
SmoodeR
Posty: 400
Rejestracja: ndz 27 sie, 2006
Lokalizacja: ok. Gliwic

sob 29 lis, 2008

Mam z C. ligniperda dokladnie taka sama sytuacje... po 3 miesiacach od zlozenia jaj mam ciagle larwy :?
socolovsky pisze:Mógłbym w sumie kupić jakąś kolonie z, dajmy na to, 100 robotnicami i wtedy byłoby git
Biorac pod uwage cene takiej kolonii to juz mozesz za jakas egzotyka sie rozejrzec :p
Awatar użytkownika
socolovsky
Posty: 390
Rejestracja: sob 21 kwie, 2007
Lokalizacja: Łódź

sob 29 lis, 2008

W sumie, to racja :wink: .
Awatar użytkownika
Harnaś
Posty: 1428
Rejestracja: śr 30 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków/Wadowice
Kontakt:

sob 29 lis, 2008

Nie mówiąc o tym, że kto ma taką kolonie na sprzedaż. :p Manica rubida by się nie nadała?
Obrazek
Obrazek
MAĆKO
Awatar użytkownika
socolovsky
Posty: 390
Rejestracja: sob 21 kwie, 2007
Lokalizacja: Łódź

sob 29 lis, 2008

Manica rubida by się nie nadała?
Ten pomysł jak na razie najbardziej mi odpowiada :D . Dość duża, ładna i poliginiczna. Niestety, mieszkam w Łodzi, więc musiałbym się wybrać na łowy gdzieś na południe... Ale wiosną wsiądę w pociąg i ruszę na łowy :wink: . Czy ktoś z południa mógłby mi podać jakąś dobrą miejscówkę na M. rubida, żebym nie marnował kasy na bilet kolejowy i wracał do domu z niczym?
ODPOWIEDZ