Łza się w oku kręci...
: czw 25 gru, 2008
Znalezione na onecie: http://gry.onet.pl/28061,1523985,1,artykul.html
Ilu z was spędzało godziny nad tymi grami?
Ilu z was spędzało godziny nad tymi grami?
A pamiętasz monitory, które nie były czarno-białe, tylko czarno-bursztynowe albo czarno-zielone?ogon__ pisze:grałem w to po raz pierwszy u taty w pracy na komputerze z kartą EGA, monochromatycznym monitorem i bzyczkiem...
Słyszałem opowieści o czymś takim od taty mojego kolegi z liceum. Niezły pierwowzór piractwa internetowegoqń pisze:W nocy puszczane były audycje radiowe ze specjalnymi "piskami" wystarczyło to nagrać na magnetofonie i do komputer
Szacun. Ja miałem dużo skromniejsze początki (obliczanie pola figur).qń pisze:Mój pierwszy program na peceta obliczał najbliższą pełnię księżyca dla dowolnej daty i sprawdzał przy tym czy trafi się zaćmienie.
No bez przesady, aż taka młoda to nie jesteśgeb88 pisze:Ahh.. żaden dzieciak w pełni nie doceni komputera jeśli nie widział na oczy starych kochanych gratówa ja i tak już z tek końcówki..
Starszyzna plemienna się odezwałaOrn pisze:No bez przesady, aż taka młoda to nie jesteś