Klasztorne zakładanie kolonii po raz drugi.
: pn 13 mar, 2006
Witam,
Dostałem królową L. niger z zeszłorocznej rójki, co prawda wyhodowała już robotnice, lecz u mnie musi zacząć od nowa (nie ma ani robo, ani potomstwa)
. Mając na uwadze, że „zapas mięśni skrzydeł” może być na wyczerpaniu, wystawiałem jej przed próbówką jedzonko (kawałek owada + miód + miód&żółtko&agar), jednak w ciągu 2 tygodni nie zaobserwowałem, by opuszczała próbówkę. W takiej sytuacji wygoniłem ją z „norki” (znalazłszy żarcie spędziła przy karmniku z pół godziny
) i w tym czasie podrzuciłem jej bezpośrednio do próbówki 3 kokony z kolonii L. flavus (innych z lasiusów niestety nie mam, a i ta kolonia to królowa i kilka robo i jaj).
Niestety, kokony flavusa nie wzbudziły żadnego zainteresowania nigerki. Teraz tylko nadzieja w tym, że porcja białka zachęci królową do składania jajek. Swoją drogą, jestem ciekawy, czy będzie raczyła, jak zgłodnieje, wystawić czułki z próbówki w kierunku karmnika.
Jak sądzicie, jeżeli nie będzie się ruszać po żarcie, czy i po jakim czasie znów ją troszkę przegonić (poprzednio od karmnika oderwać się nie mogła, a sama nie wyszła)?
A swoją drogą, kiedy można się u nigerek w warunkach naturalnych spodziewać larw / poczwarek (co bym im ukraść
). Czy w praktyce (na wolności) zdarza się, aby hurtnice przetrzymywały potomstwo przez zimę, czy trzeba odczekać te dwa, trzy tygodnie od nastania wiosny (a może dłużej?). Mam nadzieję, że L. niger również wynosi swoje potomstwo ku temperaturce, gdzie mogło by paść łupem mej grabieżczej wyprawy
.
Dostałem królową L. niger z zeszłorocznej rójki, co prawda wyhodowała już robotnice, lecz u mnie musi zacząć od nowa (nie ma ani robo, ani potomstwa)
Niestety, kokony flavusa nie wzbudziły żadnego zainteresowania nigerki. Teraz tylko nadzieja w tym, że porcja białka zachęci królową do składania jajek. Swoją drogą, jestem ciekawy, czy będzie raczyła, jak zgłodnieje, wystawić czułki z próbówki w kierunku karmnika.
Jak sądzicie, jeżeli nie będzie się ruszać po żarcie, czy i po jakim czasie znów ją troszkę przegonić (poprzednio od karmnika oderwać się nie mogła, a sama nie wyszła)?
A swoją drogą, kiedy można się u nigerek w warunkach naturalnych spodziewać larw / poczwarek (co bym im ukraść