Formi z pudełka CD -> Lasius flavus
: ndz 01 lut, 2009
Witam
Z powodu złego złożenia próbówki "pierwszego kroku" (przy delikatnym wstrząsie wylewa woda...) będę musiał ponownie je przeprowadzić - tym razem chce skonstruować porządne formi które będzie im służyć po kres ich dni
Wzorowałem się na przykładzie formi CD gna.

A - wolne miejsce po wyjęciu środka, będę używał je do nawadniania.
B - wata jako akumulator wilgoci
C - Niezidentyfikowany jeszcze materiał nie chłonący wody - najprawdopodobniej jednak zostawię tam powietrze, a od waty odizoluję zasilikonowanym kawałkiem plastiku.
D - Wybieg, najprawdopodobniej z pudełka po kasecie miniDV (zastanawiałem się, czy to nawet dla flavusów nie będzie za mało?... Może lepiej po kasecie magnetofonowej?)
W pierwszej wersji arena miała być na pudełku od CD, wejście byłoby wtedy pionowe.
Druga wersja, to wyciąć w pokrywce kawałek wielkości areny, i wstawić w to miejsce arenę - wtedy wyjście byłoby poziome, jednakże znowu musiałbym uszczelniać silikonem niektóre miejsca, aby wilgoć nie przelała się na arenę. No i też ta pusta strefa gdzie nie miało być waty byłaby zagospodarowana
Którą wersję polecacie?
E - korek
2x3mm.
F - wejście, korytarz i dwie komory grubości 6mm, jedna w strefie wilgotnej, druga w suchej (może dać pośrednią jeszcze?)
G - nacinki grubości 3mm w jednej warstwie korka, do przyszłego rozrostu gniazda
H - granica między strefą wilgotną a suchą.
Co Wy o tym myślicie? Rozważania czysto teoretyczne, więc realne działanie niekoniecznie musi się zgadzać z założeniami
Widzicie jakieś błędy?
Myślałem też żeby ew. pokryć dno jakąś ciemną (czarną?) folią, żeby mrówki były lepiej widoczne...)
Pozdrawiam
Z powodu złego złożenia próbówki "pierwszego kroku" (przy delikatnym wstrząsie wylewa woda...) będę musiał ponownie je przeprowadzić - tym razem chce skonstruować porządne formi które będzie im służyć po kres ich dni

A - wolne miejsce po wyjęciu środka, będę używał je do nawadniania.
B - wata jako akumulator wilgoci
C - Niezidentyfikowany jeszcze materiał nie chłonący wody - najprawdopodobniej jednak zostawię tam powietrze, a od waty odizoluję zasilikonowanym kawałkiem plastiku.
D - Wybieg, najprawdopodobniej z pudełka po kasecie miniDV (zastanawiałem się, czy to nawet dla flavusów nie będzie za mało?... Może lepiej po kasecie magnetofonowej?)
W pierwszej wersji arena miała być na pudełku od CD, wejście byłoby wtedy pionowe.
Druga wersja, to wyciąć w pokrywce kawałek wielkości areny, i wstawić w to miejsce arenę - wtedy wyjście byłoby poziome, jednakże znowu musiałbym uszczelniać silikonem niektóre miejsca, aby wilgoć nie przelała się na arenę. No i też ta pusta strefa gdzie nie miało być waty byłaby zagospodarowana
E - korek
F - wejście, korytarz i dwie komory grubości 6mm, jedna w strefie wilgotnej, druga w suchej (może dać pośrednią jeszcze?)
G - nacinki grubości 3mm w jednej warstwie korka, do przyszłego rozrostu gniazda
H - granica między strefą wilgotną a suchą.
Co Wy o tym myślicie? Rozważania czysto teoretyczne, więc realne działanie niekoniecznie musi się zgadzać z założeniami
Pozdrawiam