Strona 1 z 3

problem z L.niger

: sob 28 lut, 2009
autor: piecho90
Mam problem z moimi nigerkami, ponieważ przezimowałem je w lodówce i ok miesiąc temu je wyjąłem z lodówy. Mrówki dalej zachowują się tak jak by spały, praktycznie wykonują minimalne ruchy i nie wiem czym to jest spowodowane;/ a mrówki kupiłem ok 4 miesięcy temu z 20 robotnicami i jajeczkami, jajeczka od 4 miesięcy nie "ewoluowały" xD stoją w miejscu tak samo larwa która również zatrzymała się w miejscu i nie daje żadnych oznak życia. Wydaje mi się że po przezimowaniu mrówki powinny się ożywić i zacząć czerwić natomiast cała moja kolonia zatrzymała się w miejscu :(

Re: problem z L.niger

: sob 28 lut, 2009
autor: Harnaś
Na początek sprawdź jaką mają temperaturę. Zanim zacząłem podgrzewać nigerki również były takie ospałe i rzadko wychodziły na arenę. Teraz kiedy przez cały dzień mają ~26*C, biegają po całej arenie nawet jak nic na nią nie podałem.

Re: problem z L.niger

: sob 28 lut, 2009
autor: piecho90
ech moje mają temp 24*C od miesiąca i nic, nawet podgrzewałem je troche lampką i również nic :cry: przystawiałem im również słoik z ciepła wodą w środku co podniosło temp. w gnieździe do 28*C a mrówki dalej siedzą w miejscu i tylko robotnice się czasami ruszą a królowa rusza czułkami i zachowują się jak by dalej zimowały, tak samo jajeczka, zatrzymały się w miejscu i się nie rozwijają :(

Re: problem z L.niger

: sob 28 lut, 2009
autor: pawelllQwE
A zobacz czy mrówki mają pełne odwłoki, tzn. czy są takie wydęte, jeśli tak to są najedzone i nie chce im się ruszać z gniazda bo i po co. Co do jajek i larw to może nie przeżyły zimowania, czas pokarze :wink:

Re: problem z L.niger

: sob 28 lut, 2009
autor: socolovsky
20 robotnic to raczej niewiele w przypadku L.niger. Taka niewielka kolonia z reguły jest mało aktywna, gdyż nie ma dużych potrzeb pokarmowych i najzwyczajniej robotnice nie odczuwają potrzeby zwiedzania areny. Co do zahamowanego wzrostu jajeczek, to nie wiem, co Ci doradzić, po hibernacji rozwój koloni najczęściej rusza z kopyta...

Re: problem z L.niger

: sob 28 lut, 2009
autor: piecho90
no właśnie dlatego nie wiem co zrobić i jaka to jest przyczyna :cry: ech :( królowa z reguły powinna czerwić i on też wegetuje :|

[ Dodano: Sob 28 Lut, 2009 ]
możliwe, że może byc jeszcze w zimowym letargu :?:

Re: problem z L.niger

: ndz 01 mar, 2009
autor: pawelllQwE
Czytałem kiedyś na forum, że czasami u innych osób mrówki po zimowaniu nie czerwiły nawet kilkanaście tygodni, a potem wszystko ruszyło. A jajeczka czy larwy nie zciemniały? Może już trochę przygniły albo uschły (w co wątpię bo chyba dobrze nawadniasz?).

Re: problem z L.niger

: ndz 01 mar, 2009
autor: ogon__
To prawda, ja z niektórymi moimi mrówkami czekałem miesiąc albo dwa. Być może czekają do kalendarzowej wiosny :) A dajesz im świeży pokarm białkowy?

Re: problem z L.niger

: ndz 01 mar, 2009
autor: piecho90
no więc tak... jajka i larwy nadal są białe i wyglądają jaby im nic nie było tyle, że zatrzymały się w rozwoju, a co do podawania pokarmu to nie mam im jak go podać ponieważ mrówki ciągle siedzą zabarykadowane w jednej komorze i nie wychodzą wcale na arene :? (a nawadzniam im ganizdo 2 razy dziennie po pare kropelek tak ze 75% gniazda jest sucha a reszta wilgotna)

Re: problem z L.niger

: ndz 01 mar, 2009
autor: pawelllQwE
To w ogóle nic nie dajesz na arenę? I jak one się zabarykadowały, tak, że nie mogą wyjść?

Re: problem z L.niger

: ndz 01 mar, 2009
autor: piecho90
na arenę wyszła jedna robotnica tydzień temu jak były takie ostre uderzenia cipła ok 15*C było na dworze i zjadła troche miodu, w rociła do gniazda i zabarykadowały się znowu i dalej tam siedzą :wtf: i nie mam pojęcia co jest, teraz to tlyko pare robo lata po komorze. Ja im podaje pokarm na arene cały czas ale one w ogóle na nią nie wychodzą tlyko siedzą tam zabarykadowane...

Re: problem z L.niger

: ndz 01 mar, 2009
autor: pawelllQwE
A patrzyłeś na te odwłoki?



http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/9a1 ... 0f8bc.html


Jak maja takie to nie masz się czym martwić :)

Zdjęcia pochodzą ze strony http://www.antmania.pl/index.php?go=10&aid=39&typ=arty

Re: problem z L.niger

: ndz 01 mar, 2009
autor: piecho90
no coś w tym stylu może minimalnie mniejsze ale bardzo zbliżone do tych na zdjęciu:D

Re: problem z L.niger

: ndz 01 mar, 2009
autor: pawelllQwE
A u królowej mniej więcej taki ? Jeśli tak to na razie nie masz się czym martwić :wink:

http://antmania.pl/index.php?go=2&aid=7&typ=gatu

Re: problem z L.niger

: ndz 01 mar, 2009
autor: ogon__
piecho90 pisze:zjadła troche miodu
Czy dajesz im pokarm białkowy?

Re: problem z L.niger

: ndz 01 mar, 2009
autor: piecho90
boże nie czaje -_- przcież napisałem że dałem im tylko miód wtedy i to tylko jedna robotnica wyskoczyła z gniazda, wpyliła troche miodu i wróciła, a potem chciałem dać pokarm białkowy to niestety ale mrówki już siedzą zabarykadowane i nie wychodzą po nic do jedzenia.

[ Dodano: Nie 01 Mar, 2009 ]
a co do królowej to jej odwłok jest duży i wygląda jak by była w dobrej kondycji :|

Re: problem z L.niger

: ndz 01 mar, 2009
autor: Harnaś
No więc nie ma powodu do zmartwień. Pokarm białkowy to owady i miksturka a nie miód. Staraj się żeby zawsze coś było na arenie. Moje flavusy za dnia siedzą schowane w dziurze a po pokarm wychodzą w nocy. Może twoje nigerki też tak mają. Mało ich jest i po prostu wolą wychodzić jak jest "bezpieczniej".

Re: problem z L.niger

: ndz 01 mar, 2009
autor: ogon__
Innymi słowy - "dopóki nie zaczniecie jeść, to nie dam wam jedzenia" - spróbuj zgłębić sens takiej logiki. Niby jak spodziewasz się, że larwy będą rosły bez pokarmu? Mrówki się zamknęły i nic nie robią, bo nie znalazły nic do jedzenia (czysty pokarm "cukrowy" jak spadź czy miód jest potrzebny tylko w wielkich koloniach, gdzie mrówki mają wiele do roboty i potrzebują "paliwa" dla siebie), więc uznały, że wciąż jest zima i trzeba jeszcze poczekać, nic nie robiąc. Na pewno co jakiś czas któraś wychodzi na zwiady, na tyle rzadko, że tego nie widzisz, może w nocy? Zacznij im dawać mieszankę z żółtkiem lub/i małe owady, to zobaczysz postęp, oczywiście nie od razu, ale po jakimś miesiącu powinno się coś ruszyć.

Re: problem z L.niger

: ndz 01 mar, 2009
autor: piecho90
no ok to zaraz im podrzuce ten pokarm, może do gniazda im bym podał ?? tylko boje się że jeżeli podam im go do gniazda to pozostałości miesznaki miodu, witamin i żółtka mogą zapleśnieć no ale spróbuje podać im ten pokarm na arenę. A jakie mają byc proporcje miodu do żótka?

Re: problem z L.niger

: ndz 01 mar, 2009
autor: pawelllQwE

Re: problem z L.niger

: ndz 01 mar, 2009
autor: piecho90
Tylko jeszcze byłoby kulturalnie jak ktoś by mi powiedział ile ml żołtka trzeba podać na te 60 ml miodu bo ja chce zrobić tego troche mniej ponieważ nie jest mi potrzebna aż taka duża ilość tego pokarmu przy 20 robotnicach i część tej mikstury się potem zmarnuje, np ile ml żotka trzeba dać na 20 ml miodu??

Re: problem z L.niger

: ndz 01 mar, 2009
autor: ogon__
Po prostu 1/1, oddziel kawałeczek żółtka (rzeczywiscie będzie ci potrzebna bardzo mała ilość) i dodaj taką samą na objętość ilość miodu.

Re: problem z L.niger

: ndz 01 mar, 2009
autor: Draqon
Aby nie zakładać nowego tematu chciałbym o coś zapytać, a mianowicie zauważyłem, że moje nigerki przejawiają większą aktywność będąc zimowanymi niż normalnie u mnie na biurku. Czy to nie dziwne ?

Re: problem z L.niger

: ndz 01 mar, 2009
autor: piecho90
ok to już lece to wymieszać :D:D

Re: problem z L.niger

: ndz 01 mar, 2009
autor: Harnaś
Draqon pisze:moje nigerki przejawiają większą aktywność będąc zimowanymi niż normalnie u mnie na biurku
No jeżeli wsadziłeś je prosto do lodówki bez wcześniejszego ochładzania to mogą być w szoku. No i jeszcze jest kwestia gdzie zimujesz, temperatura nie powinna być większa niż 10*C.
ogon__ pisze:oddziel kawałeczek żółtka (rzeczywiscie będzie ci potrzebna bardzo mała ilość)
Większą ilość można z powodzeniem pozostawić w zamrażalniku. :wink: