Strona 1 z 1
Suszony białkowy pokarm?
: sob 04 kwie, 2009
autor: JakubN
A więc myślę, i myślę i wymyśliłem.
Czy suszone owady np.: Muszki owocówki, zachowały by w sobie, wszystkie wartości odżywcze i czy mrówki by je jadły.
Otóż, wpadłem na ten pomysł, kiedy przypomniałem sobie o suszonym mięsie które jest zdatne do spożycia nawet przez kilka miesięcy, a nawet dłużej.
Chciałbym to przetestować na koloni L.niger, ale jest to jedyna kolonia jaka mi została, (inne dopadły pasożyty które przeniosły się z jedzenia).
Re: Suszony białkowy pokarm?
: sob 04 kwie, 2009
autor: pawelllQwE
Najlepiej jest podawać świeże owady, jeszcze nie słyszałem żeby ktoś dawał suszone

Re: Suszony białkowy pokarm?
: sob 04 kwie, 2009
autor: cupi
Tylko koniecznie podawaj z piwem. podobno Drosophila melanogaster to świetna zakąska!
Może lepiej już nie myśl.... :]
Re: Suszony białkowy pokarm?
: sob 04 kwie, 2009
autor: Orn
Karm żółtkiem zmieszanym z woda i miodem. Owady możesz sobie kupować w zoologicznym co jakiś czas. Opisz może te pasożyty, to nam sie przyda doświadczenie. Moje nigerki rzadko mają ochote na owady, wolą mieszankę. Co innego inne gatunki...
Hmm, chyba Geb karmiła mrówki gammarusami, zdaje się, że suszonymi (ale ze sklepu, suszenie pozostawmy komuś kto ma doświadczenie;) )
cupi pisze:Może lepiej już nie myśl.... :]
Cupi! Do kąta!
Re: Suszony białkowy pokarm?
: sob 04 kwie, 2009
autor: JakubN
Co do pasożytów, wyglądały jak by były z grupy pajęczaków.
Ich kolor był czerwony, nie były większe od milimetra i na mrówkach było ich pełno, na każdej robotnicy 3-4 sztuki.
Nie szukałem co to morze być, bo czasami wyznaje zasadę "było i minęło", a wiadomo, że człowiek jest leniwy.
Re: Suszony białkowy pokarm?
: sob 04 kwie, 2009
autor: ogon__
Klasyczne mrówkożerne roztocze. Jakbyś jeszcze kiedyś miał z nimi problem, to wiedz że istnieją na nie sposoby.
Re: Suszony białkowy pokarm?
: sob 04 kwie, 2009
autor: Orn
Właśnie. Mrówkożerne. Jesteś pewny, że z pokarmem je przywlokłeś? Chyba, że pokarmem były inne mrówki, dziko żyjące;).
Fakt, te pajęczaki to nie koniec kolonii, są sposoby.
Re: Suszony białkowy pokarm?
: ndz 05 kwie, 2009
autor: JakubN
A i jeszcze jedno pytanie a jak bym te muszki zamroził i rzadko wyciągał, więc wiele bakterii się nie dostanie?
Zależy mi na tym ponieważ w zimę będę miał łatwy dostęp do białka a do miksturek z jajkiem nie jestem przekonany, (i nie będę mówił dlaczego).
Re: Suszony białkowy pokarm?
: pn 06 kwie, 2009
autor: Orn
To zależy od sposobu mrożenia. Jeśli będziesz wyciągał wiele na raz, by rozmrozić tylko 1, to mięsko będzie tracić na jakości. Problem w tym, że to zbyt małe urozmaicenie diety mrówczej. Żadnego zwierzęcia nie można zbyt długo karmić tym samym owadem karmowym. Nawet jakbyś miał i 100 różnych karmówek, to prawdopodobnie Twoja kolonia nie będzie rozwijać się tak dobrze jak kogoś, kto karmi mieszanką. Żółtko + miód "prawie" zaspakaja mrówcze potrzeby na składniki odżywcze. Nie jesteśmy w stanie zapewnić mrówkom pożywienia jakie mają w naturze (a mogą sobie podgryzać co chcą w zależności od potrzeb, czy to spadź mszyc czy soki roślin...), więc stosując się do zaleceń naukowców, staramy się dać im optymalne zamienniki, łatwo dostępne w domu.
Re: Suszony białkowy pokarm?
: pn 25 maja, 2009
autor: JakubN
Odświeżam.
A czy mogę podawać im jajko w proszku (tak opcjonalnie).
Pytam się tak ponieważ szkoda mi rozbijać całe jako którego i tak w tydzień nie wykorzystam.
Re: Suszony białkowy pokarm?
: pn 25 maja, 2009
autor: Ghandi
jajko kosztuje 30groszy. to mniej niż bułka.
Re: Suszony białkowy pokarm?
: pn 25 maja, 2009
autor: Scytal
uszczknij z jajka ile Ci potrzeba a reszte zjedz

jaki problem
obowiazkowa jajecznica co tydzien - od dzis

Re: Suszony białkowy pokarm?
: wt 16 cze, 2009
autor: JakubN
Nie będę zakładał nowego tematu o białku więc kontynuuje.
Czym się różni białko zwierzęce od roślinnego, jeżeli niczym to czy mogę podawać mrówką pyłek kwiatowy zebrany przez pszczoły?
Re: Suszony białkowy pokarm?
: wt 16 cze, 2009
autor: Ghandi
JakubN pisze:czy mogę podawać mrówką pyłek kwiatowy zebrany przez pszczoły?
możesz, na mrowkoyadzie można kupić pyłek mielony.
Białka różnią się głównie wartością odżywczą i przyswajalnością. Mrówki drapieżne/mięsożerne lepiej przyswajają białko zwierzęce więc nie wiem czy jest sens próbować inaczej. Większość moich mrówek ignoruje pyłek kwiatowy.