Strona 1 z 1
Pytanie dotyczące próbówek.
: wt 07 kwie, 2009
autor: JakubN
Otóż mam długie ciasne próbówki, idealne dla małych gatunków, (kocham l.niger

) i problem polega na tym, że próbówka ma średnicę wew. 11mm i jak wsadzę do niej watę, nie mogę jej niczym dosięgnąć.
Może wy coś poradzicie?
Myślałem nad drutem miedzianym obwiązanym wokół wacika ale brzydko to wygląda

.
A szkoda tłuc próbówek

.
Re: Pytanie dotyczące próbówek.
: wt 07 kwie, 2009
autor: xXLukasXx
Zalej kwasem tetraoksosiarkowym :P
A tak serio -> skombinuj jakiś drut, najlepiej niezbyt miękki - zaginasz delikatnie na końcu (robisz taki zadzior), i śmiga

Trochę twardszy z tego względu żeby nie odginał się podczas wyciągania. sprawdza się

Możesz spróbować delikatnie zaostrzyć końcówkę jeszcze

Re: Pytanie dotyczące próbówek.
: wt 07 kwie, 2009
autor: Miniu
Dokładnie, możesz taki przyrząd zrobić np. ze spinacza biurowego

Re: Pytanie dotyczące próbówek.
: wt 07 kwie, 2009
autor: JakubN
Dzięki, a co do kwasów dysponuje podstawowymi, ale brakło mi azotowego.
Jestem chemikiem.
xXLukasXx pisze:tetraoksosiarkowym
Pierwsze słyszę

Re: Pytanie dotyczące próbówek.
: wt 07 kwie, 2009
autor: Mentos
Miałem dokładnie ten sam problem z watą z tym, że moja była dopchnięta aż do dna probówki. Poradziłem sobie właśnie za pomocą długiego, 2mm średnicy druta czy też drutu nie wiem jak to napisać. Przepraszam za mój język

Koniec drutu był zagięty, ale radzę to zrobić nieco na kształt korkociągu. Wtedy wkręcając taki metalowy koniec w watę po prostu ciągniemy i wyciągamy bez kłopotu. Pozdrawiam
Re: Pytanie dotyczące próbówek.
: wt 07 kwie, 2009
autor: xXLukasXx
JakubN pisze:Dzięki, a co do kwasów dysponuje podstawowymi, ale brakło mi azotowego.
Jestem chemikiem.
xXLukasXx pisze:tetraoksosiarkowym
Pierwsze słyszę

To tak już poza tematem, ale dzisiaj w pracowni na etykiecie kwasu siarkowego VI widziałem też taką nazwę, podaną również jako możliwa nazwa tego związku

Swoją drogą, ciekawy jestem, czy taki 40% roztwór przeżarłby watę?
Re: Pytanie dotyczące próbówek.
: wt 07 kwie, 2009
autor: killy9999
Ja używam starej szprychy...
Mentos pisze:radzę to zrobić nieco na kształt korkociągu
... a w roli "korkociągu" doskonale sprawdza się gwint na końcu

Re: Pytanie dotyczące próbówek.
: wt 07 kwie, 2009
autor: JakubN
xXLukasXx pisze:JakubN pisze:Dzięki, a co do kwasów dysponuje podstawowymi, ale brakło mi azotowego.
Jestem chemikiem.
xXLukasXx pisze:tetraoksosiarkowym
Pierwsze słyszę

To tak już poza tematem, ale dzisiaj w pracowni na etykiecie kwasu siarkowego VI widziałem też taką nazwę, podaną również jako możliwa nazwa tego związku

Swoją drogą, ciekawy jestem, czy taki 40% roztwór przeżarłby watę?
Nie jestem pewien, ale mieszanina kwasów na pewno dała by radę.
Dla ludzi bardziej "zacofanych" proponuje "kreta" do udrażniania rur.
Re: Pytanie dotyczące próbówek.
: wt 07 kwie, 2009
autor: Harnaś
Ja zawsze watę wyciągam pęsetą. Do dłuższych probówek mogła by być pęseta terrastyczna bądź dentystyczna. No chyba że są naprawdę długie.
Re: Pytanie dotyczące próbówek.
: wt 07 kwie, 2009
autor: cupi
wyciąganie takie waty zajmuje mi 2 sek. wystarczy patyk do szaszłyków (bez żadnych zadziorów, końcówek i innych zbędnych pierdół) wbijam koniec w watę i kręcę, po chwili kilka włosków owija się wokół niego, a za nimi coraz więcej i wata jest przytwierdzona do patyczka, wychodzi gładko bez żadnych problemów. po co utrudniacie sobie życie?!

Re: Pytanie dotyczące próbówek.
: śr 08 kwie, 2009
autor: q2ty
Każdy korzysta z dostępnego sprzętu, ja podobnie jak
killy9999, używam szprychy, jako że większość mojego życia toczy się na dwóch kółkach

Re: Pytanie dotyczące próbówek.
: śr 08 kwie, 2009
autor: sodek
teraz to wyciągam drucikiem miedzianym z którego robię odpowiednią końcówkę
a kiedyś na to nie wpadłem i po prostu je rozwalałem

Re: Pytanie dotyczące próbówek.
: czw 09 kwie, 2009
autor: socolovsky
wyciąganie takie waty zajmuje mi 2 sek. wystarczy patyk do szaszłyków
Ja robię dokładnie tak samo i szczerze polecam ten sposób. Czasem jeszcze robię nożykiem nacięcia i zadziory na patyczku, wtedy znacznie łatwiej jest zahaczyć włókna waty.
Re: Pytanie dotyczące próbówek.
: czw 09 kwie, 2009
autor: JakubN
Problem rozwiązany!
Posługuje się szydełkiem.
Dzięki za pomoc!
Re: Pytanie dotyczące próbówek.
: czw 09 kwie, 2009
autor: Orn
Ja polecam patyczki po szaszłykach. Wbić i kręcic aż się zaplącze i kręcąc wyciągać. Ich zaleta to to, że można się z nimi pożegnać po wyjęciu tej waty. Nie trzeba myć z tych wszystkich bakterii i czasem pleśni, która na czymśtam wyrosła.
Re: Pytanie dotyczące próbówek.
: pt 10 kwie, 2009
autor: q2ty
A po co myć? Jeśli masz szprychę czy inny metalowy przedmiot to wystarczy go potrzymać kilka sekund nad palnikiem i masz pełną sterylizację
