cmentarz
: ndz 24 maja, 2009
Wczoraj wybrałem się na krótką wycieczkę z aparatem. Chciałem odwiedzić znajomą kolonie kartonówki mieszczącą się w sporym platanie na zniszczonym cmentarzu żydowskim. Kolonia ma się wspaniale, a oprócz niej, na niewielkim terenie spotkałem kilka innych przedstawicieli myrmekofauny. Zapraszam do próby identyfikacji, część gatunków jest mi obca.
Na początek L.fuliginosus, bardzo fotogeniczny maluch. Uwielbiam obserwować ich ścieżki


Na powalonej macewie toczyła się walka Dawida z Goliatem [no może przesadzam
]. Taniec fuliginosus i rubra prawdopodobnie:
Całość polegała na tym, że rubra chwyciła kartonówkę za biczyk i nie chciała puścić jak buldog. Myślę ze kiepsko się to dla niej skończyło, zwinęła się po jakiejś pół godzinie na słońcu, podczas gdy kartonówka nadal była dość żwawa.
Jakieś dwa metry od gniazda kartonówki znajduje się wejście do gniazda jakiejś agresywnej Formica [nie wiem.. rufibarbis?]. Samo wejście, mimo niewysokiej temperatury wczoraj, wygląda jak wrota do piekieł. Niestety brak zdjęć, bo podejście na 3 cm do niego wydało mi się zbyt ryzykowne
Wśród rudych mrówek zauważyłem pojedyncze Formica cinerea i fusca. Kilka zdjęć z obrzeży kolonii.

Na terenie kolonii Formica [jakieś pół metra od głównego wejścia] znajdują się wejścia do kolonii maleńkich mrówek [wielkość i budowa zbliżona do Tetramorium Caespitum]. Obie kolonie najwyraźniej zupełnie się ignorują [inna klasa wielkości, a może nawet różnica dwóch]. Maluchy są żywe, akurat reperowały wejście po przedwczorajszych opadach. Jakieś pomysły co to może być?
A tu podobne maluchy ale w innym kolorze:
Rubra jest wszędzie.. W obrębie gniazda kartonówki, ale też na całym terenie cmentarza.
Oprócz tego przy okolicznym murku, w niedalekiej odległości od kartonówki i Formica żyje sobie jakiś Chtonolasius. Niestety nie nauczyłem się nigdy rozróżniać Chtonolasiusów więc nie wiem co to..
W najbliższym sąsiedztwie żyją też jakieś nigeropodobne Lasiusy, a także najprawdopodobniej L. brunneus [znalazłem tam wczoraj spacerującą po murku królową tego ostatniego]. Niestety ograniczony czas i bateria, a także plany zdjęć w innej tematyce nie pozwoliły mi "złapać" wszystkiego. W okolicy występuje też nasza ulubiona żronka :>
Kilka owadów przy okazji że tak powiem:

Na początek L.fuliginosus, bardzo fotogeniczny maluch. Uwielbiam obserwować ich ścieżki
Na powalonej macewie toczyła się walka Dawida z Goliatem [no może przesadzam
Całość polegała na tym, że rubra chwyciła kartonówkę za biczyk i nie chciała puścić jak buldog. Myślę ze kiepsko się to dla niej skończyło, zwinęła się po jakiejś pół godzinie na słońcu, podczas gdy kartonówka nadal była dość żwawa.
Jakieś dwa metry od gniazda kartonówki znajduje się wejście do gniazda jakiejś agresywnej Formica [nie wiem.. rufibarbis?]. Samo wejście, mimo niewysokiej temperatury wczoraj, wygląda jak wrota do piekieł. Niestety brak zdjęć, bo podejście na 3 cm do niego wydało mi się zbyt ryzykowne
Na terenie kolonii Formica [jakieś pół metra od głównego wejścia] znajdują się wejścia do kolonii maleńkich mrówek [wielkość i budowa zbliżona do Tetramorium Caespitum]. Obie kolonie najwyraźniej zupełnie się ignorują [inna klasa wielkości, a może nawet różnica dwóch]. Maluchy są żywe, akurat reperowały wejście po przedwczorajszych opadach. Jakieś pomysły co to może być?
A tu podobne maluchy ale w innym kolorze:
Rubra jest wszędzie.. W obrębie gniazda kartonówki, ale też na całym terenie cmentarza.
Oprócz tego przy okolicznym murku, w niedalekiej odległości od kartonówki i Formica żyje sobie jakiś Chtonolasius. Niestety nie nauczyłem się nigdy rozróżniać Chtonolasiusów więc nie wiem co to..
W najbliższym sąsiedztwie żyją też jakieś nigeropodobne Lasiusy, a także najprawdopodobniej L. brunneus [znalazłem tam wczoraj spacerującą po murku królową tego ostatniego]. Niestety ograniczony czas i bateria, a także plany zdjęć w innej tematyce nie pozwoliły mi "złapać" wszystkiego. W okolicy występuje też nasza ulubiona żronka :>
Kilka owadów przy okazji że tak powiem: