Strona 1 z 1

Pierwsze formi i karmienie - pytania

: pn 06 lip, 2009
autor: Sake
http://img22.imageshack.us/img22/1589/zdjcie0275.jpg
http://img22.imageshack.us/img22/5951/zdjcie0274.jpg

Jest to jak na razie sama arena z wężykiem doprowadzającym do gniazda, lecz jeszcze nie kupiłem próbówek (nigdzie nie ma :stun:).

I moje pytania brzmią:

Czym to najlepiej zabezpieczyć aby mrówki nie uciekły? Szczelne zamknięcie może być, ale na pewno jak to otworze to wszystko poucieka.
Czy taka arena wystarczy mrówką z gatunków F. fusca i L. niger? Jeśli tak, to której będzie bardziej pasować?


Pytanie które nie ma znaczenia z areną. Jak po kolei wszystko robić przy kroku pierwszym i drugim?
(wszystko od końca próbówki)
Opcja 1:
Woda, wata, królowa, korek oddzielający komory, wata
Woda, wata, korek oddzielający komory, królowa (wpuszczenie jej żeby sama weszła do komory królewskiej), wata

Głównie chodzi mi o to, czy jeśli wpuszcze królową po oddzieleniu komór, czy ona pójdzie przesiadywać do tej właściwej, oraz który sposób ma najmniej konsekwencji.

I ostatnie dwa pytania. Kiedy mam połączyć gniazdo z areną? Słyszałem że wtedy, kiedy pojawią się peirwsze robotnice. Jeżeli tak to nie ma problemu z następnym pytaniem - będę podawać jedzenie na arene i robotnice same je przeniosą do gniazda.

Jeśli próbówka ma być zamknięta przez dłuższy czas to jak mam im podawać pokarm? Otworzyć tylko próbówkę i normalnie włożyć? I czy mrówki uciekną jeśli gniazdo zostanie otwarte.


Z góry dzięki za odpowiedzi

Re: Pierwsze formi i karmienie - pytania

: pn 06 lip, 2009
autor: JakubN
Arenę najlepiej zabezpiecz talkoholem, sam stosuje i jeszcze nigdy mnie nie zawiódł.
Królową wpuść do próbówki już po tym jak pooddzielałeś komory (wybierze tą która jej najbardziej odpowiada), oczywiście dziury w przegrodach muszą być większe niż średnica królowej.
A co do wężyka podłącz go gdy w próbówce będzie już 5 robotnic.
Tylko chyba za wąski ten wężyk, musi być takiej średnicy co królowa.

Re: Pierwsze formi i karmienie - pytania

: pn 06 lip, 2009
autor: Sake
Wężyk na z 5mm średnicę, a do niego spokojnie idzie rurke od napojów wsadzić :P

Talkohol kupiłeś czy zrobiłeś sam? I jak go już zdobędę to gdzie mam nim posmarować?

Re: Pierwsze formi i karmienie - pytania

: pn 06 lip, 2009
autor: JakubN
Talkohol zrobiłem sam mieszając talk ze spirytusem, aż zrobiła się taka gęstsza masa, którą smarowałem ścianki formi, zostawiając ~5cm od góry wolnego miejsca, aby łatwo można było je przenosić.
Pamiętaj aby talkoholem smarować jednolicie!!!

Re: Pierwsze formi i karmienie - pytania

: pn 06 lip, 2009
autor: Sake
Jakiego talku użyć?

I pozostałe pytania nadal aktualne :P

Re: Pierwsze formi i karmienie - pytania

: pn 06 lip, 2009
autor: JakubN
Talk z apteki czyli taki talk/łojek w pudrze.

Re: Pierwsze formi i karmienie - pytania

: pn 06 lip, 2009
autor: pawelllQwE
Sake pisze:Jeśli próbówka ma być zamknięta przez dłuższy czas to jak mam im podawać pokarm? Otworzyć tylko próbówkę i normalnie włożyć? I czy mrówki uciekną jeśli gniazdo zostanie otwarte.
Jeśli chodzi o gatunki zakładające kolonię w sposób klasztorny, to musisz poczekać aż narodzą sie te pierwsze robotnice i wtedy podłączasz probówkę do areny. Wcześniej wpuszczasz tylko królową do probówki, zamykasz i czekasz na pierwsze robotnice i tyle. Potem podłączasz :wink:

Re: Pierwsze formi i karmienie - pytania

: pn 06 lip, 2009
autor: JakubN
pawelllQwE pisze:
Sake pisze:Jeśli próbówka ma być zamknięta przez dłuższy czas to jak mam im podawać pokarm? Otworzyć tylko próbówkę i normalnie włożyć? I czy mrówki uciekną jeśli gniazdo zostanie otwarte.
Jeśli chodzi o gatunki zakładające kolonię w sposób klasztorny, to musisz poczekać aż narodzą sie te pierwsze robotnice i wtedy podłączasz probówkę do areny. Wcześniej wpuszczasz tylko królową do probówki, zamykasz i czekasz na pierwsze robotnice i tyle. Potem podłączasz :wink:
Przy czym u L.Niger nie zawsze wychodzą pierwsze robotnice na arenę, wiem z doświadczenia ;-) .

Re: Pierwsze formi i karmienie - pytania

: wt 07 lip, 2009
autor: pawelllQwE
No tak, ale arena zawsze się przyda :wink: