Strona 1 z 2
Gipsarium mojej roboty:).
: pt 10 lip, 2009
autor: socolovsky
Dzięki najdłuższym w życiu wakacjom mam sporo czasu na realizację pomysłów, które kiełkowały w mojej głowie przez cały rok. Jednym z nich jest gipsarium, które przedstawiają poniższe zdjęcia:
Formikarium zbudowane jest z akwarium o wymiarach 30/45/30cm. Samo gniazdo ma 20/45cm. Powstało ono z gipsu zmieszanego w stosunku 1:1 ze sproszkowaną cegłą, która nadała mu przyjemny dla oka kolor. Co ciekawe, tak duża domieszka cegły nie wpłynęła źle na twardość gniazda. Gniazdo przyciśnięte jest do ściany akwarium za pomocą 2 położonych na sobie grubych płyt styropianowych. Łączna grubość tych 2 płyt jest nieznacznie mniejsza od wysokości gniazda, dzięki czemu po nałożeniu na styropian niewielkiej warstwy piasku uzyskałem efekt widoczny na zdjęciach. Boczne ściany okleiłem okleiną (brzmi jak masło maślane, ale jakże inaczej to napisać

?), aby ukryć nieestetyczny styropian. Do nawadniania służy szczelina, która na dole przechodzi w korytko mające na celu magazynować wodę (w rzeczywistości nie magazynuje, bo woda wsiąka w gips kiedy tylko ją wleję, może gdy dolna cześć gniazda maksymalnie nasiąknie wodą, korytko będzie mogło pełnić swą funkcję).
Moim celem było stworzenie estetycznego formikarium, w którym mrówki wchodziłyby do gniazda jakby pod ziemię, tak jak ma to miejsce w przyrodzie. Kilka rzeczy należałoby poprawić, ale większość założeń udało mi się zrealizować

.
Na jednym zdjęciu widzicie formi zasiedlone przez sporą kolonię
Myrmica rubra, jednakże zamierzam wpuścić inny gatunek (najpewniej jakieś
Formica), gdyż
M.rubra rzadko opuszczają gniazdo i są mało ruchliwe, przez co marnuje się całkiem spora arena.
Czekam na Wasze opinie, sugestie i konstruktywną krytykę

.
Re: Gipsarium mojej roboty:).
: pt 10 lip, 2009
autor: urbanp
Według mnie super. Napisz jak zrobiłeś samo gniazdo i jakiej jest grubości.
Re: Gipsarium mojej roboty:).
: pt 10 lip, 2009
autor: socolovsky
Gniazdo odlałem w formie, której podstawą była szklana szyba (aby idealnie przylegało do ściany akwarium), a ścianami kawałki kartonu oklejone taśmą klejącą. Korytarze ulepiłem z plasteliny. Grubość gniazda to ok 4cm. Mogłoby być nieco cieńsze, dzięki czemu formi zyskałoby na lekkości, ale i tak da się je bez większego wysiłku przenosić.
Re: Gipsarium mojej roboty:).
: pt 10 lip, 2009
autor: urbanp
Co to był za gips z którego korzystałeś? I jak go rozrobiłeś z wodą jaka była konsystecja? Lejąca, czy bardziej geste? Długo schło?
Re: Gipsarium mojej roboty:).
: pt 10 lip, 2009
autor: socolovsky
Użyłem gipsu budowlanego "Dolina Nidy". Rozrobiłem go do konsystencji lejącej się, stosunek objętościowy składników wyglądał tak: 2 wiaderka gipsu, 2 wiaderka cegły i 2 wiaderka ciepłej wody. Sechł niestety bardzo długo a i tak nie wysechł do końca (brakło mi cierpliwości). Z pewnością po części była to wina pogody, było raczej chmurno i deszczowo, brakowało więc okazji, żebym wystawił gniazdo do wyschnięcia na pełne słońce.
Re: Gipsarium mojej roboty:).
: pt 10 lip, 2009
autor: Pekin
ile jest robotnic ?
Re: Gipsarium mojej roboty:).
: pt 10 lip, 2009
autor: ernest GW
duuużo

kurcze może też coś podobnego wykminię ?
Re: Gipsarium mojej roboty:).
: sob 11 lip, 2009
autor: SmoodeR
Jak dla mnie bomba!

tez kiedys myslalem o formi, w ktorym gniazdo znajdowalby sie "pod ziemia", ale jakos nie zabralem sie jeszcze za realizacje tego projektu

Re: Gipsarium mojej roboty:).
: sob 11 lip, 2009
autor: killy9999
Świetne formi. No i kolonia robi niesamowite wrażenie. Ile ma królowych?
Re: Gipsarium mojej roboty:).
: sob 11 lip, 2009
autor: socolovsky
Robotnic jest kilkaset, ale liczba ta co najmniej się podwoi, gdy przeobrażą się liczne poczwarki widoczne na zdjęciu. Królowych naliczyłem 7-8. Nie jestem jeszcze pewien, ale chyba zwrócę tę kolonię naturze i wpuszczę jakiś inny gatunek, ze względów o kótrych już wspominałem. Najpewniej będzie to
F.cinerea, której już jest ciasno w radissowej L-ce, a na dodatek królowa znów zaczęła czerwić. Myślę, że te mrówki o wiele lepiej wykorzystają dostępną im przestrzeń, bo jak wiadomo, są bardzo aktywne

.
Re: Gipsarium mojej roboty:).
: sob 11 lip, 2009
autor: Pekin
albo możesz sprzedać

Re: Gipsarium mojej roboty:).
: sob 11 lip, 2009
autor: Artur Wrzos
Przyznam, że zrobiło na mnie ogromne wrażenie, zarówno estetyczne jak i pragmatyczne.
Pozbądź się Myrmic choćby dlatego, że są niechlujne i dolne komory zamienią w śmietniki.
Re: Gipsarium mojej roboty:).
: sob 11 lip, 2009
autor: JakubN
No, po prostu piękne.
Tylko czy na arenie nie są przypadkiem porosty (te trzy biało niebieskie), podobno są pod ochroną.
Re: Gipsarium mojej roboty:).
: sob 11 lip, 2009
autor: socolovsky
Tak, to są porosty, ale ten gatunek jest tak powszechnie spotykany na suchych łąkach i lasach, że naprawdę zdziwiłbym się, gdyby był pod ochroną.
Re: Gipsarium mojej roboty:).
: sob 11 lip, 2009
autor: red20
baardzo fajne formi

jak rozwiazales sprawe zabezpieczenia przed ucieczkami
edit: czy moze to bedzie formi ogrodowe
bo pomysl bardzo mi sie podoba i sam myslalem o czyms podobnym, ale z racji duzych obowiazkow nie zwiazanych z mrowkami.. chcialbym formi zamkniete

Re: Gipsarium mojej roboty:).
: sob 11 lip, 2009
autor: francuz
No świetne!
Choć ja gdybym miał takie cudo to dał bym tylko tam albo messora lub jakieś rudnice.
Nic innego nie wykorzysta tak przestrzeni jak te mrówcie.
Formica cinerea? Według mnie nie jest aż tak ruchliwa jak opisujecie. Jak patrzę na kolonię formic i żółtków (queen kartonówka i robo umbra) to te są bardziej aktywne niż formice.
Re: Gipsarium mojej roboty:).
: sob 11 lip, 2009
autor: qń
Artur Wrzos pisze:
Pozbądź się Myrmic choćby dlatego, że są niechlujne i dolne komory zamienią w śmietniki.
Miałem myrmic dużo i moje myrmice nie śmieciły.

Re: Gipsarium mojej roboty:).
: sob 11 lip, 2009
autor: socolovsky
Choć ja gdybym miał takie cudo to dał bym tylko tam albo messora lub jakieś rudnice.
Wierz mi, wybieg o wymiarach 30x45cm to dla rudnic tyle co nic. A co do messorów, to nie wykluczam, że kiedyś zamieszkają w tym formi, jednak na dzień dzisiejszy moja kolonia żniwiarek liczy zaledwie 3 robotnice, więc muszę poczekać jakieś 2-3 lata, aż dostatecznie podrośnie

.
baardzo fajne formi

jak rozwiazales sprawe zabezpieczenia przed ucieczkami
Górne brzegi ścian akwarium pokryłem smarem PTFE, który jest w miarę skuteczny. Dodatkowo zamykam formi szybą.
Re: Gipsarium mojej roboty:).
: sob 11 lip, 2009
autor: ernest GW
socolovsky, wzorując się na twoim pomyśle podjąłem się dzisiaj identycznej inicjatywy i wykminię identyczne formi

Re: Gipsarium mojej roboty:).
: sob 11 lip, 2009
autor: socolovsky
socolovsky, wzorując się na twoim pomyśle podjąłem się dzisiaj identycznej inicjatywy i wykminię identyczne formi
Super

. Pochwal się zdjęciami, jak już skończysz. I jeżeli wprowadzisz jakieś usprawnienia, to podziel się nimi ze mną, mogą mi się przydać przy budowie kolejnych formikariów tego typu.
Re: Gipsarium mojej roboty:).
: sob 11 lip, 2009
autor: ernest GW
napewno się pochwalę

Re: Gipsarium mojej roboty:).
: ndz 12 lip, 2009
autor: qń
Miło popatrzeć na takie dzieła. Gdy będziesz robić następne postaraj się o więcej zdjęć które pomogą innym pójść w twoje ślady.

Re: Gipsarium mojej roboty:).
: ndz 12 lip, 2009
autor: red20
jeszcze jedno pytanko do autora tematu i tego formi..
czy w jakis sposob zabezpieczales scianki gipsu (za wyjatkiem frontowej i gornej) przed oddawaniem wilgoci

bo w tym styropianie po jakims czasie moze sie cos "urodzic"

Re: Gipsarium mojej roboty:).
: ndz 12 lip, 2009
autor: socolovsky
bo w tym styropianie po jakims czasie moze sie cos "urodzic"

Domyślam się, że chodzi Ci o pleśń? Ścianki nie są zabezpieczone przed oddawaniem wilgoci, jednak wątpię, aby rozwinął się tam jakiś grzyb, gdyż styropian to bardzo słaba pożywka

.
Re: Gipsarium mojej roboty:).
: ndz 12 lip, 2009
autor: pawelllQwE
Zaczepiste, że tak powiem
