Strona 1 z 1

[formica sanguinea] Adopcja

: pn 13 lip, 2009
autor: killy9999
Złapałem dziś królową, najprawdopodobniej F.sanguinea i zastanawiam się jak skutecznie przeprowadzić adopcję. Póki co umieściłem królową w probówce z kilkudziesięcioma kokonami F.cinerea. Plan jest taki, żeby królowa przeszła ich zapachem, żebym mógł spokojnie wpuścić robotnice. Pytanie tylko jak długo musi z nimi siedzieć?

Re: [formica sanguinea] Adopcja

: pn 13 lip, 2009
autor: ReYc
killy9999 pisze:żebym mógł spokojnie wpuścić robotnice
A na co chcesz te robotnice wpuszczać?
Ja mam 3 kolonie zbójnicy i porzuciłem tylko poczwarki, bo robotnice pozagryzała i królowa sama otworzyła kokony i teraz posiada już spory pakiecik jajek. Jeśli Ci bardzo zależy na tych robotnicach to możesz ze 2 max wpuścić koło wieczora.

Re: [formica sanguinea] Adopcja

: pn 13 lip, 2009
autor: SmoodeR
Jak chcesz zobaczyc dlaczego F. sanguinea nazywana jest zbojnica krwista to wpusc jej kilka robotnic :twisted: Przy niej krolowa L. umbratus wychodzi na mala dziewczynke z piaskownicy :D A najlepsze jest to, ze nawet 12 godzin w lodowce nie studzi jej temperamentu.
Krolowe F. sanguinea calkiem dobrze radza sobie z z otwieraniem kokonow serviformic (chociaz podobno niektore maja z tym problem). Ja zawsze dla pewnosci dorzucam kilka bielutkich jeszcze robotnic. Krolowa od razu traktuje je jak swoje :wink:

Re: [formica sanguinea] Adopcja

: pn 13 lip, 2009
autor: killy9999
Ok, dzięki. Myślałem, że nie poradzi sobie sama z kokonami. Po doświadczeniach z L.umbratus dorzucanie robotnic mi się ani trochę nie uśmiechało, miło słyszeć że nie muszę tego robić :) Królowa bardzo ładnie zaopiekowała się kokonami. Zakładam, że trzeba ją dokarmiać.