Strona 1 z 2

[Formica polyctena] - dziennik pawelllQwE

: pt 17 lip, 2009
autor: pawelllQwE
Witam!

Poprowadzę tu dziennik tych jakże ciekawych mrówek :)

Na dzień dzisiejszy królowa z zaadoptowanymi robo (Formica fusca). Jest ich 8, drugie tyle kokonów (Formica fusca) i kilka larw (Formica fusca). jest też masa jaj F.polyctena :)

Nie będę więcej pisał, ponieważ jestem padnięty, dziennik będę uzupełniał regularnie. aha no i chętnie jedza mieszankę, na muchy kręcą nosem.


Fotki będą jutro bo baterie padły.

Re: [Formica polyctena] - dziennik pawelllQwE

: pn 20 lip, 2009
autor: pawelllQwE
20 lipca 2009

Dobra, może w końcu dam te fotki. Przez kilka dni nie miałem czasu, a wczoraj net się zje***.

Na razie mieszkanko stanowi wybieg to pudełko po ferrrreero rocherrr, a mieszkanko, coś w stylu alla probówka (czyli 2 strzykawki 10 ml połączone ze sobą taśmą. 1 stanowi zbiornik z wodą, 2 musiałem sporo skrócić aby zmieściła mi się do ferrero, a wężykiem nie miałem ochoty jakoś łączyć).

Walnę jeszcze link do pytań do mojego dziennika. Oto on:

viewtopic.php?p=26993#26993

Foto:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Sami widzicie, że na razie nie ma co więcej pisać :p Jednak dziennik nadal będę uzupełniał regularnie.

Re: [Formica polyctena] - dziennik pawelllQwE

: pn 27 lip, 2009
autor: pawelllQwE
27 lipca 2009

Niewolnic jest już 10, ale najważniejsze jest to, że są już 3 tłuste larwy polycteny i masa jaj. Jeszcze nigdy nie widziałem aby larwy mrówek były tak ruchliwe (już w dzieciństwie chcą pochasać ;p)

Niestety widoczność mam bardzo ograniczoną, dlatego w najbliższym czasie postaram się je przeprowadzić do probówki, szkoda byłoby zmarnować okazję obserwacji rozwoju tych mrówek :)

Jeśli mi się to uda to nakręcę filmik :)

Re: [Formica polyctena] - dziennik pawelllQwE

: pn 03 sie, 2009
autor: pawelllQwE
3 sierpnia 2009

No to chyba przeprowadzka nieunikniona. Wczoraj wieczorem na arenę wyszła królowa i kilka robo, pół godziny później wyniosły kilka poczwarek, do tego widziałem jak jedna robo ciągnie królową za żuwaczkę :wtf:

Czyżby jakaś krótka wojna feromonów z podrzuconych kokonów?

A oto widok jaki zastałem dziś rano:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ostatnio wymieniłem im podłoże jak widać. Spodobała mi się wysuszona ziemia.

Nie wiem co im się nagle stało. Nie będę bad tym rozmyślał tylko przeprowadzę je do probówki. Aha, te białe kokony to chyba są już polycteny, jaja i larwy to w 100% F.polyctena :)

Filmik mogę co prawda zrobić ale bez soczewki, którą miałem sobie kupić. Okazało się, że muszę czekać 3 tygodnie :szczena: Trudno poczekam. Ale filmik i tak mogę nakręcić, znowu nie są takie złe :p

Re: [Formica polyctena] - dziennik pawelllQwE

: pn 03 sie, 2009
autor: pawelllQwE
Dobra przeprowadziłem je do probówki. Jutro jadę do sklepu kupić pojemnik na żywność, na razie siedzą w probówce. Niestety podczas przeprowadzki uciekło 9 robo, czyli stan obecny to królowa, 9 robo Formica fusca i dość sporo potomstwa, ale patrząc na ilość potomstwa nie martwię się o uciekinierów ;)

Nowe mieszkanie w centrum miasta ;]

Obrazek

Potomstwo:

Obrazek

Podziel się posiłkiem:

Obrazek

Obrazek

Co prawda soczewki nie mam, ale zmontowałem sobie dyfuzor z pudełka po śmietanie xD

Co prawda filmik dzięki temu lepszy nie będzie (bo to do lampy błyskowej jest ;P), ale fotki przynajmniej mam już doświetlone.

Wygląda to tak (sorki za jakość, robiłem siostry telefonem i strasznie się rzucała, trzeba było robić w pośpiechu ;p)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

O filmik się jutro postaram, dziś mi się już nie chce.

Re: [Formica polyctena] - dziennik pawelllQwE

: wt 04 sie, 2009
autor: pawelllQwE
4 sierpnia 2009

Ok, nagrałem kilka filmików. Są 4 części, pierwsza to takie jakby foto wprowadzenie, a następne to mniej więcej video z tego wprowadzenia. Przed chwilą wróciłem ze sklepu, z pudełkiem na żywność, szarpnąłbym się na akwarium ale kasy nie mam :p

Muszę iść po ziemię i wysuszę ją tak jak w ferrero, po piach nie chce mi się iść. Jak już włożę probówkę na arenę to wstawię fotki.

Czas na filmiki (eehhh, żałuję, że nie mam tej soczewki do makro):

Część pierwsza:
http://www.youtube.com/watch?v=YlZq249A8yY
Część druga:
http://www.youtube.com/watch?v=bSaBUeMdlRo
Część trzecia:
http://www.youtube.com/watch?v=OeSk_GoHBJI
Część czwarta:
http://www.youtube.com/watch?v=KflKZgf1b20

Zapraszam ;)

Re: [Formica polyctena] - dziennik pawelllQwE

: ndz 09 sie, 2009
autor: pawelllQwE
9 sierpnia 2009

W ubiegły piątek udostępniłem mrówkom arenę, zjadły mieszankę, ogólnie ją lubią.

Probówka mi trochę zaparowała, ale mam nadzieje, że to tylko tymczasowe. Za niedługo będę musiał pomyśleć o formi dla nich, no ale jeszcze w probówce mają dużo miejsca. Larwy rosną, teraz mam trochę mniejsze możliwości obserwacji, przez to zaparowanie.

Ostatnio padła 1 robo Formica fusca, pewnie ze starości.

Kilka fotek:

Obrazek

Obrazek

Może macie jakieś pomysły na formi dla nich? :p

Re: [Formica polyctena] - dziennik pawelllQwE

: czw 13 sie, 2009
autor: pawelllQwE
13 sierpnia 2009

:mrgreen: :D :-o :mrgreen: :D :-o :mrgreen: :D :-o :mrgreen: :D :-o :mrgreen: :D :-o

W pierwszym momencie radocha, potem zdziwienie (w pozytywnym sensie) i potem znów radocha :)

Są 2 pierwsze robo polycteny. jeszcze nie wybarwione, ale plamki na głowie i na grzbiecie już widać :) Dupki też już ciemne są (a propo dupek, to niezłe z nich pampersa są, jest na czym oko zawiesić :lol: )

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Sorki za jakość fotek ale probówka jest zaparowana lekko.

Re: [Formica polyctena] - dziennik pawelllQwE

: sob 15 sie, 2009
autor: pawelllQwE
15 sierpnia 2009

Są już 3 robo polycteny :) Za to Formica fusca następna chyba znowu padnie bo jakoś dziwnie się zachowuje, prawie w ogóle się nie rusza, ale co tam na razie jadę na plusie :p

Re: [Formica polyctena] - dziennik pawelllQwE

: czw 27 sie, 2009
autor: pawelllQwE
27 sierpnia 2009

Robotnic F.polyctena jest już 7 :D Niewolnice jeszcze żyją, dostają mieszankę i muchy które bardzo chętnie zjadają. Ostatnio testowałem z mieszanką w formie galaretki (dodałem żelatyny) ale jakoś niechętnie do niej podchodziły. Wymieniłem podłoże na arenie, dałem zwykły piasek, który chyba bardziej im odpowiada. Dołożyłem też drugą probówkę, bo w tamtej miały muchę (wyniosły ją, straszne z nich czyścioszki są), a po za tym niech mają taki drugi domek :p O dziwo oda czasu do czasu (mniej więcej raz na 2 dni) widzę jak noszą larwy ze starej probówki do nowej, po ok. godzinie odnoszą do starego domu. Jest masa potomstwa, jaj jest bardzo dużo, królowa czerwi jak głupia :mrgreen: Za niedługo zacznę im robić formi typu R. Ojciec przywiózł pleksę to jest z czego robić. czy arena 50x40 cm (no sorki ale nie mam za dużo miejsca ;P) będzie dla nich odpowiednia? Podłączę wężyk żebym mógł w przyszłości podpiąć następną arenę/gniazdo, choć i tak ta kolonia zostanie przeznaczona na zadomowienie pobliskiego lasku :)
choć na razie te robo F.ployctena są jakoś mało aktywne na arenie, może przez to, że są jeszcze młode albo jest ich mało. Ich larwy są tak ruchliwe jak u żadnych innych mrówek, co spojrzę na każdą to się rusza, niektóre potrafią dojść czasami prawie do wylotu probówki :) Ale robotnice bacznie ich pilnują.
Kilka fotek, sorry za jakość ale baterie padały i mi się spieszyło, coś z fotek typu "makro-polyctena" za niedługo ;P

Obrazek
Obrazek

Re: [Formica polyctena] - dziennik pawelllQwE

: sob 05 wrz, 2009
autor: pawelllQwE
5 września 2009

Robotnic pasożyta jest 11, 13 poczwarek, larw spokojnie ok. 30, nie ma szans żeby to zliczyć :p no i pakiet jaj jest większy niż robo, tak więc trudno im to nosić :mrgreen:

W związku z dużą ilością larw, mrówki pochłaniają sporo owadów, mieszankę od czasu do czasu skubną, a dziś dałem im cukier z wodą.... bardzo im smakuje (zresztą innym mrówkom też). Nie jest to dla nich jakiś wartościowy pokarm jeśli chodzi o rozwój, ale niech się trochę naenergetyzują :)

Temperatura pokojowa, nie podgrzewam. Z przeprowadzką się jeszcze wstrzymam bo mają jeszcze dużo miejsca w probówce, a gniazdo będzie duuuużeee :wink:

Fotki dam jutro jak mi się będzie chciało ;P

Re: [Formica polyctena] - dziennik pawelllQwE

: sob 12 wrz, 2009
autor: pawelllQwE
12 września 2009

No to świeża porcja fotek 8)

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Dałem dziś im osę i igły sosnowe i jakieś inne. Już trochę naniosły igieł u wylotu probówki. Głównie zależało mi na żywicy, która rudnice zbierają. Jak widać jest jej trochę na igłach sosnowych :) F.polyctena, zaczęły odgryzać żywicę i noszą po trochę do probówki :D

Cały czas jakieś mróweczki ciągną igły, ale sosnowe są dla nich za duże :p Cały czas teraz coś się dzieje na zewnątrz, jak tak dalej pójdzie to mi kopiec zbudują :)

Naprawdę ciekawe mróweczki :wink:

Re: [Formica polyctena] - dziennik pawelllQwE

: sob 12 wrz, 2009
autor: pawelllQwE
Heh^^

Zbudowały mały kopczyk, a prace nadal trwają, polyctena sobie odpuściła a Formica fusca teraz pracują :)

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Zobaczymy co będzie rano :p

Re: [Formica polyctena] - dziennik pawelllQwE

: ndz 04 paź, 2009
autor: pawelllQwE
4 październik 2009

Nie dawałem im więcej igliwia, zamurowały wejście i na tym koniec :wink:
Myślałem, że już królowa nie będzie czerwiła a tu niespodzianka :) Jakiś tydzień temu zauważyłem z 5-6 małych larw (które już są sporych wielkości ;D) i spory pakiet jaj. Zimować będę dopiero wtedy kiedy królowa przestanie czerwić.

Niewolnice Formica fusca chyba już wszystkie padły, jeszcze 1 czy 2 trzymają się przy życiu, jednak prawie cały czas siedzą w domku. Teraz młode polyctenki wychodzą na poszukiwanie pożywienia i zwiedzanie (no nie polyctenki, bo zazwyczaj jest to tylko jedna robo ;P).

Ostatnio właśnie widuje taka panienkę, która sobie tak chodzi i próbuje wyjść na ścianki tego pudełka co jej w ogóle nie wychodzi :-o Czyżby nie umiały chodzić po śliskich powierzchniach? Próbuje się zaczepić przednimi łapkami ale ślizga się :) Dla mnie bomba :p Obserwowałem ją dalej i zauważyłem że weszła po tej barykadzie do na probówkę, od razu z niej zjechała :D Wasze też tak mają? Czy ta ma tylko taki odpał;P

Jedzą mieszankę i miodek. Jeśli chodzi o owady to od czasu do czasu jakaś mucha im wpadnie, ponieważ tylko ją jedzą z chęcią :)

Może za niedługo jakieś fotki albo filmik czy coś ;P

Re: [Formica polyctena] - dziennik pawelllQwE

: wt 06 paź, 2009
autor: pawelllQwE
Fotki:

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Re: [Formica polyctena] - dziennik pawelllQwE

: sob 31 paź, 2009
autor: pawelllQwE
31 października 2009

Jak już wspominałem zakupiłem dziś białe robaki w wędkarskim. Postanowiłem dać taką larwę moim ćmawkom.
Dałem więc tego robaka, którego wcześniej podziurawiłem cyrklem. Wracam za 10 min i patrzę a tu ok. 10 robo F.polyctena wyleciało z probówki, akurat jak wróciłem to zaczęły wybiegać :)
Przybiegły do białasa i jedna robo chwyciła robaka za głowę a ten zaczął się wywijać (myślałem, że nie żyje) :D
I robotnica trzymała go za głowę a druga oblizywała. Ogólnie tylko 2 robo polyctenki zajmowały się ofiarą a robo Formica fusca zlizała cały talerz, który był we krwi i sokach, które wyciekły z robaka :)
Udało mi się zrobić fotki:
Tłusta i soczysta z niego sztuka była ;P
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Talerzyk wylizały naprawdę bardzo starannie ;)

Re: [Formica polyctena] - dziennik pawelllQwE

: ndz 22 lis, 2009
autor: pawelllQwE
22 listopada 2009

Mrówki zaczynam przygotowywać do zimowania. Mrówki wylądowały dziś na parapecie gdzie panuje temperatura 20'C w noc spada do 15'C. Za tydzień do temperatury 15'C (w noc nie wiem do ilu spada ale coś w granicach 12-14'C). Potem (kolejny tydzień) mrówki wylądują w lodówce.

Policzyłem dziś mrówki i jest ich mniej więcej 35-37. Trudno je policzyć bo kilka robo siedzi przy wacie (mokrej). No i tu nie ciekawa sprawa bo moim ćmawkom zachciało się bawić w Atta i grzyba hodować :mrgreen: :p Naprawdę grzyb/pleśń jest już spora. Główną przyczyną jest to, że zapleśniał im tam robak biały i mucha z dawien dawna co było skutkiem zapleśnienia waty.

Najprawdopodobniej wywalę je na arenę (robiłem to już kilka razy więc nie powinno się nic stać ;p) i postawię im czystą probówkę. Już widzę jak będą szalały :roll:

Dodam, że mają już od dawna drugą dodatkową arenę ale nie chcą się przeprowadzać, więc chyba im dobrze i tu się zastanawiam, że jeśli wiedzą co dla nich lepsze to może nie ingerować w to? Co mi radzicie. Ale z drugiej strony to paskudnie wygląda i raczej nie wpływa dodatnio na kondycję kolonii bo mrówki raczej trzymają się od tego z daleka, kilka robo od czasu do czasu. Mrówki zazwyczaj siedzą na środku bądź u wylotu probówki.

Po za tym to wszystko idzie bardzo dobrze. Zjadły ostatnio poczwarkę muchy, odwłoki mają wypompowane więc nie ma co czekać na zimowanie :)

Jedyne nad czym się zastanawiam to nad tym grzybem/pleśnią.

Najprawdopodobniej mrówkom to teraz nie przeszkadza, ale po zimowaniu pewnie nastąpi BOOM i potomstwo może się w jakiś sposób zarazić tym syfem a tego chciałbym uniknąć.

Taka refleksja po kilku miesiącach hodowli tego gatunku:
Mrówki naprawdę ŚWIETNE :)
Agresywne (ostatnio trochę się drażniłem z robo spacerującymi po arenie ;p), W miarę szybkie, ale bez przesady, Niewybredne, jedzą wszystko co im wpadnie do paszczy, Nieczęsto widuję je na ściankach areny, ogólnie lubią chodzić po równym, nie należą do alpinistów ;p

Widzą rzeczywiście dobrze. Czasami latam sobie palcem nad ich probówkę, wtedy wszystkie tak fajnie podążają za palcem i rozwierają żuwaczki. Oczywiście nie doprowadzam ich do stanu, że pryskają kwasem gdzie popadnie :wink:

Na razie to byłoby na tyle :)

Re: [Formica polyctena] - dziennik pawelllQwE

: wt 24 lis, 2009
autor: pawelllQwE
24 listopada 2009

Grzyb zalegający w probówce okazał się NIEBEZPIECZNY dla mrówek i najprawdopodobniej on był przyczyną śmierci kilku robo. Natychmiast "wyrzuciłem" mrówki z probówki w której mieszkały na arenę i podstawiłem nową probówkę. Dopiero dziś rano mrówki weszły do probówki (były w moim pokoju gdzie panuje temperatura wyższa niż 20'C[w takiej je trzymałem jako 1 krok do przygotowania do zimowania]). Pomyślałem, że znów położę je na parapecie gdzie panuje temp. 20'C żeby je przygotować do zimowania :wink:
Po powrocie ze szkoły mrówki znów były na arenie. Pomyślałem "łoot de..". Dotknąłem probówki żeby podsunąć ją bliżej mrówek i probówka była zimna, w temp. pokojowej nie była zimna. Więc uznałem, że na piasku jest im cieplej niż na zimnym szkle i dla tego siedzą na piachu :)
Postanowiłem je znów przynieść do pokoju. Jak się spodziewałem mrówki znów weszły do probówki :)
Miałem je zamknąć (watą w probówce) żeby zadomowiły się bardziej, ale jest ich sporo więc gdyby zaczęły pryskać kwasem to klękajcie narody ;P Myślę, że tydzień spędzą jeszcze w temperaturze pokojowej i za tydzień wylądują na parapecie, więc automatycznie zimowanie się przeciągnie o tydzień. Jak to nie poskutkuje to zamknę watą.
Pojadły miodu i siedzą w probówce bezczynnie. 1 robo patroluje arenę zazwyczaj.
Bardzo chciałbym dodać fotki ale nadal każda stronka odmawia posłuszeństwa ;/
W związku z tym mam prośbę, czy moglibyście (najlepiej) kilka osób dodać obojętnie jakąś fotkę na obojętnie jaką stronkę do hostingu zdjęć? jednemu użytkownikowi wysłałem fotkę żeby wgrał na neta i miał identyczny problem co ja. Jeśli komuś udałoby się a ja nadal będę miał problem to miałbym prośbę żeby ktoś spróbował mi wgrać na neta te fotki. Ktoś poda tylko adres e-mail a ja wyśle te fotki (nie jest ich dużo, tylko 5 ;p).
No bo takie suche te notki bez fotek ^^

Re: [Formica polyctena] - dziennik pawelllQwE

: wt 24 lis, 2009
autor: pawelllQwE
Obiecane fotki dzięki uprzejmości kamiklo który wrzucił fotki na neta :wink:

Pół minuty po "wyrzuceniu" na arenę:
Obrazek

Formica fusca i F.polyctena:
Obrazek

Królowa w otoczeniu robotnic:
Obrazek
Obrazek
Obrazek

No i już tak ładniej się zrobiło ;P

Re: [Formica polyctena] - dziennik pawelllQwE

: sob 05 gru, 2009
autor: pawelllQwE
5 grudnia 2009

Jednak gumowy wężyk okazał się cieplejszy od szkła :mrgreen:
Ogólnie dużo było przekładania/wkładania/wyciągania. Teraz mrówki siedzą zamknięte watą na parapecie i zbiły się w kupie przy wilgotnej wacie :)

Jutro idą na parapet gdzie panuje temp. w dzień ok.15'C a w nocy 12-13'C. Jak wszystko dobrze pójdzie to za tydzień w niedzielę wylądują w lodówce koło innych mrówek, które już śpią ;P

Będzie tylko problem kiedy podam im miód, mam nadzieję że nie obsiądą talerzyka xd

Re: [Formica polyctena] - dziennik pawelllQwE

: sob 12 gru, 2009
autor: pawelllQwE
12 grudnia 2009- Zimowanko czas zacząć ;)

Dziś rano mrówki dostały ogromną krople miodu do probówki. Zjadły trochę, mają wypchane odwłoki. Dosłownie 10 min. temu wyjąłem talerzyk z miodem i włożyłem je do lodówki do pudełka gdzie zimuje już reszta mojego stada :p

Wyciągając watę z probówki myślałem, że na wacie wyjściowej siedzi Formica fusca (ciemno było i robo wydała mi się za duża jak na polyctenki), jednak wystawiłem watę pod "słońce" i zauważyłem, że to F.polyctena. Jakoś wcześniej nie przyglądałem się dobrze kolonii i nie wiedziałem, że mam już takiego byczka ;P

Następny post pewnie po zimowaniu. Mrówki mam zamiar wyciągnąć 28 stycznia wtedy kiedy inne wyciągnę.

Re: [Formica polyctena] - dziennik pawelllQwE

: czw 28 sty, 2010
autor: pawelllQwE
28 stycznia 2009
Zgodnie z obietnicą mrówki wyciągnąłem dziś z lodówki :wink:
na razie posiedzą tydzień w niskiej temperaturze, kolejny tydzień wyższej i potem do pokoju :)
Z tego co widzę, to start nie ma żadnych, mrówki chyba mają się dobrze. Poczekam aż się zaaklimatyzują i podam miodku ;)

PS. Ogólnie z tego co zauważyłem to zimowania nie przeżyła tylko jedna robo w koloni Formica fusca więc zimowanie wszystkich mrówek mogę uznać za dość udane ;)

PS.2 Fotki niebawem.

Re: [Formica polyctena] - dziennik pawelllQwE

: pn 22 lut, 2010
autor: pawelllQwE
22 lutego 2010

Niedawno podałem im kilka much i dziś zauważyłem 2 pakiety jajeczek ;) Nawet byłem świadkiem jak składała jedno z nich :)
Za niedługo wybiorę się do sklepu zoologicznego i kupie mączniki. Zobaczymy czy im posmakują.

Kilka zdjęć.

Królowa:
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Pierwszy pakiet jaj:
Obrazek
Obrazek

Drugi pakiet jaj:
Obrazek
Obrazek

:)

Re: [Formica polyctena] - dziennik pawelllQwE

: sob 27 lut, 2010
autor: pawelllQwE
27 lutego 2010

Dziś podałem im mącznika, żywego, świeżo po wylince. 1 robo F.polyctena ujeżdżała go ponad godzinę a robotnica Formica fusca tylko od czasu do czasu podchodziła żeby uszczypnąć mącznika. Piruety wywijał straszne ;p
F.polyctena nie dawała za wygraną i w końcu mącznik przestał się ruszać a robotnica sobie poszła gdzieś. Wziąłem mącznika w pensetę a ten zaczął szaleć :p Przekroiłem go na pół.

Taka niepozorna robotnica a znokautowała mącznika:
Obrazek

Re: [Formica polyctena] - dziennik pawelllQwE

: wt 09 mar, 2010
autor: pawelllQwE
9 marca 2010

Jajek jest już znacznie więcej. Jednak larw na razie nie widzę, ale pewnie niedługo się pojawią ;) A jak się ze wszystkich larw wyklują ;D
Obrazek
Obrazek

Robotnica Formica fusca:
Obrazek

Kawałek mącznika:
Obrazek