Strona 1 z 3

[Formica polyctena] -pytania do dziennika pawellQwE

: pn 20 lip, 2009
autor: pawelllQwE
Tutaj proszę zadawać pytania (jeśli komuś się chce oczywiście :p), do tego oto dziennika.

viewtopic.php?t=2957

:)

Re: [Formica polyctena] -pytania do dziennika pawellQwE

: pn 03 sie, 2009
autor: socolovsky
Tak sobie myślę, że może mrówki przeniosły się na arenę, bo w strzykawce z jakiegoś powodu skoczyła wilgotność? Moim Formica też zdarzało się opuszczać gniazdo właśnie wtedy, kiedy przesadzałem z nawadnianiem.

Poza tym to podłoże wygląda fenomenalnie :D .

Re: [Formica polyctena] -pytania do dziennika pawellQwE

: pn 03 sie, 2009
autor: pawelllQwE
Właśnie chyba nie za duża wilgoć była przyczyną tej przeprowadzki a za mała wilgoć. Kiedy dotknąłem waty (przeprowadziłem je do probówki), była prawie sucha :wtf: No nic może teraz będzie im lepiej, a i obserwacje mam 100 razy lepsze, zresztą za chwile uzupełnię dziennik.
socolovsky pisze:Poza tym to podłoże wygląda fenomenalnie :D .
Dzięki, to nic trudnego :wink:

Przepis na ziemię tą ziemię:

Wziąłem ziemię z kretowiska. Wrzuciłem do jakiegoś pojemnika, nalałem wody i wymieszałem. Potem odlałem nadmiar wody i taka papkę ułożyłem w ferrero. Wystawiłem na parapet na słońce i kiedy ziemia wyschła, to sama popękała :wink:

Re: [Formica polyctena] -pytania do dziennika pawellQwE

: pn 03 sie, 2009
autor: francuz
Nieźle też może coś takiego wykombinuje;].
P.S jak tam u twojego czterokropka? Napisz na priv.

Re: [Formica polyctena] -pytania do dziennika pawellQwE

: pn 10 sie, 2009
autor: kamil199
fomi. zależy, czy chcesz budowac czy kupic jak masz pieniądze. nie znam sie na tym gatunku, ale gdy wszedłem na baze wiedzy i na hodowle mrówek, prawie wszystkie gatunki były w erce, może ona sie sprawdzi
ps. jestem tu nowy chciałem tylko pomóc nie chciałem palnąc niczego głupiego - wystarczyłoby, jakbyś sprawdził własnego posta

moje mrówki
L.flavus

Re: [Formica polyctena] -pytania do dziennika pawellQwE

: pn 10 sie, 2009
autor: pawelllQwE
Sam będę budował oczywiście :p Pomyślę nad ta erką.

Czemu wszędzie piszesz:
kamil199 pisze:moje mrówki
L.flavus
:?:

Nie pisz tego w poście tylko umieść w podpisie, nie dość, że nie będziesz musiał tego pisać za każdym razem, to jeszcze głupio to wygląda :wink:

Re: [Formica polyctena] -pytania do dziennika pawellQwE

: pn 10 sie, 2009
autor: Formik
Dla tej mrówki "R" będzie bardzo dobre - pod ziemią gniazdo, a nad ziemią kopiec - jak w naturze.

Zrób koniecznie bardzo dużą arenę, ze zróżnicowaną powierzchnią. To powiększy i tak za małą powierzchnię do spacerów.

Re: [Formica polyctena] -pytania do dziennika pawellQwE

: czw 13 sie, 2009
autor: francuz
Gratuluję!
Dochowałeś się maluchów.
Powinieneś coś postawić jako nowo upieczony "tata";p.
pzdr!.

Re: [Formica polyctena] -pytania do dziennika pawellQwE

: czw 13 sie, 2009
autor: pawelllQwE
Dzięki, wszystkim mrówkom postawię po kropli miodu, albo nie, co tam będę im żałował, po dwie :D

Re: [Formica polyctena] -pytania do dziennika pawellQwE

: czw 13 sie, 2009
autor: Cuful
Tak, tak... a rano nie trafią do domu :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Świetne mrówki :) Fajne mają "łatki" na głowach.

Re: [Formica polyctena] -pytania do dziennika pawellQwE

: śr 16 wrz, 2009
autor: BartTP
Bardzo ładnie, gratuluję. :) Foteczki też piękne.

Nie sądzę jednak, by mrówki budowały kopiec z zielonych igieł. Myślę, że to próba regulacji wilgotności i zatkania wylotu próbówki. Nigdy w naturze nie widziałem, by mrówki ćmawe używały do budowy kopca żywych igieł, zresztą skoro F. fusca robi to samo, to znaczy, że mrówki po prostu urządzają sobie domek jak im się podoba. ;)

Twoja królowa nadal czerwi? Ja się nie dochowałem żadnych robotnic F. polyctena; larwy i jaja zjadły niewolnice (chyba, gdyż jest wiele poczwarek, możliwe tedy, że w którejś siedzą ćmówki, aczkolwiek wątpię, gdyż sam dałem im niedawno kilkadziesiąt poczwarek F. cinerea i F. fusca, ewentualnie po prostu się do nich nie dokopałem, bo w ziemi siedzą). Tak tedy moja królowa ma konkretne mrowisko złożone z kilkudziesięciu F. fusca, kilkudziesięciu F. cinerea i kilkunastu F. rufibarbis (łącznie będzie mrówek z dwieście).

Za to mieszana kolonia po prostu urzeka przy obserwacji "w terenie". F. rufibarbis biega pojedynczo i znosi owady (ogólnie mało siedzi w gnieździe). F. fusca nie oddala się od gniazda i żre wyłącznie miksturę. Natomiast F. cinerea żre miksturę, nie oddala się, za to ryje ziemię jak szalona (w zasadzie to ona przejęła na siebie obowiązek budowy gniazda). Poczwarki, jeśli dam, też zbiera tylko F. fusca, F. cinerea łazi po poczwarkach F. fusca i gwiżdże na nie (nie pamiętam kto zbierał poczwarki F. cinerea). Komunikacji między niewolnicami różnych gatunków prawie nie ma.

Re: [Formica polyctena] -pytania do dziennika pawellQwE

: śr 16 wrz, 2009
autor: pawelllQwE
Dzięki :)

Właśnie też mi to na kopiec nie wygląda, zatkały po prostu wejście i uszczelniły piaskiem, tak, ze przejdzie tylko robotnica. Jednak kiedy wyciągają lub w ciągają owada to po prostu rozbudowują wejście ;]

Ostatnio widziałem kilka jajeczek, ale teraz jakoś nie mogę dostrzec. Możliwe, ze już się ten okres masowego czerwienia skończył i za niedługo trzeba będzie zimować. Ale na razie czekam, aż z tych wszystkich kokonów wyjdą nowe robotnice ^^

Re: [Formica polyctena] -pytania do dziennika pawellQwE

: ndz 04 paź, 2009
autor: BartTP
Młode robotnice tak mają, że są nieporadne - ale szybko im przejdzie, więc nie odkrywaj areny. ;) Napisz, czy robotnice F. polyctena pryskają kwasem na Twój widok - myślę, że jak je przyzwyczaisz do siebie, zniknie najgorsza przypadłość F. polyctena, czyli sadzenie kwasem na sam widok (zapach) człowieka.

Re: [Formica polyctena] -pytania do dziennika pawellQwE

: pn 05 paź, 2009
autor: pawelllQwE
Haha, przystawiłem palec do robo spacerującej po arenie a ta mi na niego wylazła, zero agresji ;D

Re: [Formica polyctena] -pytania do dziennika pawellQwE

: pn 05 paź, 2009
autor: Volxon
Ja tak próbowałem z Myrmicami xD przez godzine się drapałem bo mnie pogryzły:p Teraz są już potulne jak baranki:p

Re: [Formica polyctena] -pytania do dziennika pawellQwE

: ndz 11 paź, 2009
autor: BartTP
Przypomnij mi - dawałeś kokony f. fusca, nie? A niewolnic już nie ma, tak? Zauważyłeś, czy robotnice pasożytów dręczą niewolnice? Tak młode F. fusca nie mają prawa wykorkować - u moich F. sanguinea nie padają żadne niewolnice pomimo roku. To by znaczyło, jeśli to prawda, że właśnie w ten sposób pasożyt eliminuje dwugatunkowy rój.

Podobnie było z niewolnicami Jeremiego u F. rufibarbis - co potwierdza moje obserwacje, że serviformiki tępią się wzajemnie.

Wykopałem gniazda F. polyctena i F. sanguinea w ziemi i umieściłem w gipsie/drewnie, żeby móc oglądać co się dzieje.

F. polyctena nie doczekała się potomstwa (co przewidziałem). Nie widzę F. cinerea. Na arenie łaziły pojedyncze sztuki (jeszcze w ziemi), więc pewnie są, ale najwyraźniej F. fusca wytłukła 95%, bo dałem im ze 100 poczwarek. Nie wspominam już o F. rufibarbis, których już nie ma wcale (chyba - może się uchowała jedna bądź dwie sztuki). Za to F. fusca jest multum - nawet nie wiedziałem, że tyle im poczwarek pierwomrówki "łagodnej" dałem - gdzieś z 200, jak nie lepiej. :)

F. sanguinea jest więcej, niż sądziłem - ponad 500. Co ciekawe, ze sto jest F. fusca (dawałem poczwarki, dodatkowo pozyskana kolonia miała jakieś własne F. fusca i F. cunicularia - no i najechały "śmietnik"). Grubo. :) F. cinerea nie widzę - widać F. fusca wytłukła, jak u F. polyctena (dałem z 50 poczwarek) - albo zjadły.

Innymi słowy, jest wesoło. W lato zapewne napuszczę zbójnice na ćmówki (po wylęgnięciu się pierwszych robotnic) - ot, w ramach eksperymentu i redukcji ilościowej. Ciekawe, czy robotnice F. polyctena zaczną likwidować niewolnice... Ach, byleby do wiosny. :mrgreen:

Re: [Formica polyctena] -pytania do dziennika pawellQwE

: ndz 11 paź, 2009
autor: pawelllQwE
Dawałem, ale jeszcze przed narodzinami pierwszych robo polycteny. A niewolnica została jedna, reszta już nie żyje :wink:
Dla mnie też jest trochę dziwne, że tak szybko zdechły...

Re: [Formica polyctena] -pytania do dziennika pawellQwE

: ndz 11 paź, 2009
autor: Formik
Jest jeszcze opcja, że spokojne F. fusca nie wychodziły z gniazda, a F. polyctena nie wyrażały chęci karmienia mrówek innego gatunku.

Swoją drogą dam znać jak wyjdzie z moimi F. rufibarbis. Jako, że jest to prawie pasożyt*, dałem królowej kilka poczwarek F. cinerea i teraz ma orszak pierwomrówki żwirowej i własne kokony.

*-Próbowała wniknąć do gniazda innych Serviformic, a po umieszczeniu w probówce złożyła kilka jajek po całej probówce, ale nie wyrażała chęci karmienia larw pomimo dokarmiania mieszanką i owadami.

Re: [Formica polyctena] -pytania do dziennika pawellQwE

: ndz 11 paź, 2009
autor: pawelllQwE
Wszystko możliwe, choć nie raz widziałem jak robotnice się karmiły :wink:

Re: [Formica polyctena] -pytania do dziennika pawellQwE

: sob 31 paź, 2009
autor: Orn
To niezbyt piękny widok :). Jak doprowadzisz do formy poczwarki w cieple, to potem tylko rozrywasz z jednej strony kokon i możesz igłą naciąć zawartość. Masz wtedy formę płynną i ładnie zapakowaną. Imago też jest dobrą karmówką.

p.s. Popraw formę ostatniego wyrazu w pierwszym zdaniu ;)

re down: nom, teraz ok.

Re: [Formica polyctena] -pytania do dziennika pawellQwE

: sob 31 paź, 2009
autor: pawelllQwE
Piękny może i nie, ale mrówki miały co lizać :)
Może spróbuję tych poczwarek :wink:
Orn pisze:p.s. Popraw formę ostatniego wyrazu w pierwszym zdaniu ;)
Teraz dobrze?

Re: [Formica polyctena] -pytania do dziennika pawellQwE

: ndz 22 lis, 2009
autor: Orn
Nie chciałem walić posta pod postem, tak dobrze poprawiłeś.
Co do grzybka spowodowanego martwym owadem - przypuszczam, że to główna przyczyna "tajemniczych" śmierci całych kolonii. Przeprowadź je przed zimowaniem, albo się nie obudzą...

Re: [Formica polyctena] -pytania do dziennika pawellQwE

: ndz 22 lis, 2009
autor: pawelllQwE
No to mnie nastraszyłeś :p
Orn pisze:śmierci całych kolonii
Jakich kolonii?

Re: [Formica polyctena] -pytania do dziennika pawellQwE

: ndz 22 lis, 2009
autor: Orn
No masz grzybka na wacie w probówce z kolonią?
Ludzikom zdychają mrówki z nieznanych przyczyn, bo grzybek traktują normalnie. Próbują to jakoś wytłumaczyć najazdem z kosmosu czy coś.
Grzyb na szczątkach zwierzęcych jest groźny dla żywych organizmów. One piją wodę z waty. Zarodniki grzybka w dużym zagęszczeniu fruwają po probówce. Trują mrówki i Ciebie.

Re: [Formica polyctena] -pytania do dziennika pawellQwE

: ndz 22 lis, 2009
autor: pawelllQwE
Aha ok, bo zrozumiałem, że mi wybiło całe kolonie w tajemniczy sposób xd
Widzę, że masz sporo racji w tym co piszesz. Biorę probówkę i je wysypuje na arenę NATYCHMIAST!