Marny pomysł.
Opakowanie po CD to trzy elementy. Po wyciągnięciu środka robi się dziura około centymetra wzdłuż całego boku. Trzeba to jakoś zatkać. Można wyciąć ten brakujący kawałek z wyciągniętego środka ale potem trzeba to jakoś posklejać. Klej powinien być odporny na wilgoć. Nie może to być klej na gorąco. Silikon też się nie nadaje. Kropelka nie wystarcza. Ja kleję tanim hermolem - przezroczystym klejem do wszystkiego i niestety nie lubiącym wilgoci. Można go używać tylko na zewnątrz (tak aby miał zapewnione "wietrzenie"). Nakładać delikatnie i poczekać parę godzin aż wyschnie. Do zaklejania większych dziur (a jest ich w pudełku co najmniej cztery) trzeba użyć łat z plastiku lub grubszego blistru z jakiegoś przezroczystego opakowania.
Korek musi być dokładnie dopasowany do wnętrza pudełka. Nie może być ciasno bo pudełko jest delikatne.
Z takiego pudełka raczej lepiej mieć gniazdo poziomo niż pionowo.
Dobre rozwiązanie to bardzo szczelna kanapka, jedno wejście i maleńki otworek do dolewania wody. Wystarczy dziurka nad korkiem. Aby nawilżyć nalewa się kroplę wody - mała przestrzeń między korkiem a ścianką wciągnie ją i rozprowadzi po korku. Najtrudniej z pierwszą kroplą ale potem druga trzeci, czwarta kropla wpływa bez kłopotów.
Jeśli teraz będziesz chciał tą kanapkę połączyć rurką z areną to będzie zły pomysł. Lepiej mieć kompakt - wszystko w jednej zwartej konstrukcji.
Weź dwa pudełka po CD.
Na jedno położone poziomo postaw pudełko ferrero i przyłóż teraz po drugiej stronie drugie pudełko po CD. W punktach styku można między tymi trzema pudełkami porobić przejścia. Tam gdzie pudełka CD będą podwójnie będzie mógł być wybieg taki wewnętrzny w gnieździe. Kombinuj. Zaplanuj co i jak połączysz, zaznacz gdzie chciałbyś mieć przejścia. Będziesz już miał pełną wizję - dopiero wtedy tnij, rób dziury i klej.
Jak robić dziury?
Uwaga przepis tylko dla dorosłych! - POPROŚ O POMOC TATĘ!
Bierzesz mocny silniczek z długą oską. Przykładasz do pudełka ośkę tego silniczka. Czekasz. Pod wpływem tarcia plastik rozgrzewa się topi lekko naciskasz i masz dziurę. Plastik klei się do ośki. Robi się kulka tego plastiku i tą kulką można dziurę powiększać i szlifować. Świetna zabawa jak się ma dobry i mocny silniczek.
W podobny sposób można to zrobić małą wiertarką. Zamiast wiertła wystarczy pręt fi 2-3mm - szprycha, gwóźdź.