Problem z Formicami i Myrmicami
: pt 26 maja, 2006
umiescilem ten temat na mrowki.info, ale zostalem tam olany, wiec umieszczam posta tutaj, bp moze jest tu ktos, kto nie udziela sie na tamtym forum, a jest w stanie udzielic mi odp.
Myrmice:
jakies 3 tygodnie temu zlapalem spora kolonie myrmica sp.(nie jestem pewin, ale wydaje mi sie, ze to rugulosa). po tygodniu znalazlem inna kolonie, gdzie pod kamieniem bylo sporo larw roznego kalibru i malo robotnic-nie moglem nie skorzystac:). zabralem kilkadziesiat larw i sypnalem wiekszosc do tej duzej koloni. przy okazji dostalo sie kilka pilnujacych robotnic, wiec nastepnego dnia znalazlem cmentarzyk z 6-8 trupkami. od kilku dni wydaje mi sie, ze liczba trupkow sie zwieksza:/(dodane pozniej:sprzatnalem cmentarz i po 2 dniach mialem kolejne 3 trupy) wczoraj 4 razy zobaczylem walki robotnic. co ciekawsze kiedy inne robtnice sie zblizaly, nie atakowaly zadnej z dwoch walczacych robotnic. czy mozliwe, ze dalem im larwy innego gatunku( m. rubra?)? robotnice, ktore pilnowaly larw byly znacznie jasniejsze od moich, ale te ktore teraz walcza sa takiej samej barwy.
kilkanascie larw sypnalem tez do mniejszej koloni i tam nie zauwazylem na razie ani jednego trupka.
Formice:
tydzien po zlapaniu myrmic wybralem sie do lasu i trafilem na rojke f. rufa. zlapalem 6 krolowych, z czego 4 padly w ciagu 2 dni:/ ale 2 zostaly przy zyciu i biegaly calkiem raznie. wrzucilem je do oddzielnych probowek i dalem jednej jedna robo f. fusca, a drugiej dwie. potem poszly do lodowki, coby zmieszac troszke zapachy:) na poczatku nie wygladalo to zaciekawie-krolowa i robo siedzialy w dwoch koncach probowek, ale po pewnym czasie zaczely ze soba rozmawiac:) po dwoch dniach wsypalem je do jednej probowki i dorzucilem jeszcze jedna robotnice i znow do lodowki:) po jakims czasie znalazlem jednego trupa, ale reszta zyla sobie zgodnie, a nawet zauwazylem jak robotnice karmia krolowe miodkiem.
jednak minely juz ponad 2 tygodnie, a ja nie widzę ani jednego jajeczka, a krolowe spedzaja na zewnatrz probowki wiecej czasu niz robotnice:/
co moze byc tego powodem i jak to zmienic?
z gory dzieki za odpowiedz.
pozdrawiam, szymon.
Myrmice:
jakies 3 tygodnie temu zlapalem spora kolonie myrmica sp.(nie jestem pewin, ale wydaje mi sie, ze to rugulosa). po tygodniu znalazlem inna kolonie, gdzie pod kamieniem bylo sporo larw roznego kalibru i malo robotnic-nie moglem nie skorzystac:). zabralem kilkadziesiat larw i sypnalem wiekszosc do tej duzej koloni. przy okazji dostalo sie kilka pilnujacych robotnic, wiec nastepnego dnia znalazlem cmentarzyk z 6-8 trupkami. od kilku dni wydaje mi sie, ze liczba trupkow sie zwieksza:/(dodane pozniej:sprzatnalem cmentarz i po 2 dniach mialem kolejne 3 trupy) wczoraj 4 razy zobaczylem walki robotnic. co ciekawsze kiedy inne robtnice sie zblizaly, nie atakowaly zadnej z dwoch walczacych robotnic. czy mozliwe, ze dalem im larwy innego gatunku( m. rubra?)? robotnice, ktore pilnowaly larw byly znacznie jasniejsze od moich, ale te ktore teraz walcza sa takiej samej barwy.
kilkanascie larw sypnalem tez do mniejszej koloni i tam nie zauwazylem na razie ani jednego trupka.
Formice:
tydzien po zlapaniu myrmic wybralem sie do lasu i trafilem na rojke f. rufa. zlapalem 6 krolowych, z czego 4 padly w ciagu 2 dni:/ ale 2 zostaly przy zyciu i biegaly calkiem raznie. wrzucilem je do oddzielnych probowek i dalem jednej jedna robo f. fusca, a drugiej dwie. potem poszly do lodowki, coby zmieszac troszke zapachy:) na poczatku nie wygladalo to zaciekawie-krolowa i robo siedzialy w dwoch koncach probowek, ale po pewnym czasie zaczely ze soba rozmawiac:) po dwoch dniach wsypalem je do jednej probowki i dorzucilem jeszcze jedna robotnice i znow do lodowki:) po jakims czasie znalazlem jednego trupa, ale reszta zyla sobie zgodnie, a nawet zauwazylem jak robotnice karmia krolowe miodkiem.
jednak minely juz ponad 2 tygodnie, a ja nie widzę ani jednego jajeczka, a krolowe spedzaja na zewnatrz probowki wiecej czasu niz robotnice:/
co moze byc tego powodem i jak to zmienic?
z gory dzieki za odpowiedz.
pozdrawiam, szymon.