Ekshaustor do łapania dużych ilości robotnic w domu.
: ndz 20 wrz, 2009
Exhaustor(ekshaustor) To przyrząd stosowany do chwytania owadów.
Osobiście odradzam łapanie nim mrówek. W przypadku królowych jest to moim zdaniem zbyt brutalne, gdyż uderzają o ścianki rurki a na końcu o ściankę komory, w której gromadzą się owady. Królowe łapiemy w gołe opuszki palców, ewentualnie osłonięte płatkiem kosmetycznym jak ktoś nie ma czucia;p. Łapanie robotnic ekshaustorem jest czynnością nieprzyjemną ze względu na ewentualne odłamki podłoża i szkodliwą(dla zębów i płuc) w przypadku mrówek rozpylających kwas.
U mnie ekshaustor znalazł zastosowanie dopiero po podłączeniu go pod odkurzacz.
Konstrukcja prowizoryczna składa się z 2 słomek do napojów, kawałka rajstopy i naczynia(u mnie to kolba stożkowa).

Idea jest taka. Słomkę niebieską wtykam w rurę od odkurzacza. Dłonią reguluję jaka część strumienia idzie przez słomkę a jaka przez przestrzeń wokół niej. Tak "doszczelniam" połączenie słomka rura, aż mrówki zaczną być wsysane przez drugą słomkę (żółta). Z wyczuciem, bo będą ofiary.
Rajstopa to filtr, nie pozwala na wyssanie mrówek przez niebieską słomkę do odkurzacza. w przypadku Lasiusów radzę na dół naczynia wrzucić płatek kosmetyczny, amortyzujący upadki robotnic.
Całość można kontrolować jedną ręką. Fajna gra zręcznościowa.

Ten zestaw nie nadaje się dla gatunków większych niż Wścieklice.
Osobiście odradzam łapanie nim mrówek. W przypadku królowych jest to moim zdaniem zbyt brutalne, gdyż uderzają o ścianki rurki a na końcu o ściankę komory, w której gromadzą się owady. Królowe łapiemy w gołe opuszki palców, ewentualnie osłonięte płatkiem kosmetycznym jak ktoś nie ma czucia;p. Łapanie robotnic ekshaustorem jest czynnością nieprzyjemną ze względu na ewentualne odłamki podłoża i szkodliwą(dla zębów i płuc) w przypadku mrówek rozpylających kwas.
U mnie ekshaustor znalazł zastosowanie dopiero po podłączeniu go pod odkurzacz.
Konstrukcja prowizoryczna składa się z 2 słomek do napojów, kawałka rajstopy i naczynia(u mnie to kolba stożkowa).

Idea jest taka. Słomkę niebieską wtykam w rurę od odkurzacza. Dłonią reguluję jaka część strumienia idzie przez słomkę a jaka przez przestrzeń wokół niej. Tak "doszczelniam" połączenie słomka rura, aż mrówki zaczną być wsysane przez drugą słomkę (żółta). Z wyczuciem, bo będą ofiary.
Rajstopa to filtr, nie pozwala na wyssanie mrówek przez niebieską słomkę do odkurzacza. w przypadku Lasiusów radzę na dół naczynia wrzucić płatek kosmetyczny, amortyzujący upadki robotnic.
Całość można kontrolować jedną ręką. Fajna gra zręcznościowa.

Ten zestaw nie nadaje się dla gatunków większych niż Wścieklice.