Przeprowadzka.
: ndz 11 paź, 2009
Przeprowadziłem kolonię F. sanguinea do probówki znajdującej się na arenie.
Próbowałem przez miesiąc wysuszać gniazdo, ale ciągle trzymało wilgoć, więc zostałem zmuszony do użycia lampki.
Wygoniłem mrówki lampką - królowa siedzi w probówce w otoczeniu TRZECH robotnic.
10 lata jak głupie po arenie, 15 próbuje wleźć do zatkanego watą gniazda, a 8 siedzi w gnieździe - byłem zmuszony do zatkania go, bo poprzednim razem mrówki wróciły do niego...
Co można zrobić z tymi wariatkami próbującymi się dostać do korka?
W jaki sposób wykurzyć robotnice siedzące w korku tak, żeby królowa nie wróciła do korka?
Proszę o szybkie odpowiedzi.
Próbowałem przez miesiąc wysuszać gniazdo, ale ciągle trzymało wilgoć, więc zostałem zmuszony do użycia lampki.
Wygoniłem mrówki lampką - królowa siedzi w probówce w otoczeniu TRZECH robotnic.
10 lata jak głupie po arenie, 15 próbuje wleźć do zatkanego watą gniazda, a 8 siedzi w gnieździe - byłem zmuszony do zatkania go, bo poprzednim razem mrówki wróciły do niego...
Co można zrobić z tymi wariatkami próbującymi się dostać do korka?
W jaki sposób wykurzyć robotnice siedzące w korku tak, żeby królowa nie wróciła do korka?
Proszę o szybkie odpowiedzi.