Strona 1 z 1

Czy mam się martwić ?

: śr 21 paź, 2009
autor: Bart007
Mam 15 nigerek od dwóch tygodni. Z próbówki przełożyłem je od razu do formikarium. Część gniazdowa ma jakieś 6x 12 cm + tyle samo arena wysypana żwirkiem dolomitowym.
Problem w tym, że mrówki praktycznie nie jedzą. Na początku zniknęły może ze dwie owocówki. Natomiast kolejne już nie - leżą na arenie obok kropelek miodu, martwej gąsieniczki mola, drobin mięsa z kurczaka. Niczego tknąć nie chcą.
(oczywiście wszystkie te rzeczy podmieniam, by się nie zepsuły)
Przed wczoraj złapałem mola - i tylko na niego się rzuciły 3 robotnice. Przez noc po odwłoku nie było śladu. Ale mole w domu się skończyły i znowu strajk głodowy. Wczoraj padła jedna robotnica. Nie wiem, czy to początek śmierci głodowej. W gnieździe są larwy i kokony - nie ubywa ich. Wydaje mi się mało prawdopodobne, by w obliczu złagodzenia mrówki mimo wszystko wybrzydzały co do pokarmu. Co sądzicie - może wrzucić im coś bezpośrednio do gniazda, bo może cierpią na agorafobię? Generalnie nie wychodzą na arenę, chyba, że po drobinki żwiru, którym zatykają wejście do formi.
BART

Re: Czy mam się martwić ?

: śr 21 paź, 2009
autor: Orn
Skąd masz formi? Z czego jest wykonane?
Skąd masz mrówki? To może być zeszłoroczna zaniedbana kolonia, w której robotnice ze starości padają.

Re: Czy mam się martwić ?

: śr 21 paź, 2009
autor: Bart007
Do budowy wykorzystałem bilonownicę na pieniądze (taką na którą się wydaje resztę w sklepie) - jest z plexi ze zdejmowaną górą. Wysokość 20 mm. Część gniazdowa wykonana z gipsu, arena z grysu dolomitowego 1-2 mm

Re: Czy mam się martwić ?

: śr 21 paź, 2009
autor: Orn
Równie dobrze mogła paść sobie pierwsza robotnica. Sam brak pobierania pokarmu może oznaczać zimowy zastój ( :wink: geb) . Jak wspomniałem w innym temacie, mam podobnie, choć wcześniej mrówki czerwiły w zimie. Czy odwłoki mają pełne ? Białka nie pobierają a prawdziwy miód + woda?

Re: Czy mam się martwić ?

: śr 21 paź, 2009
autor: Bart007
Co do odwłoków - nie mam skali porównawczej, ale wydaje mi się , że wyglądają normalnie.
Miodu z wodą nie rozrabiam, tylko tak punktowo rozmazuję na płytce. Ale nawet nie widziałem, żeby się do niego zbliżyły - jak i do innych przysmaków na talerzyku. W drodze są już larwy mącznika. A tak z ciekawości - jak długo żyje robotnica ?

Re: Czy mam się martwić ?

: śr 21 paź, 2009
autor: Orn
Spróbój wodę z cukrem.

Re: Czy mam się martwić ?

: śr 21 paź, 2009
autor: geb88
Bart007 pisze:jak długo żyje robotnica ?
Różny jest okres u różnych gatunków. Wpływ mają także warunki, w których żyją. Od kilku miesięcy do kilku lat.

Re: Czy mam się martwić ?

: śr 21 paź, 2009
autor: Bart007
Udało mi się dziś kupić larwy mącznika - po wrzuceniu istny sajgon. Robotnice regularnie kursują z gniazda na arenę. Chyba jestem skazany na ten pokarm.
Zakładam, że problem rozwiązany. Dzięki za pomoc.

Re: Czy mam się martwić ?

: śr 21 paź, 2009
autor: Volxon
geb88 pisze: Wpływ mają także warunki, w których żyją. Od kilku miesięcy do kilku lat.
A można wiedzieć jakie to między innymi warunki? :lol: Jakie(mniej więcej) byłyby optymalne warunki?