Strona 1 z 2
Nasze kochane pospolite L.niger
: śr 17 lut, 2010
autor: bartel441
Witam :] jedno pytanie mam XD .
Panowie i Panie trudno zaadoptować L.niger z innej koloni (gdzieś ze środowiska) do koloni królowa +15 robotnic ??
Re: Nasze kochane pospolite L.niger
: śr 17 lut, 2010
autor: Simillar
Najlepiej jest dawać poczwarki. Bo one nie uciekają, nie gryzą i w dodatku dla mrówek wyglądają jak 100zł na chodniku... Biorę i idę z tym do domu, przyda się
Pozdro
Re: Nasze kochane pospolite L.niger
: śr 17 lut, 2010
autor: sodek
Ale wrzucając poczwarki zawsze istnieje ryzyko zabrania również pasożytów

Re: Nasze kochane pospolite L.niger
: śr 17 lut, 2010
autor: bartel441
"Ale wrzucając poczwarki zawsze istnieje ryzyko zabrania również pasożytów

" czyli co? Mogę zabrać mrówkę która nic nie będzie robiła? No dobrze poczwarki L.niger to raczej pod ziemia i jak mam je podkraść? (oczywiście w lato)
Stawiaj znaki interpunkcyjne jak należy, a nie jak ci się podoba.
Re: Nasze kochane pospolite L.niger
: śr 17 lut, 2010
autor: Formik
Ryzyko zabrania pasożytów jest zawsze niestety xd
O poczwarki L. niger akurat nie problem. Nigery budują spore kopce w trawie - taki kopiec piaskowy można ostrożnie rozgrzebać i wybrać ekshaustorem poczwarki. Kopiec i tak w przyrodzie często się niszczy.
Mówiąc o kopcu mam oczywiście na myśli kopiec ziemny - taki z piasku. Najłatwiej o takie kopce na łąkach w wysokiej trawie.
Re: Nasze kochane pospolite L.niger
: śr 17 lut, 2010
autor: bartel441
A gdybym tak podkradł poczwarki innej rasy? Zjedzą je? Mam pytanie na temat tych pasożytów? Jakie to będą pasożyty?
Ja się pytam co to jest " ?? . "? Ty piszesz jakimś szyfrem?
Re: Nasze kochane pospolite L.niger
: śr 17 lut, 2010
autor: Simillar
np. jakaś pleśń, albo mszyce, albo jeszcze inne ustrojstwo

A mrówek nierobów, nie ma

Re: Nasze kochane pospolite L.niger
: śr 17 lut, 2010
autor: bartel441
pleśń to najgorsza ale w próbówce to nie grozi mi :] 2 mszyce to nic strasznego a inne ustroje to sprawdzę jak wybiorę te kokoniki (dam wam znać jak juz zorganizuje kokoniki) :]
Re: Nasze kochane pospolite L.niger
: śr 17 lut, 2010
autor: Drwal
Jak to niema mrówek nierobów? Wszystkie gatunki inkwilintów to typowe mrówki nieroby! Zresztą gatunki u których występuje obligatoryjna dulozja też zbyt pracowite nie są.
Re: Nasze kochane pospolite L.niger
: śr 17 lut, 2010
autor: bartel441
jak juz pytam to pytam, właśnie zerknąłem do moich pupilków (L.niger) zacząłem je zimować i wszystko git wylądowały w lodówce 4 st.C i zauważyłem są mniej ruchliwe lecz zauważyłem także ze jedna mrówka się wykluła i nie znikają jajka które złożyła królowa czy to znaczy ze temperatura jest za wysoka do hibernacji ??
Re: Nasze kochane pospolite L.niger
: śr 17 lut, 2010
autor: Harnaś
Simillar pisze:np. jakaś pleśń, albo mszyce, albo jeszcze inne ustrojstwo

Najbardziej obawiał bym się roztoczy.
bartel441 pisze:pleśń to najgorsza ale w próbówce to nie grozi mi :]
Niby dlaczego? Nigdy nie widziałeś pleśni na wacie? Poza tym są różne rodzaje grzybów które rozprzestrzeniają się bezpośrednio na mrówkach.
Drwal pisze:Jak to niema mrówek nierobów?
Wiadomo, że są ale przecież nie wychodzą z kokonów L. niger.
Formik pisze:Najłatwiej o takie kopce na łąkach w wysokiej trawie.
Mnie się wydaje że łatwiej poszukać pod kamieniami.
bartel441 pisze:A gdybym tak podkradł poczwarki innej rasy?
Wydaje mi się, że poczwarki w obrębie blisko spokrewnionego podgatunku powinny być przyjęte. (Kurde! A są daleko spokrewnione podgatunki?

)
Pytanie jak rozróżnić podgatunki Lasius niger?

Re: Nasze kochane pospolite L.niger
: śr 17 lut, 2010
autor: Formik
A ja będę się nadal upierał, że w kopcu łatwiej. W moim województwie kamieni jest jak na lekarstwo, a żeby jeszcze pod nimi mrówki chciały mieszkać...
Re: Nasze kochane pospolite L.niger
: śr 17 lut, 2010
autor: pawelllQwE
bartel441 pisze:Najlepiej jest dawać poczwarki.
Dokładnie. A ryzyko przeniesienia pasożytów (roztocza a nie mszyce! ;p).
A o poczwarki łatwo jest pod różnymi kamieniami kiedy to mrówki wygrzewają poczwarki
bartel441 pisze:a gdybym tak podkradł poczwarki innej rasy ??
-->
bartel441 pisze:zjedzą je
___________________________________________________
bartel441 pisze:pleśń to najgorsza ale w próbówce to nie grozi mi :]
Roztocza są najgorsze a nie pleśń

Zresztą o pleśń w probówce wcale nie jest trudno.
EDIT:
Harnaś jak zwykle na straży ;D
Re: Nasze kochane pospolite L.niger
: śr 17 lut, 2010
autor: Harnaś
W sumie mieszkam u podnóży gór więc u mnie kamieni pod dostatkiem. A le prawda jest taka, że pod kamieniami częściej widuję Myrmica.
http://www.youtube.com/watch?v=kyoOPy4_GPs
EDIT
pawelllQwE pisze:bartel441 napisał/a:
a gdybym tak podkradł poczwarki innej rasy ??
-->
bartel441 napisał/a:
zjedzą je
A ja się jednak będę upierał, że poczwarki jakiegoś podgatunku nie powinny być zjedzone.
Re: Nasze kochane pospolite L.niger
: śr 17 lut, 2010
autor: bartel441
no tak łatwo o pleśń na wacie lecz wtedy mrówki przeprowadzi sie do drugiej próbówki :] a w formi trudniej to zwalczyć
Re: Nasze kochane pospolite L.niger
: śr 17 lut, 2010
autor: Harnaś
bartel441 pisze:a w formi trudniej to zwalczyć
Nie sadzę. W gipsowym ani betonowym raczej nie ma pleśni no chyba że jakieś resztki organiczne. W korkowym pleśń jest, ale z czasem się zagłodzi i tylko zielone ślady po niej zostaną. Więc nic nie trzeba zwalczać.
bartel441 pisze:lecz wtedy mrówki przeprowadzi sie do drugiej próbówki :]
Sęk w tym, że nie wszystkie gatunki są tak skore do przeprowadzek.
Re: Nasze kochane pospolite L.niger
: śr 17 lut, 2010
autor: bartel441
Mówimy tu o L.niger :] a one raczej są neutralne w przeprowadzkach
bartel441 pisze:jak juz pytam to pytam, właśnie zerknąłem do moich pupilków (L.niger) zacząłem je zimować i wszystko git wylądowały w lodówce 4 st.C i zauważyłem są mniej ruchliwe lecz zauważyłem także ze jedna mrówka się wykluła i nie znikają jajka które złożyła królowa czy to znaczy ze temperatura jest za wysoka do hibernacji ??
odp mi na tego posta
Nie pisz posta pod postem tylko EDYTUJ!
Re: Nasze kochane pospolite L.niger
: śr 17 lut, 2010
autor: Harnaś
W lodówce temperatura na pewno jest dobra. Proponuję jeszcze zainwestować w termometr, to nie będzie problemów.
Jeżeli włożyłeś je niedawno w dodatku bez stopniowego obniżania temperatury to nie za-hibernują tak od razu.
Re: Nasze kochane pospolite L.niger
: śr 17 lut, 2010
autor: Umbramen
bartel441, lodówka musi być włączona.
BTW dlaczego jajka miały by zniknąć(nie rozpuszcza się w powietrzu)?
Re: Nasze kochane pospolite L.niger
: czw 18 lut, 2010
autor: Sott23
bartel441 pisze:Mówimy tu o L.niger :] a one raczej są neutralne w przeprowadzkach
Oczywiście, zdecydowane raczej. U mnie nie przeniosły się przez 2tygodnie, dopiero zadziałało podgrzanie więc nie ma co się nastawiać 'aaa bo to nigerki one są takie elastyczne'

Warunki miały dobre ale skore do zmiany lokum nie były do póki jedna z robotnic przy podgrzaniu nie zwiedziła korytarzy nowego gniazda i zaczęła przenosić potomstwo co zmusiło cześć aby sie tam przeniosła a inne poszły w ich ślady. : )
Re: Nasze kochane pospolite L.niger
: czw 18 lut, 2010
autor: qń
Harnaś pisze:
A ja się jednak będę upierał, że poczwarki jakiegoś podgatunku nie powinny być zjedzone.
Mogą mieć problemy językowe z robotnicami. Np. poczwarka woła: mokro mi, a robotnica "co za sucho? już cię niosę do wilgotniejszej komory".

Brak pomocy przy otwieraniu poczwarki i nie ma mrówki. Do tego dochodzi inna tradycja plemienna. Inne rytuały i młoda obca robotnica nie da sobie radę, zachowując się niewłaściwie zostanie potraktowana jak wróg.
Re: Nasze kochane pospolite L.niger
: czw 18 lut, 2010
autor: Harnaś
Myślisz
qń, że różnice między podgatunkami będą aż tak duże? Nigdy tego nie próbowałem, bo nawet nie potra
fiłbym odróżnić L. niger od jakiegoś jej podgatunku. Przypominam tylko, że nie mówimy o dokładaniu kokonów innego gatunku bo sprawa jest oczywista.

Re: Nasze kochane pospolite L.niger
: czw 18 lut, 2010
autor: Formik
Harnaś pisze:Myślisz
qń, że różnice między podgatunkami będą aż tak duże? Nigdy tego nie próbowałem, bo nawet nie potrafił bym odróżnić L. niger od jakiegoś jej podgatunku. Przypominam tylko, że nie mówimy o dokładaniu kokonów innego gatunku bo sprawa jest oczywista.

Z tą oczywistością bym nie szalał. Jak dołożysz poczwarki L. umbratus, to na pewno zostaną otwarte
jeśli chodzi o podgatunki to nie powinno być problemu.
Re: Nasze kochane pospolite L.niger
: pt 19 lut, 2010
autor: Drwal
jak się pokażą mrówy to dokonam takiej próby. Mam tu parę koloni wstępnie oznaczonych jako L. niger. Pozbieram oznaczę pod mikroskopem i zobaczymy. ale myślę że nie powinno być problemów. Dobrze by było jakby ktoś miał klucz do podgatunków :-D
Re: Nasze kochane pospolite L.niger
: pt 19 lut, 2010
autor: pawelllQwE
Harnaś pisze:A ja się jednak będę upierał, że poczwarki jakiegoś podgatunku nie powinny być zjedzone.
Podgatunek pewnie i by zaakceptowały ale ja pisałem o innym gatunku mając na myśli np. Myrmica VS Lasius
