elektrycznośc
: śr 21 cze, 2006
Ostatnio spotkałem sie z wypowiedzią ze we Francji formicaria zabezpieczaja elektrycznie. Zaraz na pewno posypią sie opinie morderca itp.
Ale dzis to sprawdziłem. Połozyłem dwie blaszki alu koło siebie do jednej podłączyłem + a do drugiej oczywiście -. Mrówka przechodzi po tych blaszkach. Ten dosyc brutalny eksperyment przeprowadziłem na L.niger. Testowałem takie napięcia :
1,5 v - żadna zapora dla mrówek
3 v - żadna zapora
5,7 - tez nic nie dało
9v- tak jakby chwilowe osłabienie mrówki
12v- chwilowy paraliż, po czym dalej przechodzi
10000v mały amperaż (pastuch elektryczny, ogrodzeniowy)- iskry i węgiel z mróweczki. Przy tym ryzyko pożaru spowodowanie dużym łukiem elektrycznym przechodzącym przez mrówkĘ.
Przy dużej wilgotności moze pozabijac duzo mrówek
Nie testowałem napięcia 24 volt być moze gdy po kopnięciu mrówki ona spadnie ze scianki formicarium i ocuci sie po chwili takie rozwiązanie byłoby najlepsze.
Jednak najlepsza jest fosa i wazelina.
Do tego całego doświadczenia zużyłem 10 mrówek.
Przepraszam
Pozdrawiam Homar
Post poprawil Devil_
Ale dzis to sprawdziłem. Połozyłem dwie blaszki alu koło siebie do jednej podłączyłem + a do drugiej oczywiście -. Mrówka przechodzi po tych blaszkach. Ten dosyc brutalny eksperyment przeprowadziłem na L.niger. Testowałem takie napięcia :
1,5 v - żadna zapora dla mrówek
3 v - żadna zapora
5,7 - tez nic nie dało
9v- tak jakby chwilowe osłabienie mrówki
12v- chwilowy paraliż, po czym dalej przechodzi
10000v mały amperaż (pastuch elektryczny, ogrodzeniowy)- iskry i węgiel z mróweczki. Przy tym ryzyko pożaru spowodowanie dużym łukiem elektrycznym przechodzącym przez mrówkĘ.
Przy dużej wilgotności moze pozabijac duzo mrówek
Nie testowałem napięcia 24 volt być moze gdy po kopnięciu mrówki ona spadnie ze scianki formicarium i ocuci sie po chwili takie rozwiązanie byłoby najlepsze.
Jednak najlepsza jest fosa i wazelina.
Do tego całego doświadczenia zużyłem 10 mrówek.
Przepraszam
Pozdrawiam Homar
Post poprawil Devil_