Strona 1 z 1

[Lasius sp.] Alien: odrodzenie

: sob 08 maja, 2010
autor: M@teusz
Dziennik jako taki to nie będzie, ale nadaje się do tego działu jakby nie patrzeć.

Przechwycona dwa lata temu królowa Lasiusowa(podejrzewałem flavusa lub innego z żółtawym spodem) została umieszczona jak każda tego typu w probówce.
Znaleziona gdzieś w trawach Bukowego Berda w samym sercu Bieszczadów.
Od samego początku miała lekko wgięty odwłok.

Skutecznie zajmowała się nic-nie-robieniem(raz w ciągu tych 2 lat jeden raz przyłapałem ją na spożywaniu miodku), 2 lodówkowe "zimy" przeżyła.
Po swojej drugiej zimie odwłok jej napęczniał.
Otóż było to coś niesamowitego. Po 2 latach coś w niej ożyło. No właśnie COŚ.
Krótko po tym jak przez około tydzień miała napęczniały odwłok złożyła jajo. Ale nie takie Lasiusowe. Nawet nie takie jak składają największe mrówki. Jajo to było wielkości poczwarki z dobrze rozwiniętego gniazda F.sanguinea.
Obrazek
Nie wiem jak ona to z siebie wycisnęła, ale jakoś udało się. Zrobiła to pod osłoną nocy.
Obrazek
Żółto-pomarańczowe jajo odłożyła na drugi koniec probówki, Sama królowa tak potwornie schudła, że odwłok skurczył się o połowę.
Jajko sobie dojrzewało, mijały kolejne dni...
Obrazek Obrazek Obrazek
Dokładnie po 3 tygodniach(21 dni) jajko pękło
Obrazek
i wyszła z niego muszka. Nieporadna, chodzić dobrze nie umiała, tarzała się w piachu przed probówką.
Obrazek Obrazek
Ciało szare, oczy lekko czerwonawe, 5mm długości, skrzydła dłuższe: 2 mm wystają za odwłok muchy.
Obrazek
Królowa wygląda po tym wszystkim jakby ktoś ją wypluł, nie wiem czy długo pociągnie.
Obrazek
Spotkaliście się kiedyś z takim pasożytem mrówczym?
Miałem kiedyś to samo tylko z królową nigerka, niestety nic się z jaja nie urodziło i królowa padła a jajo zapleśniało.

Re: [Lasius sp.] Alien: odrodzenie

: sob 08 maja, 2010
autor: xXLukasXx
Świetnie, że udokumentowałeś to fotami :)
Takie coś drugi raz widzę, pierwszy raz bodajże Ogonowi też się takie coś przydarzyło - i też na królowej flavusa. Zaraz poszukam tematu.
Spróbuj ją podkarmić, szalenie mnie ciekawi, czy to jajo nie dokonało w niej jakiś uszkodzeń, czy jest może po "dopalaczach" znieść jeszcze swoje jaja.

EDIT
link do wymienionego wcześniej tematu:
http://www.antmania.pl/forum/viewtopic. ... 27&start=0

Re: [Lasius sp.] Alien: odrodzenie

: sob 08 maja, 2010
autor: M@teusz
No to prawdopodobnie muszka Strongygaster sp.
Wygląda identycznie ja w zdjęciach google grafika.
Szkoda że mam tylko jedną taką muchę. Jakbym miał chociaż parkę bym chętnie poobserwował jak składa jaja w królowych :twisted:
ogon__ pisze:Ten pasożyt powoduje trwałą bezpłodność.
Więc za dużo to z niej nie będzie, ale nie zamierzam uśmiercać, będę karmił i chował jak każdą inną królową.

edit:
Jeszcze kilka zdjęć muszki:
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Re: [Lasius sp.] Alien: odrodzenie

: sob 08 maja, 2010
autor: pawelllQwE
xXLukasXx pisze:szalenie mnie ciekawi, czy to jajo nie dokonało w niej jakiś uszkodzeń, czy jest może po "dopalaczach" znieść jeszcze swoje jaja.
Ogon założył temat na entomo.pl (nawet chyba 2 razy taka historia mu się przydarzyła) i z tego co pamiętam to królowa po czymś takim nie jest w stanie składać bo ta mucha wyrządza jakieś szkody na organach płciowych królowej i królowa staje się bezpłodna ;) No po tym jak królowa wygląda to wcale się nie dziwię :P

M@teusz, fotorelacja bardzo ciekawa :)

Re: [Lasius sp.] Alien: odrodzenie

: sob 08 maja, 2010
autor: Artur Wrzos
Widziałem nie raz drobne muchówki lub błonkówki unoszące się nad robotnicami w naturze.... pewnie też robotnice stają sie ofiarami takich pasożytów, nie tylko królowe.

Re: [Lasius sp.] Alien: odrodzenie

: sob 08 maja, 2010
autor: Formik
Ta larwa żywi się niestety jajnikami królowej, więc nic z niej nie będzie... Szkoda zwierzaka.

Re: [Lasius sp.] Alien: odrodzenie

: sob 08 maja, 2010
autor: M@teusz
WOW! jajnikami?!
no to niezłą miała pożywkę.

no to teraz ciekawe ile jeszcze pociągnie. królową ogona załatwił jakiś grzyb.

Re: [Lasius sp.] Alien: odrodzenie

: sob 08 maja, 2010
autor: sodek
http://www.entomo.pl/forum/viewtopic.php?p=62274

Możesz tutaj napisać swoją historię :) Im więcej informacji tym lepiej :)

*Albo założyć swój wątek ;)

Re: [Lasius sp.] Alien: odrodzenie

: sob 15 maja, 2010
autor: Neila
Mi także się coś takiego przytrafiło.. u nigerki.. królowa padła po dwóch dniach od wyklucia muchy..

Re: [Lasius sp.] Alien: odrodzenie

: sob 15 maja, 2010
autor: ogon__
Ja już miałem przyjemność ze Strongygaster aż trzy razy - raz w przypadku królowej L. flavus, dwa razy u L. niger. Mrówki zdechły kilka dni po urodzeniu larwy. Tak w ogóle to nie jest jajo, tylko poczwarka, a zewnętrzna osłonka jest stwardniałym oskórkiem larwy. Większość much ma poczwarki w takiej właśnie formie. Jeśli znajdziemy samotną królową Lasius zamkniętą w norce, ale bez żadnych jaj, to jest całkiem spore prawdopodobieństwo, że jest zainfekowana tym niezwykłym pasożytem.
Artur Wrzos pisze:Widziałem nie raz drobne muchówki lub błonkówki unoszące się nad robotnicami w naturze.... pewnie też robotnice stają sie ofiarami takich pasożytów, nie tylko królowe.
Strongygaster atakuje tylko królowe Lasius zaraz po rójce. Natomiast małe, niemal mikroskopijne cosie latające czasem koło gniazd hurtnic to muszki Pseudacteon formicarum - te z kolei atakują tylko robotnice, a rozwijają się dla odmiany w ich głowach (rzecz jasna uśmiercając mrówkę w trakcie).

Jak widać, twórcy horrorów mają się na czym wzorować :wtf:

Re: [Lasius sp.] Alien: odrodzenie

: ndz 16 maja, 2010
autor: dexter688
ogon__ pisze:Jeśli znajdziemy samotną królową Lasius zamkniętą w norce, ale bez żadnych jaj, to jest całkiem spore prawdopodobieństwo, że jest zainfekowana tym niezwykłym pasożytem.
Właśnie mam taką królową, i właśnie ma tego pasożyta :|

Re: [Lasius sp.] Alien: odrodzenie

: ndz 16 maja, 2010
autor: M@teusz
ogon__ pisze:Jak widać, twórcy horrorów mają się na czym wzorować
Ano właśnie!
jak sie ogląda 'horrrory' z jakimiś monstrami, obcymi to jak się im tak dobrze przyjrzeć(tym potworom) to sa to najzywyklejsze owady w trybie makro ;)

Re: [Lasius sp.] Alien: odrodzenie

: sob 29 maja, 2010
autor: Neila
Mam kilka przezimowanych samotnych (już nie) nigerek, którym topornie szło składanie jajeczek, wiec je podgrzałem przez kilka dni.. 4 z nich zniosły takie jajo.. jakby kogoś interesowało mogę zdjęcia zrobić..