Strona 1 z 1

Wiercenie otworów w szkle.

: ndz 30 maja, 2010
autor: Orn
W odpowiedzi na pytanie w innym temacie:
driver33 pisze:Orn, Sorry za off top ale jak wykonujesz otwory w probówkach ?
opiszę krótko jak wykonuję otwory w szkle.
Najważniejszym elementem jest wiertło.
Oto wiertło kupione na bazarze.
Obrazek
Jak widać nie wygląda jak typowe wiertło do drewna czy metalu. To rurka pokryta twardym ścierniwem (możliwe że proszkiem diamentowym). Niestety ścierniwo się zużywa, co skutkuje coraz dłuższym czasem wiercenia.
Wiercenie przeprowadzam w płytkiej wodzie w misce. Wpierw przykładam wiertło pod kątem bo w ten sposób łatwiej skaleczyć szkło. Dzięki temu powstaje małe zagłębienie, które przytrzyma wiertło gdy ustawimy je pod kątem prostym (bez tego wiertło ma tendencje do tańczenia po szkle i rysowania wszystkiego wokół spodziewanego otworu.
Woda jest bardzo istotna. Chroni wiertło przed przegrzaniem i wyłapuje szkodliwy pył szklany. Dodatkowo szkło jest chłodzone i nie ma ryzyka pęknięcia od temperatury. Otwory wykonuję na tyle ciasne, by ciężko było włożyć(i co najważniejsze - ciężko wyjąć) gumowy wężyk.
Po wykonaniu otworu można powiększyć jego średnicę wykorzystując powierzchnie boczną wiertła(gdy już wiertło jest w otworze zaczyna działać jak frez)
Osobiście korzystam z wiertarki z giętkim wałkiem, jednak przyznaje, że akurat moje wiertło ledwo tam pasuje...Można zastosować zwykłą wiertarkę/wkrętarkę akumulatorową.
Obrazek
(tu oczywiście z inną końcówką)
Wiercenie w szkle daje dużo możliwości. Można łączyć probówki w formikarium probówkowe, tworzyć otwory wentylacyjne albo wykonać otwór w szklanej ściance formikarium i areny i połączyć je gumowym przewodem. Dzięki oddzieleniu areny od formikarium w gnieździe nie wybucha panika gdy zamykamy pokrywę wybiegu. Ma to też wiele innych zalet(i wadę- ryzyko wysunięcia się wężyka gdy źle to zabezpieczymy :p).

Re: Wiercenie otworów w szkle.

: ndz 30 maja, 2010
autor:
Jakiej średnicy jest to wiertło?

Re: Wiercenie otworów w szkle.

: ndz 30 maja, 2010
autor: Orn
Średnica 4mm

Re: Wiercenie otworów w szkle.

: ndz 30 maja, 2010
autor: Harnaś
A ile kosztowało?
Widziałem wiertła do szkła ale innego rodzaju i były baardzo drogie. :stun:

Re: Wiercenie otworów w szkle.

: ndz 30 maja, 2010
autor: Maximus
Ja wiercę wiertłem widiowym nalewając podczas wiercenia terpentynę ; )

Re: Wiercenie otworów w szkle.

: ndz 30 maja, 2010
autor: Orn
Harnaś teraz patrzyłem w internecie innego rodzaju(stożkowe) są za 30zł. Nie wiem ile mój kosztował bo kupił mi go brat w prezencie. Ponoć taka rurka oblepiona pyłem jest o wiele tańsza.
Maximus, możesz zrobić z plasteliny taki wał dookoła miejsca gdzie wiercisz , to nie będziesz musiał tej terpentyny tyle wylewać.

tutaj jest instrukcja, jak z trójkątnego pilnika wykonać ostrze do wiercenia w szkle ;p.
Chyba łatwiej jednak kupić gotowe.

Re: Wiercenie otworów w szkle.

: pn 31 maja, 2010
autor: driver33
Dzieki za info,

Re: Wiercenie otworów w szkle.

: pn 31 maja, 2010
autor:
Orn pisze:Chyba łatwiej jednak kupić gotowe.
lub wygrać wiertła fi 3mm w konkursie.

Re: Wiercenie otworów w szkle.

: pn 31 maja, 2010
autor: ArkadiuszA
Warto by jeszcze - dla potomnych - umieścić w wątku zdjęcie probówki z otworem (choćby tej sprzedawanej).

Re: Wiercenie otworów w szkle.

: wt 01 cze, 2010
autor: Orn
Dobrze, więc oto przykładowy zestaw jaki stosuję jako krok drugi (trzeci...czasem czwarty, zależy ile dołożę probówek).
Tu probówki gotowe do podłączenia kolejnych wężyków.
Obrazek
Tu zbliżenie na poszarpaną krawędź otworu (tak się dzieje gdy się zbyt śpieszymy wiercąc)
Obrazek
Tu przykładowy krok drugi. Obie probówki mają zapewnioną wentylację jak w kroku pierwszym (przez watę). Dodatkowo w jednej umieściłem rurkę z metalową siatką*. Dzięki temu probówka jest lepiej wentylowana(co obniża wilgotność i zapewnia dodatkowy napływ świeżego powietrza. Nie można zapomnieć, że wraz ze wzrostem kolonii wzrasta zapotrzebowanie na tlen). Gdyby wilgotność była zbyt mała, to mrówki by się przytuliły do waty z potomstwem, więc spokojnie. Głupie nie są :wink:
Obrazek


-------------------------------
*-siatka stalowa kupiona za grosze na allegro. Przed zastosowaniem należy ją przemyć spirytusem i mydłem by usunąć oleje konserwujące.

Re: Wiercenie otworów w szkle.

: śr 02 cze, 2010
autor:
Orn, wymyśliłeś taką fajną konstrukcję formikarium - prawie jak "drzewko z probówek" i dopiero teraz się tym chwalisz? :-)

Re: Wiercenie otworów w szkle.

: śr 02 cze, 2010
autor: Orn
Bo to prowizorka...Może się rozdzielić podczas przenoszenia, jeśli nie będziemy ostrożni. Niby lepiej widać mrówki, jednak krzywizna ścianek probówki pogarsza obserwację i możliwości fotografowania. Formikarium probówkowe stosuję do tej pory przy zimowaniu i jako poczekalnia przed formikarium z z betonu komórkowego. Choć łatwo dostawić kolejny zestaw czystych probówek gdy stare się zabrudzą, to jednak wątpię, by każdy traktował na poważnie zagrożenie zanieczyszczonej pleśnią waty-źródła wody pitnej dla mrówek. Już wystarczy, że niektórzy pozwalają by ich krok pierwszy wyglądał okropnie(sądzę po niektórych fotkach i po probówkach jakie otrzymałem z mrówkami na wymianę). W formikarium probówkowym przy dużej ilości mrówek wzrasta prawdopodobieństwo, że wata się zabrudzi, bo któraś robotnica zwróci zawartość wola na watę/zaniesie tam kawałek robaczka i zacznie go wybebeszać. To może nastąpić kilka dni po wprowadzeniu mrówek, więc nie każdemu będzie się chciało temu zaradzić.

Dla osób chcących stosować probówkowe formikarium:
1.To sprawdzone, że zapleśniała wata spowalnia wzrost kolonii a nawet ją powoli uśmierca. Trzeba wymieniać zanieczyszczone probówki na czyste.
2.Rurki łączące probówki powinny być ciasno osadzone, najlepiej by miały ze 4cm. Wtedy da się rozłączać obiema rękami . Na moich zdjęciach mają poniżej 1cm co strasznie utrudnia wymianę pojedynczych probówek w sposób nie denerwujący mrówek.
3.Gdy brudna jest tylko jedna probówka a są w niej tylko robotnice (brak królowej) to można spokojnie ją odłączyć i w jej miejsce dać czystą. Panika wybuchnie zwykle tylko w odłączanej probówce(jeśli będziemy delikatni). Nie szkodzi, najważniejsze by się królowa nie stresowała(to ona jest sercem, ma nie mieć zawału ;p). Brudną probówkę odkorkowujemy i wystawiamy na arenę. Odkorkowana nie jest już bezpieczną kryjówką, więc powinny się szybko ewakuować do gniazda.

Re: Wiercenie otworów w szkle.

: ndz 06 cze, 2010
autor: ARTUR83M
Pozwolę się wtrącić do dyskusji ja używam takich wierteł do szkła:
http://www.allegro.pl/item1036555720_wi ... _12mm.html
Nie da się ukryć że są bardzo dobre i kupowałem je właśnie z tej strony.