Strona 1 z 1

Masze maleństwa

: pt 04 cze, 2010
autor: bartel441
Mam do was pytanko bo myślę o powiększeniu mojego zbioru mróweczek o jakieś śliczne agresywne, ruchliwe mróweczki tylko pojawia się pytanie jakie? chciałbym mieć coś polskiego bo egzotyki to jeszcze nie moja liga

Re: Masze maleństwa

: pt 04 cze, 2010
autor: Schiffer
Z prostszych to agresywne będą : Tetramorium ceaspitum, Formica cinerea, Formica fufibarbis, Myrmica rubra, Później wszystkie zależne Raptiformica, Manica rubida etc

Re: Masze maleństwa

: pt 04 cze, 2010
autor: bartel441
ale te wymienione będą polowały na "zwierzynę" ?

Re: Masze maleństwa

: pt 04 cze, 2010
autor: Formik
Żeby tylko zwierzyna nie zapolowała na mrówki...
Agresywne są zbójnice i mrówki z grupy rufa. Generalnie większość kolorowych Formic.

Re: Masze maleństwa

: pt 04 cze, 2010
autor: Schiffer
Będą, ale po osiągnięciu odpowiedniej liczebności

Re: Masze maleństwa

: pt 04 cze, 2010
autor: bartel441
no taka ta zwierzyny to nie będę wpuszczał żeby mi kolonie zjadła ;D. Średnio po jakim czasie kartonówka składa jaja ??

Re: Masze maleństwa

: pt 04 cze, 2010
autor: Formik
bartel441 pisze:no taka ta zwierzyny to nie będę wpuszczał żeby mi kolonie zjadła ;D. Średnio po jakim czasie kartonówka składa jaja ??
W czasie 2 miesięcy, 13 dni, 17 godzin, 35 minut i 6 sekund od momentu oderwania drugiego skrzydła po prawej stronie.

Re: Masze maleństwa

: pt 04 cze, 2010
autor: sodek
Z pasożytami tak jest, że często długo się czeka, także po zaadoptowaniu do niej robotnic nie nastawiałbym się na to, że zaraz je złoży. Właściwie to różny jest czas złożenia pierwszego pakietu jaj, więc powiem wprost - nie wiem :-).

Edit: o widzę Formik odpowiedział dokładniej czyli zostało ci tylko założenie licznika na igoogle i czekanie :D

Re: Masze maleństwa

: sob 05 cze, 2010
autor: Schiffer
Rzeczywiście, czas jest bardzo różny i zależy od wielu czynników, jak wspomnieli koledzy, ale jeśli Ci to pomoże to moja królowa od momentu adopcji jajeczka złożyła po ok 23 dniach :wink:

Re: Masze maleństwa

: sob 05 cze, 2010
autor: bartel441
Spoko. A ty formik nie pisz z takim sarkazmem, bo nie imponujesz mi tym. Chodziło mi o to ile średnio będę czekał.

Twoje stosowanie interpunkcji, a właściwie jej brak, też mi nie imponują.

Re: Masze maleństwa

: sob 05 cze, 2010
autor: Formik
bartel441 pisze:A ty formik nie pisz z takim sarkazmem bo nie imponujesz mi tym
Jakże mi przykro :mack:

Czas złożenia jajek zależy dosłownie od wszystkiego:
:arrow: temperatury
:arrow: prywatnych predyspozycji królowej
:arrow: czasu rójki
:arrow: tego, czy była karmiona bezpośrednio przed rójką
:arrow: ile łaziła po ziemi
:arrow: dostępności do świeżego pokarmu energetycznego
:arrow: dostępności do świeżego pokarmu białkowego
:arrow: na jakim gatunku została zaadoptowana
:arrow: w jakiej liczbie są robotnice
:arrow: czy robotnice ją "lubią"
:arrow: stresu lub jego braku
:arrow: warunków gniazdowania (wilgotność etc.)

Jak widzisz jest tego niezliczona ilość a pewnie i tak nie wypisałem wszystkich. Może złożyć jajka od razu po złapaniu, ale może nie złożyć ich przez cały rok, bo i tak bywa.

Re: Masze maleństwa

: sob 05 cze, 2010
autor: kamil199
Ja zaczynam już z C.vagus może on się nada :?:

Re: Masze maleństwa

: sob 05 cze, 2010
autor: cupi
Formik pisze: na jakim gatunku została zaadoptowana
w jakiej liczbie są robotnice
skąd wziąłeś takie rewelacje?

Re: Masze maleństwa

: sob 05 cze, 2010
autor: Formik
cupi pisze:
Formik pisze: na jakim gatunku została zaadoptowana
w jakiej liczbie są robotnice
skąd wziąłeś takie rewelacje?
Uważasz, że nie ma różnicy, czy adoptujesz kartonówkę na Lasius niger, czy na Lasius umbratus?
Podobnie, czy uważasz, że nie ma znaczenia, czy adoptujesz na 2 czy 50 robotnicach?

Re: Masze maleństwa

: ndz 06 cze, 2010
autor: bartel441
moje są zaadoptowane na umbrach i jak narazie królowa żyje ale bez jaj . trzeba czekać ;]

Re: Masze maleństwa

: ndz 06 cze, 2010
autor: Drwal
moją kartonówke umbry najpierw kochały a do rana już królowa była ded.

Re: Masze maleństwa

: pn 07 cze, 2010
autor: bartel441
moja już ładne kilka dni jak widać po postach i nie gryzą się ale nie widzę żeby się kochały i karmiły