Strona 1 z 1

Mackro telefonem komórkowym?

: pt 04 cze, 2010
autor: dexter688
A więc postanowiłem spróbować co się da wyciągnąć z zestwu Nokia6300 (aparat 2 mln. pixeli) i soczewka od starego aparatu. Ostrość i kolory nie zachwycają ale do identyfikacji by wystarczyło. Spróbuję wyciągnąć coś więcej, no ale narazie zobaczcie to:
ObrazekObrazekObrazek
Pierwsze było najlepiej doświetlone i najlepiej wyszło, jak brakuje światła to moja komórka nie daje rady i wzbogaca zdjęcie o zielone plamki :lol:

Re: Mackro telefonem komórkowym?

: pt 04 cze, 2010
autor: MAck
Po takiej prezentacji nikt nie powinien twierdzić, że nie jest w stanie zrobić dobrych zdjęć mrów - przecież komórkę i lupę w domu ma każdy!

Re: Mackro telefonem komórkowym?

: pt 04 cze, 2010
autor: pawelllQwE
Po takiej prezentacji nikt nie powinien twierdzić, że nie jest w stanie zrobić dobrych zdjęć mrów - przecież komórkę i lupę w domu ma każdy!
Nic dodać, nic ująć. Takie zdjęcia w zupełności wystarczą do określenia chociażby tego jaki to rodzaj (np. Formica czy Myrmica) i stwierdzeniu w jaki sposób królowa zakłada kolonię ;)

Re: Mackro telefonem komórkowym?

: pt 04 cze, 2010
autor: Formik
Po takich fotach to spokojnie można powiedzieć, że to jest Lasius brunneus ;p
Ja bym to przykleił.

Re: Mackro telefonem komórkowym?

: pt 04 cze, 2010
autor: MAck
Dodałem link do przyklejonego tematu: viewtopic.php?p=11516

dexter688 daj znać co to za soczewka (przy samej soczewce chyba nie powinno być takiej winiety), od jakiego obiektywu, z jakiej odległości możesz robić takie zdjęcia.
Myślę, że gdyby mrówy były lepiej oświetlone (dzienne światło) to efekt ostateczny byłby jeszcze lepszy.

Re: Mackro telefonem komórkowym?

: sob 05 cze, 2010
autor: dexter688
Winietę wiem jak usunąć, tylko muszę nabrać wprawy :D Jaka soczewka? A bo ja wiem. Nawet nie jestem pewien skąd ją mam, ojciec mówi że to część obiektywu od aparatu. Jedno jest pewne - jest stara jak świat :lol: Mogę zrobić jej zdjęcie.
Jest takiej wielkości jak aparat przy komórce, więc soczewkę trzymam w pensecie jakieś 0,5 cm od aparatu. Zdjęcia robione z jakichś 5 cm od obiektu fotografowanego.
MAck pisze:Myślę, że gdyby mrówy były lepiej oświetlone (dzienne światło) to efekt ostateczny byłby jeszcze lepszy.
Zapewne. Zdjęcia robiłem wieczorem przy żarówce którą dogrzewam mrówy, tylko to pierwsze doświetliłem bodajże lampką biurkową.