Strona 1 z 1
Formica polyctena
: śr 09 cze, 2010
autor: Pesmerga
Witam!
Od niedawna jestem posiadaczem owej Pani z tematu która dosłownie wlazła mi pod nogi jak wracałem z kościoła po komunii kuzyna ( te oczy rodziny kiedy dojrzały facet kurczowo próbuje złapać mrówkę

) no ale do rzeczy....mimo iż to mój pierwszy raz z pasożytem to udało mi się pomyślnie przeprowadzić adopcje na
fusca i tu pojawia się moje pytanie czy cztery robotnice podołają wychowu królowej czy powinienem dorzucić jeszcze kilka robotnic bądź poczwarek. Pytam bo martwi mnie zachowanie Królowej która pomimo opieki i akceptacji często wyłazi z gniazda i przebywa z dala od robotnic po czym znów siedzi jakiś czas w gnieździe po czym znowu łazi poza nim...

nie wiem czy to normalne i czy w takim razie warunki jej odpowiadają i czy złoży jaja...z góry dziękuję za pomoc od obytych z tym gatunkiem pozdrawiam :]
Re: Formica polyctena
: czw 10 cze, 2010
autor: Umbramen
Zależy co masz na myśli przez
Pesmerga pisze:pomyślnie przeprowadzić adopcje
karmią ja? Wg mojego subiektywnego zdania adopcja udała sie kiedy królowa pasożyt złoży jaja. Mógłbyś dodać kilka poczwarek niewolnic, bo nowe robotnice mogą wprowadzić zamieszanie, a młode robotnice z poczwarek uznają pasożyta za 100% mamusię, tak do 20 sztuk.
Re: Formica polyctena
: czw 10 cze, 2010
autor: pawelllQwE
Też polecam dodać poczwarek, powinny już być, szukaj pod kamieniami

Re: Formica polyctena
: czw 10 cze, 2010
autor: Pesmerga
pomyślnie tzn ,że ją karmią czyszczą i kręcą się wokół niej :] ok postaram się zdobyć trochę poczwarek :] i zobaczym co z tego wyniknie ale ciekawi mnie jeszcze czy to normalne ,że często wychodzi z gniazda bo nie pamiętam , aby tak się działo kiedyś u moich innych koloni (wszystkie klasztorne).
...
: ndz 20 cze, 2010
autor: Pesmerga
Z braku poczwarek zamiast tych 2 robotnic dodałem inne w ilości 10 sztuk po jednej sztuce co jakiś czas było w miarę spokojnie na początku ale obecnie wygląda to dość nieciekawie , a mianowicie od 2 dni średnio 1-4 robotnice łapią ją za nogi czułki i co się da , ale póki co królowa żyję i nie odwzajemnia agresji poza małymi wyjątkami. Jak myślicie czy coś z tego będzie jeszcze ? Czy w końcu może na tyle przesiąknie ich zapachem ,że przestaną ją atakować

Re: Formica polyctena
: ndz 20 cze, 2010
autor: MrSnowwood
Skoro ją atakują to najlepiej odizolować robotnice. Następnie lodóweczka i pojedynczo dodawać buntowniczki. Na pewno nie powinieneś przyglądać się szarpaniu królowej ...

Re: Formica polyctena
: ndz 20 cze, 2010
autor: Drwal
Mija rufa często wychodzi na arenę z probówki. Teraz ma dwie robo cinerei (miała 6 ale jakoś tak z różnych przyczyn ubyło) i złożyła jajka

więc lepiej mniej ale spokojniejszych robotnic.
Re: Formica polyctena
: ndz 20 cze, 2010
autor: Pesmerga
aj żebym wiedział wcześniej a teraz to mam dylemat czy znowu robić kolejną przeprowadzkę czy poczekać na rozwój wydarzeń...ewentualnie odseparował bym robotnice najbardziej agresywne...hm...zerknę chwilę dłużej a przyjrzę się czy wszystkie wykazują agresję czy tylko wybrane