Strona 1 z 1

Wielkośc areny

: śr 16 cze, 2010
autor: baldbumblebee
W shoutboxie ktoś narzekał na to, że dla pewnego gatunku mrówek wielkość areny była za mała... jest taka prosta sztuczka, a patrząc na zdjęcia formikariów nie zauważyłem by ktoś ją stosował, a stosuje się ją w hodowlach karmowych wszelkiego rodzaju, dokładając np. opakowania po jajkach do pojemników z karaczanami.

Urozmaicając teren zwiększa się powierzchnię życiową bo przecież mrówki poruszają sie w dwóch wymiarach, a więc wystarczy porozkładać na arenie różnych skałek, gałązek, może jakaś jamka... i już mają nasi podopieczni co zwiedzać. :wink:

Pewnie nie jestem odkrywczy ale lepiej coś napisać niż dać pomysłowi umrzec... :razz:

Re: Wielkośc areny

: śr 16 cze, 2010
autor: Harnaś
baldbumblebee pisze:Pewnie nie jestem odkrywczy ale lepiej coś napisać niż dać pomysłowi umrzec... :razz:
No właśnie takie coś mi się nasunęło mi się czytając twojego posta.
Powiem tyle, dla mrówek takie przeszkody nie mają większego znaczenia. Zainteresują się tym po przeprowadzce, a po 2 tygodniach i tak będą krążyły karmnik-gniazdo-szyba-pokrywa. :mrgreen:
Niemniej jednak do małych formi zrobionych z akwarium polecam doklejenie półeczki i postawienie patyka. :wink:

Re: Wielkośc areny

: śr 16 cze, 2010
autor: baldbumblebee
A może by tak zmieniać położenie karmnika każdej niedzieli? A to na jakiś kamyczek, a to za jakąś gałązkę... w ogóle u mnie karmnik jest po przekątnej od wejścia do gniazda żeby mrówki pięknie prezentowały się maszerując po arenie, a jak będzie ich więcej to na pewno jeszcze bardziej skomplikuję im drogę. :wink: