Strona 1 z 1
Złotko
: czw 17 cze, 2010
autor: baldbumblebee
Chodzi o to "srebrne złotko" używane przy grillowaniu, paleniu i pakowaniu kanapek. W dole formikarium zrobiła mi się dziurka którą zatkałem tym właśnie materiałem (ile zastosowań!

) i... następnego dnia mrówki przeniosły tam wszystkie jajeczka i larwy (ale nie poczwarki). Czy to przypadkiem nie świadczy o tym, że mam za niską wilgotność w formi i korzystają z tego, że złotko nie wchłania wody, a daje jej się skraplać na swojej powierzchni? Czy powinienem sie tym martwić i kombinować z nawadnianiem czy to jakaś inna cecha sreberka ma takie przyciągające właściwości, np. jest na nim wygodnie? A może to dowód na zmysł estetyczny wśród mrówek?

W takim przypadku bym im tak wyścielił całą komorę.

Re: Złotko
: czw 17 cze, 2010
autor: Drwal
ja myślę że to brak żelaza w diecie

Re: Złotko
: czw 17 cze, 2010
autor: Orn
Brak żelaza w diecie rekompensują sobie srebrnym złotkiem wykonanym z aluminium?
Z czego jest gniazdo formi? Możesz cyknąć fotkę obejmującą wilgotne komory i folię? Mam pewną teorię:
edit:
Blaszka aluminiowa ma temperaturę otoczenia a dzięki sąsiedztwie komór wilgotnych, wilgotność jest bardzo wysoka.
Materiał komór wilgotnych ma zapewne temperaturę nieco niższą od otoczenia, gdyż odparowująca woda go chłodzi. To tak jak z poceniem się. Ciało wydziela pot by ten odparował. Zamiana stanu skupienia wody z ciekłego na gazowy pochłania ciepło, więc chłodzi najbliższe otoczenie. Mrówki wybierają cieplejsze miejsca, więc tu by się zgadzało.
/edit
A może po prostu wilgotne komory są zbyt przesiąknięte wodą, co niepokoi mrówki.
Re: Złotko
: czw 17 cze, 2010
autor: ARTUR83M
Z czego jest gniazdo formi? Możesz cyknąć fotkę obejmującą wilgotne komory i folię? Mam pewną teorię: Mrówkom odpowiada duża wilgotność dolnej strefy formicarium, jednak gdy woda odparowuje z mokrych komór, to temperatura się obniża w tej strefie (zamiana wody na parę pochłania ciepło). Możliwe, że folia im odpowiada, bo jest w sąsiedztwie wilgotnych komór (więc wilgotność powietrza jest tak samo wysoka) ale jednocześnie sama nie jest miejscem z którego odparowuje woda, więc ma temperaturę nieznacznie wyższą od mokrej powierzchni komór, co już wyczuwają mrówki. A może po prostu wilgotne komory są zbyt przesiąknięte wodą, co niepokoi mrówki.
Nie da się ukryć że czytałem to kilka razy żeby zrozumieć i nie dlatego ze coś jest źle napisane.

Re: Złotko
: czw 17 cze, 2010
autor: Orn
Gratulacje wytrwałości. Mój błąd. Za długie zdania potworzyłem. Mam nadzieję, że teraz jest lepiej.
Re: Złotko
: czw 17 cze, 2010
autor: baldbumblebee
Udało mi się przeczytac jeszcze pierwszą wersję i nieskromnie powiem, że jakoś mi się udało; po F. Herbercie nic mi nie straszne!
Gniazdo jest z betonu komórkowego. Nie mam niestety czym zrobić zdjęcia... ale gdyby komory były zbyt przesiągnięte wodą to przeniosłyby sie kilka komór dalej; tam jest sucho. Dlatego bardziej prawdopodobna wydaje mi się pierwsza wersja - a więc dogrzewać je może? ;>
Re: Złotko
: pt 18 cze, 2010
autor: Orn
Dogrzewanie jest zawsze mile widziane przez mrówki. Jeśli masz możliwość to zachęcam. Byle to było kontrolowane i nie powodujące wkropleń na szybie.