Strona 1 z 1
Nie wiem co to za królowa pomocy!!!
: sob 26 cze, 2010
autor: kobol
Witam wszystkich
Od razu chciałbym przejść do rzeczy a mianowicie mam problemy z pewna królową złapana 2 lata już temu była ona złapana w czasie matur czyli na przełomie maja i czerwca, na początku pięknie się rozwijała złożyła jajeczka wychowała z nich larwy i tak było sielankowo aż do grudnia wtedy zaczęło się wymieranie mrówek nie ukrywam że na pewno z mojej winy ponieważ to moja pierwsza mrówka i narobiłem przy niej masę błędów w każdym bądź razie do dzisiaj nie wiem co to za gatunek mogę tylko powiedzieć że uwielbia małe owady obecnie jest sama składa 2 jaja po czym je zapewne zjada brak przy niej robotnic więc nikt ich nie przejmuje i nie opiekuje się nie wiem co jeszcze powiedzieć mrówka jest silna i wytrzymała troszkę szczątkowe dane podaje mam jeszcze nie wyraźne zdjęcia z góry dziękuje za pomoc i pozdrawiam
PS jak umieścić zdjęcie na forum???
Re: Nie wiem co to za królowa pomocy!!!
: sob 26 cze, 2010
autor: Formik
Użyj hostingu "Imageshack".
Może coś na temat rozmiarów, kolorów etc. ?
A może mój atlas?

Re: Nie wiem co to za królowa pomocy!!!
: sob 26 cze, 2010
autor: patry090
Skoro zjada jajka to może jest głodna? Karmisz ją?
Re: Nie wiem co to za królowa pomocy!!!
: sob 26 cze, 2010
autor: kobol
http://img202.imageshack.us/i/dsc01168b.jpg/
No więc nie wiem czy zdjęcie widać a więc królowa matka posiada 1 cm długości co do kolorków to ja się na tym nie znam ale odnóża są jakby czerwonawe i ten sam kolorek występuje również na pancerzyku
POST 2
Królowa obecnie pochłania komara ale jak widać danie główne czeka na nią w formie larwy jakiegoś robaczka bądź już poczwarki

Re: Nie wiem co to za królowa pomocy!!!
: sob 26 cze, 2010
autor: Formik
Formica cunicularia. (ewentualnie może to być Formica rufibarbis jeśli ma rysunek w kształcie litery "Y" na tarczy, aczkolwiek ja takowego nie widzę.)
Musisz ją karmić skoro miała już robotnice, ale je straciła.
Jeszcze jedno - jak podajesz robaki, to przecinaj żyletką na pół.
Re: Nie wiem co to za królowa pomocy!!!
: sob 26 cze, 2010
autor: kobol
Kolega Formik trafił w dziesiątkę a teraz pytanie bo czytałem i zauważyłem że mrówka która już miała robotnice i je straciła traci macierzyńskie nawyki do opieki nad jajami czy to prawda i czy w tym przypadku to jest przyczyną pożerania jaj ???
Re: Nie wiem co to za królowa pomocy!!!
: sob 26 cze, 2010
autor: Formik
kobol pisze:Kolega Formik trafił w dziesiątkę a teraz pytanie bo czytałem i zauważyłem że mrówka która już miała robotnice i je straciła traci macierzyńskie nawyki do opieki nad jajami czy to prawda i czy w tym przypadku to jest przyczyną pożerania jaj ???
Z instynktem macierzyńskim u
Formica cunicularia/rufibarbis to niestety ciężko jest zawsze. Moja składała jajka, rozpitalała je po probówce, topiła w miodzie, nie karmiła larw etc. etc.
Proponuję Ci zaadoptować ze 2 lub trzy robotnice w/w gatunku - pójdzie o niebo łatwiej.
Można je rozpoznać po popielatym omszeniu na odwłoku (jak u królowej), oraz brązowym tułowiu. Zdarza się, że pierwomrówka krasnolica ma żywsze barwy, ale nie jest to regułą. W każdym razie jeśli znajdziesz robotnice
Formica z brązowym tułowiem, będzie to dobry wybór na adopcję.
Próbowałem u siebie adopcji na
Formica cinerea - z nimi są cyrki niestety, bo pomimo tego, że potrafią wychować potomstwo, niestety nie potrafią zająć się poczwarkami, które obumierają.
Re: Nie wiem co to za królowa pomocy!!!
: sob 26 cze, 2010
autor: kobol
No to będę szukał może znajdę bo jak na razie to faktycznie w martwym punkcie z nią jestem no a w mrówkę warto inwestować widać że ma wolę życia i wygląda na to że jej będzie dane stworzyć imperium
A co do adaptacji to chciałbym się upewnić jak złapie robotnice to ile czasu potrzeba im żeby dojrzały do myśli że potrzebują królowej itd.??
Znalazłem coś o tej mrówce i parę zdjęć no wykapana królowa matka
http://users.v-lo.krakow.pl/~locutus/da ... laria.html
Re: Nie wiem co to za królowa pomocy!!!
: sob 26 cze, 2010
autor: Formik
kobol pisze:
A co do adaptacji to chciałbym się upewnić jak złapie robotnice to ile czasu potrzeba im żeby dojrzały do myśli że potrzebują królowej itd.??
Nie adaptacji tylko adopcji
Ja bym Ci radził umieścić robotnice w lodówce na 2 godzinki, dorzuć je do probówki z królową i do lodówki na noc.
Najlepiej jeszcze ograniczyć im przestrzeń watą, żeby były blisko siebie (ale z umiarem! no i żebys był w stanie tą watę potem wyjąć)
Jak je wyjmiesz, będziesz miał kochającą się rodzinkę.
Re: Nie wiem co to za królowa pomocy!!!
: sob 26 cze, 2010
autor: kobol
To lodówka mnie przeraża tak prawdę mówiąc. No ale trzeba zaryzykować, największy problem w znalezieniu robotnic mam u mnie. Albo biegają wszędzie Lasius Niger albo Formica cinerea i raczej koniec. Czasami zdarzają się inne gatunki ale tego co ja mam to nie spotykam.
Staraj się zamieniać ten bezkształtny bełkot w pojedyncze zdania oddzielone kropkami albo zdania złożone podzielone przecinkami. Naprawdę ciężko jest zrozumieć co chcesz przekazać w takiej postaci.