Strona 1 z 1

Złapana w gnieździe skrzydlata królowa

: czw 08 lip, 2010
autor: nakilaki
Siema.Zacznę od tego że spacerując po chodniku podniośłem pewńą gałąż płożącą się po ziemi i nagle zobaczyłem pełno dóżych mrówek ze skrzydłami ( królowe) złapałem jedną i umieściłem w pobówce podzielonej na trzy komory i z zapasem wody
mam ją już 3 dni a jeszcze nie spadły jej skrzydełka .
Co robić ?
Czy ona założy kolonię ?
Jest mało ruchliwa czy to dobrze ?

Re: Królowa

: czw 08 lip, 2010
autor: pawelllQwE
Jest niezapłodniona bo wziąłeś ją z koloni, która jeszcze się nie wyroiła. Musisz ją wypuścić.

Re: Królowa

: czw 08 lip, 2010
autor: Formik
nakilaki pisze:Siema.Zacznę od tego że spacerując po chodniku podniośłem pewńą gałąż płożącą się po ziemi i nagle zobaczyłem pełno dóżych mrówek ze skrzydłami ( królowe) złapałem jedną i umieściłem w pobówce podzielonej na trzy komory i z zapasem wody
mam ją już 3 dni a jeszcze nie spadły jej skrzydełka .
Co robić ?
Czy ona założy kolonię ?
Jest mało ruchliwa czy to dobrze ?
Siema.Zacznę od tego że surfując po necie kliknąłem w pewien link i nagle zobaczyłem forum <a href="http://formicopedia.org/mrowki">formicopedii</a> (właśnie to) i temat o królowej. Jakiś nakilaki złapał niezapłodnioną królową, nic o mrówkach nie przeczytał i jeszcze marudzi. Już trzy dni ma mrówkę, a jeszcze nic o hodowli nie przeczytał .
Co robić?
Czy on przeczyta Bazę Mrówczej Wiedzy?
Na wszystkie pytania mógłby znaleźć odpowiedzi w BMW, ale tego nie zrobił, czy to dobrze?

Morał tej bajki jest krótki i niektórym znany.
Nie bierzemy się za zwierzę, jeśli go nie znamy.

Re: Królowa

: czw 08 lip, 2010
autor: bartel441
nigdy nie bierz królowych z mrowiska bo to albo może być królowa nie zapłodniona albo królowa która nie wiadomo ile ci pożyje , Formik ten twój morał można by wkleić gdzieś w pierwszym kroku jako osobny post dla początkujących ;]

Re: Królowa

: czw 08 lip, 2010
autor: nakilaki
Formik nie bądź taki do przodu bo cie z tyłu zabraknie .
Rzeczywiście możliwe że jest nie zapłodniona .
Wiem o mrówkach prawie wszystko oprócz tego żeby nie wyciągać królowych z mrowiska. I czytam codziennie BMW. Forum to jest po to aby objaśniać rzeczy a nie wyśmiewać się z tego czego ktoś nie wie.

Re: Królowa

: czw 08 lip, 2010
autor: Formik
nakilaki pisze:Formik nie bądź taki do przodu bo cie z tyłu zabraknie .
Rzeczywiście możliwe że jest nie zapłodniona .
Łaskawie rozpatrzyłeś taką opcję :lol:
nakilaki pisze: Wiem o mrówkach prawie wszystko oprócz tego żeby nie wyciągać królowych z mrowiska.
Prawie wszystko? :lol:
Masz bardzo wysoką samoocenę - uważaj, żeby to czasem Tobie "tyłu nie zabrakło".
nakilaki pisze: Forum to jest po to aby objaśniać rzeczy a nie wyśmiewać się z tego czego ktoś nie wie.
A BMW jest po to, żeby ją czytać.
Skoro uważasz, że wiesz prawie wszystko (oczywiście oprócz wyciągania królowych z gniazda - to się przecież tylko fizykom kwantowym mówi), to zapewne wiesz, jak wygląda rójka i że aby królowa miała choć cień szansy na zapłodnienie, musi wylecieć z gniazda, a gdy to zrobi, to zazwyczaj do niego nie wraca (pomijając gatunki o polikalicznych gniazdach, takie jak np. mrówki z grupy Formica rufa, które jednak już dawno się nie roją. Ale to pewnie już tak samo dawno wiedziałeś.)
Jeśli, chodzi o przygotowanie probówki, podejrzewam, że nie miałbym zastrzeżeń. Jeśli chodzi o przygotowanie teoretyczne do hodowli mrówek, myślę, że zastrzeżeń byłoby sporo.

Pozdrawiam (prawie nic niewiedzący) Formik.

Re: Królowa

: czw 08 lip, 2010
autor: MAck
nakilaki oczywiście dał mega plamę, ponieważ wie wszystko z wyjątkiem elementarnych podstaw co stawia pod znakiem zapytania czy faktycznie wie cokolwiek? Mam jednak nadzieję, że zaczniesz czytać min. BMW i szybko się wdrożysz.
Formik pisze:Skoro uważasz, że wiesz prawie wszystko (oczywiście oprócz wyciągania królowych z gniazda - to się przecież tylko fizykom kwantowym mówi), to zapewne wiesz, jak wygląda rójka i że aby królowa miała choć cień szansy na zapłodnienie, musi wylecieć z gniazda, a gdy to zrobi, to zazwyczaj do niego nie wraca (pomijając gatunki o polikalicznych gniazdach, takie jak np. mrówki z grupy Formica rufa, które jednak już dawno się nie roją. Ale to pewnie już tak samo dawno wiedziałeś.)
Formik, chyba chodziło Ci o przykład poliginii a nie polikalii? F. rufa u nas zazwyczaj tworzy kolonie monoginiczne, natomiast typowym przykładem poliginicznym jest F. polyctena.

Re: Królowa

: czw 08 lip, 2010
autor: Formik
MAck pisze: Formik, chyba chodziło Ci o przykład poliginii a nie polikalii? F. rufa u nas zazwyczaj tworzy kolonie monoginiczne, natomiast typowym przykładem poliginicznym jest F. polyctena.
Wiem, że Formica rufa jest monoginiczna, ale chyba może tworzyć gniazda polikaliczne, nieprawdaż?
Nie chodzi mi tu akurat o gniazdo główne i stacje pokarmowe - bardziej o takie, w którym kilka królowych znajduje się na dużych odległościach od siebie, ale robotnice tolerują się jak z jednego gniazda.

Jeśli jestem w błędzie, to proszę o wyprowadzenie mnie na prostą :wink:
Ćmawki są przykładem idealnym, bo nie dość, że królowa wraca do gniazda, to jest tolerowana przez inne, ale tu chciałem po prostu uogólnić ten przypadek do rudych mrówek leśnych.

Re: Królowa

: czw 08 lip, 2010
autor: Drwal
Ale taki np Teleutomyrmex shneideri odbywa kopulacje na wierzchołku gniazda gospodarza bądź wręcz w nim i nigdzie nie leci (samce nie mają nawet skrzydeł). Wyśle że kolega udowodni nam swoją głęboką wiedzę na temat mrówek wyjaśniając nam co to jest trofotylaks, krzywa kontyngencji (w stosunku do kast) oraz dlaczego samiec nie jest kastą w pełnym tego słowa znaczeniu.

Formik kopulacja odbywa się u tego gatunku w powietrzu a królowa jedynie powraca do koloni

Re: Królowa

: czw 08 lip, 2010
autor: Formik
Drwal pisze: Formik kopulacja odbywa się u tego gatunku w powietrzu a królowa jedynie powraca do koloni
Dzięki za poprawienie. ;)

PS: O trofotylaksie nie słyszałem :D

Re: Królowa

: czw 08 lip, 2010
autor: Drwal
Ale nakilaki słyszał na pewno. W końcu wie prawie wszystko...

Re: Królowa

: czw 08 lip, 2010
autor: MAck
Formik pisze:Wiem, że Formica rufa jest monoginiczna, ale chyba może tworzyć gniazda polikaliczne, nieprawdaż?
Nie chodzi mi tu akurat o gniazdo główne i stacje pokarmowe - bardziej o takie, w którym kilka królowych znajduje się na dużych odległościach od siebie, ale robotnice tolerują się jak z jednego gniazda.

Jeśli jestem w błędzie, to proszę o wyprowadzenie mnie na prostą :wink:
Ćmawki są przykładem idealnym, bo nie dość, że królowa wraca do gniazda, to jest tolerowana przez inne, ale tu chciałem po prostu uogólnić ten przypadek do rudych mrówek leśnych.]
Chciałem tylko zwrócić uwagę, że z kontekstu wywnioskowałem, że chcesz podać przykład poliginicznego gatunku, a pisałeś o polikalicznym, dla którego typowe jest zakładanie kolonii monoginicznych - tyle z mojej strony, EOT - każdy już na pewno wie co miał na myśli.