nakilaki pisze:Formik nie bądź taki do przodu bo cie z tyłu zabraknie .
Rzeczywiście możliwe że jest nie zapłodniona .
Łaskawie rozpatrzyłeś taką opcję
nakilaki pisze:
Wiem o mrówkach prawie wszystko oprócz tego żeby nie wyciągać królowych z mrowiska.
Prawie wszystko?
Masz bardzo wysoką samoocenę - uważaj, żeby to czasem Tobie "tyłu nie zabrakło".
nakilaki pisze: Forum to jest po to aby objaśniać rzeczy a nie wyśmiewać się z tego czego ktoś nie wie.
A BMW jest po to, żeby ją czytać.
Skoro uważasz, że wiesz prawie wszystko (oczywiście oprócz wyciągania królowych z gniazda - to się przecież tylko fizykom kwantowym mówi), to zapewne wiesz, jak wygląda rójka i że aby królowa miała choć cień szansy na zapłodnienie, musi
wylecieć z gniazda, a gdy to zrobi, to zazwyczaj do niego nie wraca (pomijając gatunki o polikalicznych gniazdach, takie jak np. mrówki z grupy
Formica rufa, które jednak już dawno się nie roją. Ale to pewnie już tak samo dawno wiedziałeś.)
Jeśli, chodzi o przygotowanie probówki, podejrzewam, że nie miałbym zastrzeżeń. Jeśli chodzi o przygotowanie teoretyczne do hodowli mrówek, myślę, że zastrzeżeń byłoby sporo.
Pozdrawiam (prawie nic niewiedzący) Formik.