Strona 1 z 1
Re: delfiny i "owoce morza"
: ndz 02 lip, 2006
autor: AdamM
Tommygun pisze:A tak BTW... Słyszałem, że tylko ludzie i delfiny uprawiają seks wyłącznie dla przyjemności...

A jak się poznaje czy delfiny robią to dla przyjemności czy dla czegoś więcej?

Re: delfiny i "owoce morza"
: ndz 02 lip, 2006
autor: Mr.Q
bo widać, jak delhin zakłada kalmara a delfinica zakłada muszelke...

Re: delfiny i "owoce morza"
: ndz 02 lip, 2006
autor: Mr.Q
enooooooo ;]
a moze do off-topic?

Re: delfiny i "owoce morza"
: pn 03 lip, 2006
autor: Mrówkolew
Tutaj wchodzą także kobiety!! Nie wypada
Pozdrawiam!
Re: delfiny i "owoce morza"
: pn 03 lip, 2006
autor: Tommygun
JA potrafię rozmawaić z delfinami

(Ajem Master of de Pała -fil de darksaid of pomidor!

)
A tak na serio to nie mam pojęcia... Są dwie możliwości:
- przeczytałem to w jakimś brukowcu
-żółtki w tym maczały... palce oczywiście

Re: delfiny i "owoce morza"
: pn 03 lip, 2006
autor: Mr.Q
a czy ktos wogole pomyslal o kalmarze?! on to ma przestuk... przerabane sie znaczy ;]
Re: delfiny i "owoce morza"
: pn 03 lip, 2006
autor: Johnbol
A jak pana delfina musi "głowa" boleć od tłuczenia w tę muszelkę...
Pozdrawiam wszystkie obolałe delfiny!
Re: delfiny i "owoce morza"
: pn 03 lip, 2006
autor: AdamM
Zamiast kasować lepiej wydzielić do jakiegoś działu

Re: delfiny i "owoce morza"
: pn 03 lip, 2006
autor: Mr.Q
no dobra, ale on tym kalmarem tłucze o tą muszelkę ;/ ;D
Re: delfiny i "owoce morza"
: pn 03 lip, 2006
autor: Mr.Q
kto jest za przeniesieniem tematu, niech sie tu podpisze

Re: delfiny i "owoce morza"
: pn 03 lip, 2006
autor: Tommygun
Ja się podpisuję obiema "ręcami"

Jakbym był kalmarem to bym się podpisał dziesięcioma ale NA SZCZĘŚCIE nie jestem...

Re: delfiny i "owoce morza"
: pn 03 lip, 2006
autor: smerfetka
Hej hej... kobieta temat przeczytała i nie protestuje...

Jestem ze przeniesieniem tematu
Ps. mi żal tych delfinic co muszą muszelek używać...ała..

Re: delfiny i "owoce morza"
: pn 03 lip, 2006
autor: Albert
Hehe, prócz delfinów i ludzi to seks dla przyjemności uprawiaja biedronki. A tak wogóle to seks dla przyjemności ma miejsce(u zwierząt oczywiście

) gdy w rachube nie wchodzi prokreacja (czyt. przedłużenie bytowania gatunku)
Aha, co do delfinów to stada oddaja sie "temu" zajęciu z błachych powodów, ot np po udanym polowaniu. Dodam że kopuluja wszyscy ze wszystkimi.
Pozdrawiam Walenie

Re: delfiny i "owoce morza"
: pn 03 lip, 2006
autor: Tommygun
Babcia z Jasiem spacerują po parku. Nagle babcia mówi do wnuczka pełnym entuzjazmu głosem:
- Spójrz Jasiu! Pająk je biedronkę!
- ... A co to jest dronka babciu?

Re: delfiny i "owoce morza"
: pn 03 lip, 2006
autor: Mr.Q
normalnie <font size=-2>(Fanklub Umysłowo Chorych Kapitalistów)</font>-fest ;]
Re: delfiny i "owoce morza"
: wt 04 lip, 2006
autor: smerfetka
A... właśnie... jeszcze samice szympansa karłowatego (czy jakaś tak) uspokajają w ten sposób facetów...

jest to jedyny gatunek poza człowiekiem (chociarz to różnie bywa

) który uprawia seks od przodu....

Pozatym zdolne szympansice potrafią w ten sposób wpływać na decyzje o całym stadzie....
Kurcze... ile kobiety mają wspólnego z szympanicami...

Re: delfiny i "owoce morza"
: śr 05 lip, 2006
autor: Tommygun
Pan Szympans do pani Szympansicy - uwodzicielskim, męskim głosem:
- Kochanie, a może dziś "na jeźdźca"?
- Jaki najeźdźca???
- GERMAŃSKI K***A OPRAWCA!!!

Re: delfiny i "owoce morza"
: śr 05 lip, 2006
autor: smerfetka
Tommygun pisze:Pan Szympans do pani Szympansicy - uwodzicielskim, męskim głosem:
- Kochanie, a może dziś "na jeźdźca"?
- Jaki najeźdźca???
- GERMAŃSKI K***A OPRAWCA!!!

Hm... to musiałoby być ciekawe przeżycie dla pani Szympansicy...
