Strona 1 z 1

Mały problem.

: pn 03 lip, 2006
autor: ptasznik92
Witam.

Od pewnego czasu mam mrówki z rodzaju Lasius flavus.
Mam mały problem ponieważ one nic niechcą jeść,dawałem im miód,różne owady i nic im niepodchodziło.
Mam kilka pytań dotyczących tych mrówek.
1.Co najlepiej podawać temu gatunkowi do jedzenia.
2.Czemu niektóre mrówki są większe i ciemniejsze.
3.Jeżeli wziołem kilkanaście jaj z innego gniazda ale z tego samego gatunku to czy urodzone robotnice zostaną przygarnięte czy też zabite.
4.Po jakim czasie królowa zacznie znosić jaja.
Ps.mam też nieznanego gatunku królową,podrzuciłem kilka jaj L.niger i L.flavus przygarneła je i się nimi opiekuje.
Dlaczego robotnice niachciały tej królowej chodzi mi o L.niger i flavus.

Re: Mały problem.

: pn 03 lip, 2006
autor: BartTP
ptasznik92 pisze:Witam.

Od pewnego czasu mam mrówki z rodzaju Lasius flavus.
Mam mały problem ponieważ one nic niechcą jeść,dawałem im miód,różne owady i nic im niepodchodziło.
Mam kilka pytań dotyczących tych mrówek.
1.Co najlepiej podawać temu gatunkowi do jedzenia.
2.Czemu niektóre mrówki są większe i ciemniejsze.
3.Jeżeli wziołem kilkanaście jaj z innego gniazda ale z tego samego gatunku to czy urodzone robotnice zostaną przygarnięte czy też zabite.
4.Po jakim czasie królowa zacznie znosić jaja.
Ps.mam też nieznanego gatunku królową,podrzuciłem kilka jaj L.niger i L.flavus przygarneła je i się nimi opiekuje.
Dlaczego robotnice niachciały tej królowej chodzi mi o L.niger i flavus.


1. L. flavus to gatunek podziemny, żywi się głównie spadzią mszyc korzennych. Sowem: niewątpliwie preferują pokarm płynny. Daj im żółtko zmieszane z wodą i miodem. Powinno im smakować.

2. Mrówki w obrębie jednego gniazda mają różne rozmiary. Wiąże się to z wieloma czynnikami: ilością dostępnego pokarmu, ilością robotnic w kolonii oraz polietyzmem kastowym.

3. Zostaną przygarnięte.

4. Zależy. Powinna zacząć znosić, gdy będzie miała odpowiednią wilgotność, temperaturę oraz ilość pokarmu.

5. Po prostu. Królowa może je równie dobrze traktować jako pokarm. Jeśli jaja "przypasowały" jej ze względu na bliskość gatunkową - niewątpliwie postara się je wychować. Inaczej te jaja zostaną pożarte (zresztą, wydaje mi się, że masz na myśli poczwarki).

6. Jest wiele powodów. Adopcje królowych, w szczególności obcych gatunków ZAWSZE niosą ze sobą ryzyko, że dana królowa nie zostanie przyjęta.

Mam nadzieję, że pomogłem.

Re: Mały problem.

: pt 07 lip, 2006
autor: ptasznik92
Bardzo pomogłeś.
Udało się królowa została przygarnięta przez Lasius niger.
Mam nową królową,przeglądająć galerie bardzo prawdopodobne że to jest Zbójnica krwista(Formica sanguinea).

Re: Mały problem.

: pt 07 lip, 2006
autor: ptasznik92
Czy one mają żołnieży.
Ile żyje królowa?

Re: Mały problem.

: sob 08 lip, 2006
autor: Mrówkolew
Nie mają żołnierzy a królowa może żyć max. 25 lat