Strona 1 z 1
Zachować wspomnienia
: wt 04 lip, 2006
autor: Mr.Q
Temat "bursztynu z allegro" mnie zafascynowal i zrodzilo sie pytanie:
Czy zna ktos jakis sposob na zachowanie mrówek świętej pamięci od zasad łączących czas i nature? Jakby tu zapobiec rozkładowi och ciał? Ma ktos pomysł czym by tu zalać MARTWĄ (podkreślam, MARTWĄ) mrówkę, np żywicą lub czymś innym, by zachować jąna zawsze? Kazdy wie, że jak królowa umrze, to wędruje do kosza tudzież w inne miejsce przeznaczone na odpadki. Nie okłamując się, nikt nie robi mikro-grobu jak ukochanemu pieskowi czy kotkowi. A ja nie chciałbym wywalać mojej pierwszej królowej, która zmieniła mój punkt widzenia na wiele spraw! I chciałbym ją zachować! Ale jak?

I czemu tak drogo?

Re: Zachować wspomnienia
: wt 04 lip, 2006
autor: Mrówkolew
Dobre pytanie...

Mój messor od ponad miesiąca spoczywa w lodówce
Pozdrawiam!
Re: Zachować wspomnienia
: śr 05 lip, 2006
autor: deZOO
Ja przeznaczyłem jedno pudełko na masową mogiłę co ciekawszych gatunków.
Re: Zachować wspomnienia
: śr 05 lip, 2006
autor: Albert
Witam!
Tak, każdy przywiązuje sie do pierwszego zwierzatka i je wspomina. Pierwszy piesek, pierwszy kotek, pierwsza rybka, pierwsza mrówka, pierwsza dziewcz... no może nie aż tak bardzo
Co do konserwacji:
1 Formalina- małe pudełeczko z plastiku lub (lepiej) szkla wsadzamy mrówkĘ lub inne zwierzatko, zalewamy i mamy święty spokój. No prawie bo to cholerstwo jest zabójczą trócizną
2 Żywica sosnowa- dobra bo łatwo znależć, nietosyczna. Niestety lepi sie jak cholera do wszystkiego. Próblemem stanowi jej zestalenie ( -200C lub miliony lat w Bałtyku) i wyjeci z pudełeczka.
3 Miód- od dawna wiaomo że miód konserwuje. Sułtan osmański po bitwie pod Warną w 1444r. zakonserwował głowe Władysława w słoju z miodem. Miód łatwo zdobedziesz i słoik lub jakiś inny pojemnik też. Musisz jednak najpierw odkazic trupeczka i tzrymać słoik w ciepłym i suchym miejscu aby za szybko sie nie scukrzył
Re: Zachować wspomnienia
: śr 05 lip, 2006
autor: Mr.Q
ale formalina nieee... Mam w domu dziesiec litrow formaliny, to nie peroblem. Fakt, formalina konserwoje lecz odbarwia! Pozatym, aby zapobiec "zapadnieciu" sie zwierzaka i rozkladowi wewnetrznych czesci, ktore "pompuja" a nastepniew rozrywaja delikweta trzeba go napelnic formalina, a mrówek si nie da, bo sie zgniecie lub pokruszy niechcacy... A tego nie chcemy ;D
Widuje czasem na sprzedaz breloczki z owadami w srodku, moze ktos jest blizej tego tematu i tychze sztuk magicznych? Bo z zywica milonow lat nie mam czasu czekac, a miód to juz wogole odpada ;]
Re: Zachować wspomnienia
: czw 06 lip, 2006
autor: DAAMOOK
Te breloczki sa robione z zywicy.
W przemysle samochodowo-zeglarskim istnieje przynajmniej 2 rodzaje zywicy.
Sęk w tym ze z tymi zywicami nie udalo mi sie uzyskac calkowicie przezroczystej masy, ktora na dodatek sie nie odbarwi.
Moze to kwestia ilosci utwardzacza, lub zastosowania innego rodzaju zywicy.
Re: Zachować wspomnienia
: czw 06 lip, 2006
autor: Bartas
Hmmm a może zrobić formę włożyć mrówkę i zalać kalafonią??
To jest taka żywica którą czyści się elementy które chcemy lutować. Wygląda ona jak bursztyn i łatwo się topi

Re: Zachować wspomnienia
: czw 06 lip, 2006
autor: Mr.Q
mozna poeksperymentowac i pochwalic sie wynikam ;]